Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

a-la-gracjan2 | Obserwuj

2012-01-31

pstryczki elektryczki Dodaj do ulubionych 

Tydzień temu zdecydowaliśmy się na pstryczki. Wybór padł na Sonatę Ospela. Zamówiliśmy i już są. Wczoraj odbył się pierwszy montaż, nie do końca w puszcze ale chcieliśmy zobaczyć jak świeci podświetlenie. I są superanckie. To był dopbry wybór. Ospel podjął się także realizacji nietypowego zamówienia, a mianowicie łączników schodowych bez nadruku schodka. Polecam.Zdjęcie do wpisu: pstryczki elektryczki

 

6 Komentarze
Data dodania: 2012-01-31 13:12:23
Ciekawe pstryczki:))
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-31 13:13:05
Na bardzo ładne włączniki się zdecydowaliście. Pozdrawiam - Łukasz
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-31 13:25:38
gratuluje wyborów również w tamtym roku zakupiłem wszystkie włączniki i kontakty z OSPEL Sonata - tylko białe ramki. Szukałem czegoś klasycznego alternatywą by Berker seria kwadrat ale miedzy ospelem jest spora różnica cenowa
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-31 14:50:22
Zgadza się, rozbieżność cenowa jest ogromna, a tak niewielkim nakładem, bo czarne ramki, mamy całkiem oryginalne pstryczki. Dzięki :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-31 17:14:12
Fajne... p.s. macie prześliczny projekt domku!
odpowiedz
polmark  
Data dodania: 2013-02-21 09:54:56
Czy możemy podlinkować wasz wpis odnośnie Sonaty na Facebooku? I udostępnić zdjęcie powyżej?
odpowiedz
2012-01-26

płytki i połączenie z panelem - wersja nr 3 Dodaj do ulubionych 

Dzięki za pomoc Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - wersja nr 3 wczoraj powstała wersja nr 3. też niezła według mnie. Poniżej updateowane foto.

Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - wersja nr 3

Czyli: wersja zaokrąglona w drugą stronę przy schodach, wtedy tworzy taki ciąg komunikacyjny pomiędzy wiatrołapem, łazienka a przejściem do garażu. Natomiast przy kuchni wcięcie pod barek, i albo zakończenie płytek na lini nr 2, albo zakończenie płytek na lini nr 3, jako że mamy tam ściankę grubości 25 cm plus tynki, to można tak zrobić.

I teraz jak?Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - wersja nr 3

4 Komentarze
blanca  
Data dodania: 2012-01-26 11:39:09
Linia nr 3 też ciekawa. He, to teraz dopiero musisz mieć mętlik w głowie. Ja gdybym miała taki problem myślałabym o łączeniu podłogi raczej bez zaokrąglenia, w formie prostych linii łączących, ale to tylko kwestia co się komu podoba. Pozdrawiam.
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-26 11:45:49
Tak, też się nad tym zastanawiałam, nad łączeniami w lini prostej, ale wtedy miałabym róg albo wywalony na jadalnię, albo w drugą stronę na kawałek holu i nie pasowało mi. A prosta linia od schodów w kierunku ścianki też źle wygląda bo nie jest ani pod kątem 45 stopni, tylko byłoby krzywo. Ale dzięki.
odpowiedz
blanca  
Data dodania: 2012-01-26 11:54:27
Wiesz co, jeśli ma być na okrągło to nr 3 najlepiej wygląda;)
odpowiedz
blanca  
Data dodania: 2012-01-31 11:00:17
A te Mierzęcice to koło Pyrzowic na śląsku???
odpowiedz
2012-01-25

płytki i połączenie z panelem - które lepsze? Dodaj do ulubionych 

Hej! Pomóżcie wybrać. Mnie oczywiście podba się coś innego, męzowi cos innego.

Rysunek własny Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - które lepsze? to jest widok z schodów na część holu, jadalni i kuchni. jako, że między kuchnią  jadalnią będzie barek o szerokosci blatu 50cm, a szerokości półki pod nim tylko 30cm, będzie się wcinał pod blat w uchnię. Miejsce to zarezerwowałam sobie na hokery, ale to w późniejszym czasie.

