Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

a-la-gracjan2 | Obserwuj

2011-11-04

izolacja balkonu nad wykuszem!!!!! Dodaj do ulubionych 

Coś co zmywa mi sen z powiek. Powiedzcie mi kochani jak izolowaliście balkon nad wykuszem. jakie warstwy kiedy i jak położone. Przewertowałam już tyle stron i wypowiedzi, że głowa mała. My mamy strop wylany na tym samym poziomie więc stryro wejdzie tylko jakies 5 w porywach do 7cm. Jakie folie, papy, kiedy, jak połączone z elewacją, żeby to wszystko grało, i co najważniejsze nie ciekło...?

 

Pls help!Zdjęcie do wpisu: izolacja balkonu nad wykuszem!!!!!

6 Komentarze
Data dodania: 2011-11-04 12:55:13
Gosia
Witaj w klubie kochana my mamy to samo i tez nie wiemy jak z tego wybrnąć.Architekt powiedział mi wystarczy dac steropian o bardzo dobrych parametrcha dwa razy większych niz normalnie i to powinno załatwic sprawe ni oczywiscie jeszcze jakas folia w płynie i guma ale czy to prawda to sama nie wiem i tez mi to spędza sen z powiek.Jak znajdziecie jakies rozwiązanie napiszcie .pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-04 15:03:25
dach nad wykuszem
No...myśmy mieli ten sam problem. Ale fachowcy od dachu załatwili sprawę. Wiem, że mamy położony styropian i papę a dookoła rynnę - żeby nie zaciekało po ścianie. Robiła nam to firma HAJDUK dachy... zarówno dach jak i daszek nad wykuszem. Moze pogadajcie z nimi jeśli nie macie jeszcze brygady. Zrobili to szybko i fachowo uważam. Budujemy niedaleko siebie więc do Hajduka też macie blisko.
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-04 15:58:16
dzięki, tylko że my mamy balkon nad wykuszem, a wy chyba daszek? Chcielibyśmy to zrobić we własnym zakresie, gdyby tylko ktoś powiedział co i jak.
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-04 19:05:43
my mamy niestety też ten problem:( ale taras też niestety większy ok 40 m2:(więc my robimy tak: najpierw posmarowaliśmy cały taras dysperbitem jak się pózniej okazało, troche nam przeciekało, więc postanowiliśmy położyć na całości papę, do czasu było ok, aż też zaczeło w 2 miejscach na zgrzewach przeciekać- będzie dogrzane i zasmarowane. Póżniej musicie dać na to folię taką paraizolacyjną najlepiej (musicie pamiętać, że styropian nie może mieć kontaktu z papą) na to kładziecie styropian ( my dajemy styrodur bo ma lepsze właściwości ale jest 3 x droższy od zwykłego styropianu)na styropian znowu folię(tym razem budowlaną) i na to wylewka. Oczywiście jak wam będą lali wylewkę muszą zrobić spad, w tym kierunku w którym będzie montowana rynna. Do wylewki przykręcacie opierzenie-odpowiednio wygięte, całość smarujecie hydroizolacją i na to już płytki.
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-08 10:07:40
dzięki, tak właśnie zamierzamy zrobić, nasz tarasik jest malutki więc myślę, ze nie będzie nic przeciekało. Na razie rozciągnęliśmy folię paroizolacyjną na stropie.
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-22 20:39:43
I w tym miejscu ukłony dla naszych wykonawców... na etapie zalewania stropu przewidzieli sytuację i zrobili tzw. kapinosy czyli wystającą poza wykusz część balkonu (zdjęcie na blogu) dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba wokół robić rynny... dodatkowo obniżyli balkon (w stosunku do tego co było w projekcie) tak żeby zmieściło się porządne ocieplenie, a balkon i tak był na równi z podłogą w pokoju, dodatkowo trzeba zrobić spadek. Ciekawe czy to dobre rozwiązanie, okaże się za jakiś czas :] Na styropianie nie można oszczędzać, może XPS by się nadawał. Ten rodzaj balkonu jest niestety problemowy i trzeba się nad nim mocno pochylić żeby potem nie było kłopotów. Życzę powodzenia i będę zaglądać, żeby podpatrzeć jak się sprawia wasza izolacja, u nas jeszcze chwila na zastanowienie :]
odpowiedz
2011-11-04

tynki wewn. i zewn. Dodaj do ulubionych 

Tak, zaczęliśmy oba w jednym czasie. Według jednych najpierw powinny byćrobione wenętrzne, żeby mogły wyschnąć i odparować, ale po dłuższych rozważaniach stwierdzliśmy że będziemy je powolutku wygrzewać.

Na dzień dzisiejszy, czyli 4 listopada, mamy wszystkie ściany obłożone styro, a zachodnią, czyli garażową szczytową juz mamy w tynku zewnętrznym. Podobał nam się kolor pobliskiego domku utrzymanego w podobnej kolorystyce więc trochę zgapiliśmy. Mamy tynk Kreisela silikatowo-silikonowy, w kolorze c24, jasna śmietanka. Domek ocieplony jest 12cm styro na podłogę czyli tym twardszym, Swisspora. Po przewertowaniu wielu informacji w internecie i rad ekipy zdecydowaliśmy nie kołkować. Producent nie zaleca kołkowania do dwóch kondygnacji, a styropian jest tak twardy, że nie będzie się wywijał, nie powinien też odpaść. Poza tym, nie podobają mi się z czasem preświtujące kółeczka na tynku po kołkach. Przykołkujemy jedynie styro nad wjazdem garażowym.

Ściana frontowa zatynkowana siatką i gruntem, dzisiaj pójdzie tynk.

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

Ściana z tyłu domu również w siatce z klejem i gruncie, dzisiaj też pójdzie tynk.

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

I ta jedyna na razie w tynku. Co prawda mało tu widać. Zdjęcie zrobione wczesnym rankiem. Kolor to jasna smietanka więc wychodzi szaro na zdjęciu.

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

Widać już zamontowane parapety zewnętrzne, aluminiowe w kolorze brązowym. Podbitka ma być dzisiaj lub jutro. Zamówiłam Gamrat w kolorze ciemnego dębu. Zobaczymy co to będzie.

A odnośnie tynków wewnętrznych. Chłopaki się uwijają. na dzień dzisiejszy mamy zrobioną cała górę i kuchnię z sufitem. Na parterze dochodzą jeszcze sufity, które "uwielbiają" tynkarze :).

Pokój nad garażem:

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

Pokój nad tarasem:

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

Pokój nd salonem i w tle wejście do łazienki:

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

Wiem, mamy nieco przerobionego Gracjana więc czasem trudno sie odnaleźć Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

I klatka schodowa lekko niewyraźna:

Zdjęcie do wpisu: tynki wewn. i zewn.

To by było na tyle. Dzisiaj mam zamiar zastąć ścianki w tynku :)

Pozdrawiam.

2011-11-04

apropos niesymetrycznego dachu Dodaj do ulubionych 

Pamiętacie nasz daszek, który wyszedł niesymetrycznie. Okazało się, że powód ma nieco głębszą genezę.

Wyglądało to tak: prawa strona dazku zachodzi na budynek, bo tak akurat wychodzą dachówki. Oczywiście jes to do poprawy, trzeba skrócić tę wystajacą część o jedną dachówke, to akurat jest wykonalne.

Zdjęcie do wpisu: apropos niesymetrycznego dachu

Po głębszej analizie okazało się, że prawa ścianka jest dłuższa od lewej. Zaczęły się dociekania dlaczego, przecież wymiary są dobre, to dlaczego wyszło krzywo...? W związku z tym, ze ścianka nie jest symetryczna, krzywo wyszedł daszek nad wykuszem. Kalenica nie jest na środku ścianki. Rozmowy z murarzem, który nie trzymał się projektu. Okazało sie, po dokładnych pomiatrach, że wykusz też nie trzyma wymiarów, jednym bokiem schodzi o 3cm mniej. I rozczarowanie, bo zapłaciliśmy za prosty dom a mamy krzywy. Jeśli mielibyśmy zrobic to tak jak powino być, trzeba by rozebrać dach nad wykuszem i go przesunąć, wyburzyć 12cm ścianki na piętrze, na nowo podocinać więźbę, dachówkę i koszmar na nowo. Po wielkich rozmyslaniach, mąż wpadł na dość dobre rozwiazanie, kompromisowe, ale w tym wypadku jedyne.

Postanowiliśmy przesunąc prawe okno balkonowe bardziej na prawo. Efekt jest taki:

Zdjęcie do wpisu: apropos niesymetrycznego dachu

Wizualnie wyszło super, perspektywa niesymatryczności została zgubiona. A to że od środka mam ciut szerszą ściankę - nie będzie zauważalne.

Ahh te kompromisy...

2011-11-04

instalacje: CO, elektryka, woda Dodaj do ulubionych 

Ostatecznie po wielkich rozważaniach zdecydowaliśmy się na ogrzewanie tradycyjne, czyli grzejniczki, stalowe z firmy Korado. Przez te 2 miesiące zrobiono u nas instalację CO, elektryczną z alarmem, i wodną dokończono, bo większość była uż podprowadzona. Ot i kilka fotek.

Salon:

Zdjęcie do wpisu: instalacje: CO, elektryka, woda

Hol:

Zdjęcie do wpisu: instalacje: CO, elektryka, woda

2011-11-04

schody wejściowe Dodaj do ulubionych 

U nas zmiany, zmiany, zmiany...

Kilka dni spedziliśmy z małżem na zrobenie fundamentów pod schody wejściowe. Musieliśmy się dokopać prawie do ław fundamentowych domku, i potem heja w górę. Miejsca mało, bo wykopaliśmy tylko na szerokość fundamentów, po co sie męcżyć. Jednakże murowanie w takiej wąskiej wnęce wcale nie należy do rzeczy przyjemnych. Współczuję murarzom, którzy muszą murować fundamenty własnie w takich wąskich rowkach. Niegdyś wyglądało to tak, na razie przykryte deskami.

Zdjęcie do wpisu: schody wejściowe

W międzyczasie zamówilismy sobie stopnice i podstopnice z granitu płomieniowanego a efekt końcowy, a właściwie półkońcowy wygląda tak:

Zdjęcie do wpisu: schody wejściowe

Oczywiście po boczkach planujemy domurować z antracytowego klinkieru murki ale to już racej na wiosnę. Cegły zostało nam prawie jedna paleta z zamówionej na kominy. Całe schodki wykonalismy sami.

a-la-gracjan2 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 51694
Komentarzy: 173
Obserwują: 69
Wpisów: 60 Galeria zdjęć: 207
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Mierzęcice
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia