A zaraz po tym główny inwestor przystąpił do pracy nad płytą fundamentową...
Jako, że dom będzie podpiwniczony to w pierwszej kolejności należało wykopać duży dół... blisko 40 przyczep ziemi, ale nie ma się co martwić jej nadmiarem. Przyda się do wyrównania terenu. I odwiedził nas Pan geodeta, wytyczając domek i zostawiając nam niebieskie punkty (na zdjęciu chyba mało widoczne).
Wiosnę na działce rozpoczęliśmy od podłączenia wody. I tym sposobem działka została uzbrojona i gotowa do rozpoczęcia budowy



Sprawa potoczyła się dość szybko, a to dlatego, że na działce mamy słup i nie trzeba ciągnąć prądu z za siedmiu gór i siedmiu rzek

I tym akcentem zakończyliśmy rok 2012. I rozpoczął się kolejny rok i kolejne prace w terenie...
Komentarze