Wersja fiolteowa, tj nr 1, jest moją. Przedstawia ona połączenie płytek z kuchni i hlu wąskim paskiem, co również powoduje że ewentualne hokery będą jeszcze stać na płytkach. Mężowi nie podoba się tamto półkole i on wnioskuje za wersją nr 2, różową. Czyli proste zakończenie płytek w kuchni, a w holu równiez półkole.

Zastanawiałam się jak połączyć własnie tę przestrzeń pod barkiem, bo półki sa węższe i płytki kawałek będzie tam wystawać. nie wiem czy nie będzie to nas (czyt. mnie) denerwowało. która wersja lepsza?

Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - które lepsze?

Dla porównania zdjecie w realu, ale mam tylko bez okien tynków i wylewki. Podobnie wyszło, prawda?

Zdjęcie do wpisu: płytki i połączenie z panelem - które lepsze?

7 Komentarze
1oley  
Data dodania: 2012-01-25 16:10:42
Ja osobiście pod blat dał bym jeszcze panele a płytki miedzy scianką blatu a ścianą zakończone jak linia 2. Mam nadzieję, że zrozumiale napisałem ;)
odpowiedz
blanca  
Data dodania: 2012-01-25 16:30:57
linia nr 2.
odpowiedz
my-home  
Data dodania: 2012-01-25 17:06:36
Myslę, że 2:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-25 17:19:32
Nr 2 wygląda lepiej :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-25 19:23:46
Uważam ,że nr. 2- wtedy wizualnie zmniejszysz kuchnię i hol, a salon optycznie się powiększy :-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-25 19:30:42
no to macie orzeszek do zgryzienia :) pierwotnie byłam za 2 ale jak napisałaś że chcesz tam hokery to bardziej przemawia do mnie 1 a teraz mi nie pasuje 1 do stojącego stołu przy wykuszu :D
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-26 10:20:57
Dzięki za opinie. Pojawiła się opcja nr 3, dokładnie to o czym pisze 1oley plus mała zmianka, zdjęcie w następnym wpisie.
odpowiedz
2012-01-13

parapety cd., drzwi ppoż, docieplanie poddasza Dodaj do ulubionych 

Witajcie. Parapetów mi się odechciało. Po drugiej warstwie lakieru bezbarwnego wyszły kropki i jakieś śmieci na powierzchni. Trzeba było szlifować lakier i to solidnie. Mąz spędził nad tym cały dzień, więc ja powiedziałam, że malowania parapetów już się nie tknę. Więc pomalował je sam. Są już wyschnięte dlatego mam nowe zdjęcia. Co prawda dopiero gotowe są 3 szt z 11, ale to juz coś.

Zdjęcie do wpisu: parapety cd., drzwi ppoż, docieplanie poddasza

Zdjęcie do wpisu: parapety cd., drzwi ppoż, docieplanie poddasza

Lakier bezbarwny jest półmatowy więc nie błyszczy się zbytnio. Okno też zakurzone od podcinania katowników pod parapety więc nie widać koloru dla porównania. Ale wyszły bardzo ładnie. A to nasza tymczasowa malarnia (łazienkowa):

Zdjęcie do wpisu: parapety cd., drzwi ppoż, docieplanie poddasza

W domku podkęciliśmy ogrzewanie więc mamy na dole jakieś 16 stopni, całkiem milusio już. Lakier więc schnie szybko. Dzisaj druga warstwa.

Zamontowaliśmy tez drzwi między częścią garażową i mieszkalną.

Zdjęcie do wpisu: parapety cd., drzwi ppoż, docieplanie poddasza

Obawialiśmy się, że nie zmieszczą się przy ścianie będąc otwierane na częśc mieszkalną w stronę łazienki, ale jakoś dało radę, prawie na styk.

Walczymy też z ocieplaniem poddasza, znaczy się druga warstwa 5cm plus profile. idzie opornie i już mamy dośc, ale zaczęliśmy od największego pokoju, stąd to zniechęcenie. Na dzień dzisiajszy pond połowa pokoju jest zrobiona. Zdjęca są ciemne więc nic nie widać. Wkleję jak juz bedzie coś.

Dokupiliśmy i zamontowaliśmy też parapety zewnętrzne w dwóch oknach balkonowych z tyłu domu, które początowo chcielśmy wykończyc płytkami. Przy jednym zaciekało nam przy deszczu na salon. Zdecydowaliśmy zamntowac tam również parapety. myslę, ze był to dobry wybór. Przyjdzie nam się przekonać w ciągu kilku najbliższych dni. Zapowiadają śniegi, ale mam nadzieję, że nie będzie ciekło.

2011-12-27

Piec, parapety wewn., wełna Dodaj do ulubionych 

Witajcie :). Przyszło mi nadrobić zeległości. Mamy już piecyk zamontowany, i boiler 80l również.  Zdjęcie troszkę ciemne, ale innego brak. Mamy też groszek, ale ten workowany jest strasznie mokry więc musimy go nieco osuszać przed zasypaniem do zasobnika, co widać również na poniższym zdjęciu.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Piecyk zamontowaliśmy w połowie grudnia i od razu zaczęliśmy podpalać. Oczywiście masa regulacji zanim ustawi się optymalne parametry. Jednego dnia, siedzieliśmy z mężem do 22 przy piecu. Jak nam spadła temperatura do trzydziestu kilku stopni, to sobie darowaliśmy. Wyłączyliśmy wszystko i pojechaliśmy do domu zmęczeni.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Ale teraz już mamy to obcykane, no prawie Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Tuż przed świątemi przyjechała nam wełna. Po wielkich trudach i rozważaniach za i przeciw, pado na Schwenka 18cm plus 5cm, o lambdzie 0,039. Jako że pod dachówką membrana wysokoparoprzepuszczalna, możemy ułożyć wełnę na grubość krokwi, co usilnie robimy od kilku dni. Pomieszczenie nad garażem wyciszyło się na maksa. Wydaje się, że człowiekowi "poszło na uszy", jak się teraz do niego wchodzi. Ale jest juz przytulnie, i ciepełko nie ucieka przez dach. 180m2 18cm i 180m2 5cm, razem 50 rolek, zmieściło się na dwóch paletach Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna a jednak.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Przyjechały też długo wyczekiwane parapety. Są piękne. Jest to jesion klejony. Od razu udaliśmy się do marketu po zakup bejcy. Zastanawialiśmy się czy bejca i lakier, czy lakierobejca. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na bejcę plus lakier do parkietów, półmatowy, ze względu na okna, które są pcv, żeby się za bardzo nie gryzło. Po długim dywagowaniu nad kolorem wybraliśmy dwa: cappucino i wiśnie jakąś tam, dwa podobne do siebie odcienie. Stwierdziliśmy, że poeksperymentujemy na spodniej stronie parapetów. Efekt nie był zadowalający, co więcej, był okropny. Kolor zamiast ciepłego średnio-ciemnego brązu wyszedł pomarańczowo-brązowy. Łudziłam się, że wyjdzie ładnie, bo jak bejca mokra to nawet znośnie było (poniżej z prawej). Ale jak zobaczyłam ten pomarańcz po świętach zupełnie wyschnięty to się przeraziłam.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

No cóż, pozostało zakupić inną ciemniejszą bejcę i pomalować poraz trzeci. Tym razem wybrałam brąz, mając na uwadze, że zawsze wychodzi jaśniejszy niż na tych wzornikach (poniżej góra z lewej). Jest to odcień cieplejszy niż na przykład orzech z prawej.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Można jeszcze zobaczyć jaki miał być odcień cappucino, dla porównania dół po prawej. Pomarańczu jakoś nie przypomina, a jednak...

Bejca dosyć ciemna, ale pomyślałam sobie "raz kozie śmierć". Efekt był imponujący, a jak przyszła na to pierwsza warstwa lakieru.......... nie mogłam się napatrzeć. Tak pięknie wyszło. Poniżej jeszcze bez lakieru. Realny kolor przedstawia ten drugi parapet, pierwszy wyszedł prześwietlony.

Zdjęcie do wpisu: Piec, parapety wewn., wełna

Jutro szlifowanko drobnym papierem i druga warstwa lakieru, i pomalować kawałki spodów które będą wystawać poza mur.

Rozglądamy się też za pstryczkami, sprzętem do kuchni, która sobie już czeka w magazynie na zmontowanie. I chcemy dokończyć zabudowę z płyt gk.

To tyle na dzisiaj.

a-la-gracjan2 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 51812
Komentarzy: 173
Obserwują: 69
Wpisów: 60 Galeria zdjęć: 207
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Mierzęcice
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia