Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

agbar | Obserwuj

2014-06-29

Poddasze i pytanie do blogowiczów Dodaj do ulubionych 

Wrócili murarze. W czwartek zrobili ściankę kolankową i zaczęli szalować wieniec. W piątek dokończyli szalunki i zbrojenie, a potem go zalali. Kolejny kroczek do przodu.

Zdjęcie do wpisu: Poddasze i pytanie do blogowiczów

Teraz mąż chodzi i podlewa. Znowu. Jest szansa, że już nie będzie musiał niczego podlewaćZdjęcie do wpisu: Poddasze i pytanie do blogowiczów Już wiem jak będzie wyglądał widoczek z okna sypialni. Teraz jest zielono i praktycznie nie ma zabudowań, ale sąsiad sprzedał podobno kilka działek, więc taki widoczek długo nie zostanie.

Zdjęcie do wpisu: Poddasze i pytanie do blogowiczów

W tygodniu też znowu przywieźli nam ziemię. Działka wygląda już o wiele lepiej, ale jeszcze dużo brakuje do ideału. Musimy przywieźć sporo tej ziemi, żeby móc do piwnicy wejść po schodach zewnętrznych bez konieczności wspinania się na nieZdjęcie do wpisu: Poddasze i pytanie do blogowiczów
Kiedy Mąż zamawiał pustaki, troszkę się rozpędził. Sporo nam pustaków zostanie. Nie mieliśmy natomiast pustaków na ściany działowe. Dlatego Mąż z Teściem rozcięli pustaki 24 cm na dwa po 12 cm. I w ten sposób już mamy pustaki na działówki.
Zdjęcie do wpisu: Poddasze i pytanie do blogowiczów
Jeszcze nam zostały, ale już się znaleźli na nie chętni.

Mam też pytanie do blogowiczów. Zamówiliśmy drzewo na nadbitkę. Będziemy musieli je zaimpregnować. Tylko czym? Jaki środek jest najlepszy i będzie dość długo trzymał kolor?

2014-06-17

Schody, schody, schody Dodaj do ulubionych 

Trochę tych schodów w naszym domu jest. Najpierw powstały te do piwnicy, potem te na poddasze. Pisałam niedawno, że mamy też schody frontowe do domu.
Zdjęcie do wpisu: Schody, schody, schody
Nie musimy skakać po pustakach. Bardzo się nam podobają. Pan, który je robił postarał się, bo ma w tym ukryty cel. Chodzi po budowie i wskazuje palcem błędy naszej ekipy. Dlaczego? Bo chciałby, żebyśmy z nich zrezygnowali i żeby to on mógł nam dokończyć mury.
W ubiegłym tygodniu powstały też schody zewnętrzne do piwnicy.

Zdjęcie do wpisu: Schody, schody, schody
Stopnie są niższe i nieco wydłużone, żeby można było po nich jeździć taczką. W wejściu do samej piwnicy zamontowany został odpływ liniowy. Mąż podłączył go do drenażu.
Zdjęcie do wpisu: Schody, schody, schody
Powstał też zsyp do piwnicy. Miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie nam służył tak, jak tego po nim oczekujemy.
Zdjęcie do wpisu: Schody, schody, schody
Niedługo mają pojawić się panowie murarze. Tym razem jakoś im się do nas nie spieszy. Wiedzą, jak wykonali swoją pracę i przeczuwają, że czeka ich poważna rozmowa. Szkoda, że nie mamy doświadczenia w tym względzie, ani nikt z naszego otoczenia, bo pewnym błędom można by wcześniej zapobiec. Staramy się je ograniczyć, ale często doznajemy porażek na tym polu.
Jest też pozytyw pracy panów przy stropie. Nasi Tatowie rozszalowali strop w garażu. Sprawdzili go poziomicą i strop ten test przeszedł pomyślnie. Szkoda, że tylko taki.
Zdjęcie do wpisu: Schody, schody, schody

2014-06-09

Nowe prace Dodaj do ulubionych 

Postanowiłam dziś zrobić dwa wpisy, żeby oddzielić różnego rodzaju emocje. Oprócz tych rzeczy, które nas denerwują, dzieją się też te, które nas cieszą.
Przede wszystkim do domu nie musimy wchodzić już od frontu po pustakach, bo dorobiliśmy się schodów. Bardzo się nam podobają i od razu dom wygląda bardziej jak domZdjęcie do wpisu: Nowe prace Robił je pan, który pomagał nam przy kilku innych rzeczach razem z Mężem. Niestety nie mam zdjęcia, ale na pewno to nadrobię, bo jest się czym pochwalić.
Potem obaj panowie zajęli się obmurowaniem zsypu na opał. Troszkę się rozpędzili i obmurowali za wysoko, ale kontroler robót, czyli jaZdjęcie do wpisu: Nowe prace, już wszystko naprostował.
Przedwczoraj doczekaliśmy się też pierwszych drzwi w naszym domu.
Zdjęcie do wpisu: Nowe prace
Dokąd prowadzą? To drzwi do piwnicy bezpośrednio z zewnątrz. Może ktoś z zaglądających do nas pamięta, że nie mieliśmy ich wcześniej. Chyba pisałam już, że po wizycie na budowie szwagra i jego podpowiedziom, zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie. Całe szczęście, że w zeszłym roku zadecydowaliśmy, że w piwnicy będą dwa okna. Teraz wystarczyło wyciąć w miejscu jednego z nich bloczki do dołu. Mąż kupił drzwi, które stały się pierwszymi drzwiami naszego domu. Trzeba je teraz tylko odpowiednio obrobić.
Wczoraj powstał fundament pod murek oporowy wzdłuż ściany piwnicy.Z tyłu widać zsyp na opał.

Zdjęcie do wpisu: Nowe prace Dzisiaj murek już powstawał i byłby prawie skończony, gdyby nie zabrakło bloczków betonowych. Mąż dziś odkopał drenaż w tym miejscu, żeby go poprawić i odpowiednio przygotować pod schody.
Powolutku brniemy do przodu. Z każdą taką rzeczą jesteśmy bliżej celu.
 

2014-06-09

Mało pozytywny wpis Dodaj do ulubionych 

A w zasadzie w ogóle. Jesteśmy tak źli, że trudno to opisać. To, że zabrakło betonu na strop to mały pikuś. Poważniejsze okazało się to, co się z tym wiąże. Panowie ściągnęli 1 cm betonu, żeby częściowo załatać braki, ale miało to swoje konsekwencje. Po pierwsze przy okazji chyba naruszyli brzegi zbrojenia i teraz w dwóch, czy trzech miejscach wystają pręty.

Zdjęcie do wpisu: Mało pozytywny wpisZdjęcie do wpisu: Mało pozytywny wpis
















Drugą konsekwencją jest to, że pręty mają za cienką otulinę z betonu, przez co strop w kilku miejscach popękał wzdłuż nich. Dodam, że strop był od początku podlewany, dodatkowo pomagała nam przyroda. Pęknięcia co prawda są widoczne dobrze dopiero, kiedy strop jest mokry, ale nie powinno ich być w ogóle!
Zdjęcie do wpisu: Mało pozytywny wpisZdjęcie do wpisu: Mało pozytywny wpis



Dodatkowo blaty były za słabo przymocowane i beton wypchnął częściowo szalunki wieńca. Teraz żeby mieć w przyszłości proste ściany, miejsce, które powinno być ocieplone lepiej, będzie obłożone cieńszą warstwą styropianu, żeby przykryć te wypukłości wieńca.
Był u nas nasz kierownik budowy i jak to wszystko zobaczył, to złapał się za głowę. Chce pojawić się, kiedy wrócą "nasi" panowie. Zapytacie pewnie, dlaczego ich nie pognamy? Bo muszą poprawić, co jeszcze da się poprawić. Nie będziemy innym płacić za poprawianie tego, co oni schrzanili.
A żeby mimo wszystko wpis skończył się chociaż jednym pozytywny akcentem, oto gość, który odwiedził nasz blaszak w zeszłym tygodniu:
Zdjęcie do wpisu: Mało pozytywny wpis


 

agbar Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 40660
Komentarzy: 211
Obserwują: 37
Wpisów: 65 Galeria zdjęć: 101
Projekt ISKIERKA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - V - Okna i drzwi
Polecane linki