Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

ag--ajaccioii | Obserwuj

2019-08-20

z czasem jeszcze żaden nie wygrał :) Dodaj do ulubionych 

powoli, acz skutecznie prace postępują. budować na odległość nie jest łatwo. o fachowca przez wielkie FACH w kraju naszym pięknym, nadmorskim jeszcze trudniej. ale, ale... dopóki zdrowie dopisuje, to nie ma się o co martwić, bo w zdrowym ciele zdrowy duch (i bojowy :D)


Zdjęcie do wpisu: z czasem jeszcze żaden nie wygrał :)


ze zmian ważniejszych: elektryka się pojawiła, ostatnie wyczekane okno się pojawiło, a kamień północny do końca wpełzł był na ściany

Zdjęcie do wpisu: z czasem jeszcze żaden nie wygrał :)

Zdjęcie do wpisu: z czasem jeszcze żaden nie wygrał :)*tu jeszcze bez okna, ale już ze stawem   

Zdjęcie do wpisu: z czasem jeszcze żaden nie wygrał :)

zauważyłam też pojawienie się nowych wizualizacji projektu na stronie autorów. czyżby wizja kościoła Baptystów znużyła odbiorcę??   nowa jest nowocześniejsza, jaśniejsza. co kto lubi. mnie się podoba ten złoty kamień wsród zieleni, a okna preferuję drewniane, mimo, że aluminiowe trwalsze.


2018-04-28

ze snu zimowego obudzona Dodaj do ulubionych 


Do zimy pojawiły się okna. Pojawiła się również brama garażowa półautomatyczna - zamyka się do połowy automatycznie, a następnie należy zrobić użytek z bicepsów :(. VIVA REMKLAMACJA!!! 

Skoro zima zakończyła się sukcesem, mianowicie nastaniem wiosny, budzę się, niczym niedźwiedź, z zimowego marazmu. Wrzucam kilka zdjęć, dokumentujących postępy, okupione stresem, załamywaniem rąk oraz niebotycznymi rachunkami. Ażeby jednak nie wyjść na malkontentkę, którą to bynajmniej nie jestem, dodam, że nadzieja i radość na zakończenie budowy silniejsza jest niż jakieś tam takie pierdoły. :)Zdjęcie do wpisu: ze snu zimowego obudzonaZdjęcie do wpisu: ze snu zimowego obudzona

Na ściany zaczął wpełzać też piękny złoty kamień z dalekiej północy ;)Zdjęcie do wpisu: ze snu zimowego obudzona

Zdjęcia przy zachodzącym słońcu.
Zdjęcie do wpisu: ze snu zimowego obudzona

Tymczasem się odłączam. Życzę przy okazji ciepłej, cudownej i niezbyt deszczowej wiosny. CMOK!

2017-08-19

okna okna okna Dodaj do ulubionych 

Po kolejnych straconych wakacjach,poświęconych w całości na produkcję okien i drzwi, w naszym domu pojawiy się okna w ilości dwóch. Jednakże jakich dwóch!!! Kolejne czekają na wstawienie. Widok ich cieszy me oczy. A nadzieja, że dom będzie gotowy wzrasta :D ;). Cały czas muszę sobie tłumaczyć, że czas działa na naszą korzyść, że wyłapiemy błędy, ale to nie zawsze łatwo zrozumieć, skoro się czekało na to całe dorosłe życie. Załączam zdjęcia rzeczonych okien.

Zdjęcie do wpisu: okna okna okna

Zdjęcie do wpisu: okna okna okna

Zdjęcie do wpisu: okna okna okna

Zdjęcie do wpisu: okna okna okna


ORAZ rzutem na taśmę ta łąka, której zabrakło przy zachodzie słońca. Serduszko maskuje osoby zbierające mlecze na syrop :D:D:D
Zdjęcie do wpisu: okna okna okna


2017-02-03

marzenia przy zachodzie słońca Dodaj do ulubionych 

Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. CZAS ZMIENIĆ TELEFONO! Niemniej jednak wyobrażam sobie w pełni rozmarzona, że siedzę z lampką wina, niekoniecznie bezalkoholowego, na tarasie i podziwiam to zachodzące słońce. Wyobrażam sobie też łąkę zamiast tej kupy błota. I męża obok mnie też widzę na tym tarasie, żeby nie było ♥Zdjęcie do wpisu: marzenia przy zachodzie słońca

Dom prezentuje się imponująco w tym świetle. I'm loving it!!! I really am ♥♥♥♥♥♥♥Zdjęcie do wpisu: marzenia przy zachodzie słońca


2016-12-28

Dach się pojawił Dodaj do ulubionych 

Tak czas przedświąteczny mną zakręcił, że niemalże zapomniałam, że ja tu bloga mam. Zima, na nasze szczęście jeszcze nie nastała (w sensie meteorologicznym), dzięki czemu prace mogą się posuwać. Dach niemalże pokryty. Uff! Mieliśmy opóźnienia. Oczywiście! Czemuż to się się łudziłam, że wszystko pójdzie gładko?? Ach tak! Nigdy wcześniej nie stawialiśmy domu. Jestem pogodzona z faktem, że istnieją zjawiaska od nas niezależne; z czym w związku nie będę wyrywać sobie włosów z głowy z powodu niesłowności i nierzetelności niektórych jednostek. Nadal się cieszę :D 

Przyjechała więźba:
Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Czekała więźba:
Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

A nawet zaczęła wpełzać na dach:Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

I słonko łaskawie zaświeciło ;)Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Przyjechała dachówka (w kolorze łupka, niby błyszcząca)Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Blask nie oślepia, ale efekt całkiem sympatycznyZdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Zdjęcie do wpisu: Dach się pojawił

Czekamy jeszcze na wykończenie dachu i wtedy uznamy budynek za zamknięty na zimę, która to zima, miejmy nadzieję, nastąpi. Do następnego napisania. Z życzeniami wszystkiego dobrego w nowym, nadchodzącym, roku. 

ag--ajaccioii Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 12893
Komentarzy: 14
Obserwują: 13
Wpisów: 14 Galeria zdjęć: 52
Projekt AJACCIO II (DCB73A)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - gdzieś w teksasie
ETAP BUDOWY - Brak