***
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Wiosna idzie, więc wypadałoby zacząć coś działać. Akcja elektryk na razie odłożona. Przymierzamy się do położenia blachodachówki. W sobotę najprawdopodobniej dekarz przygotuje sobie dach do dalszych prac. A kiedy one będą? Jak nasz portfel będzie trochę grubszy;)
Najchętniej pobiegłabym, żeby wysprzątać dom po zimie. Niestety chłopcy rozchorowali się tak, że aż obaj wylądowali w szpitalu, więc jestem uziemiona przy nich. Nic straconego. Niestety porządek sam się nie zrobi, więc sprzątanie na mnie poczeka;)




Już wiem jak będzie wyglądał widoczek z okna sypialni. Teraz jest zielono i praktycznie nie ma zabudowań, ale sąsiad sprzedał podobno kilka działek, więc taki widoczek długo nie zostanie.

Komentarze