Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

agbar | Obserwuj

2013-09-10

... Dodaj do ulubionych 

Tak, jak pisałam, dziś poszłam zobaczyć stropOd razu wypróbowałam schody. Nie przyszło mi wcześniej do głowy, że tak będzie mnie to cieszyć. Pierwsze własne cztery ściany i "coś" nad głową, bo przecieżsropu dachem nie nazwęZdjęcie do wpisu: ... Podejrzewam, że nie cieszyłabym się tak bardzo, gdyby nie trzeba było tak długo czekać na ten strop.

Zdjęcie do wpisu: ...

Teraz musimy go pilnie podlewać. Jest nam łatwiej niż przy ławach, bo mamy już swoją wodę w piwnicy i nie musimy jej przywozić w beczkach.

Schody są wygodne, nie za wysokie, nie za niskie. Wszyscy pytają, dlaczego ten ostatni taki wysoki, więc kazdemu po kolei trzeba tłumaczyć, że styropian, że posadzka... Szkoda tylko, że przez powiększenie przez panów dziury w stropie, najprawdopodobniej nie zmieści się na zewnętrznej ścianie okno do pomieszczenia planowanej pralni.

Zdjęcie do wpisu: ...

Oczywiście dopiero teraz można dobrze zorientować się w wielkości piwnicy. Będzie wystarczająca. Nie jest wielka, ale to tylko oznacza, że będzie wykorzystywana do konkretnych celów i nie będzie miejsca na zagracanie. Mężowi wydawała się mała, ale teraz zmienił zdanie. Jak na razie nie żałujemy, że się na nią zdecydowaliśmy, chociaż pojawiły się głosy, że powinniśmy tam zrobić garaż, a w miejscu garażu pokój. Takich głosów doradczych do końca budowy, a pewnie i dłużej, będzie mnóstwo. Pozostaje nam się z tym tylko pogodzić i cierpliwie tłumaczyć nasze decyzje.

Zdjęcie do wpisu: ...

Nie zawsze odrzucamy dawane nam rady (przede wszystkim powinny być dawane w odpowiednim czasie, czyli przed wykonaniem czegoś, a nie po). Za namową zrobiliśmy otwór w stropie, którym później planujemy wrzucać do piwnicy opał. Niespecjalnie mi się to podoba, bo przecież garaż jest pomieszczeniem przechodnim, a węgiel brudzi, ale zawsze łatwiej się go pozbyć, niż zrobić, kiedy wszystko już będzie gotowe. Dostaliśmy nawet stalowe drzwiczki do zsypu. W tej chwili są "trochę" pobrudzone, ale mam nadzieję, że uda mi się e doprowadzić do stanu sprzed lania betonu.

Zdjęcie do wpisu: ...

Chodząc po piwnicy ukazał się nam taki widok:

Zdjęcie do wpisu: ...

Nie jestem specjalistą, ale przez ściany chyba nie powinno się oglądać nieba? Mam nadzieję, że późniejsze tynki, styropian z drugiej strony uratują sytuację.

2013-09-09

Strop - stop Dodaj do ulubionych 

Poproszę o fanary: dziś zalaliśmy strop. Jeszcze go nie widziałam, dlatego nie mam zdjęć. Jutro na pewno tam się pojawię nic mnei w domu już nie zatrzyma.

Panowie wrócili w czwartek  zrobili część szlunków. W międzyczasie kręcili też strzemiona do wieńców.

Zdjęcie do wpisu: Strop - stop

Pojawił się też zaczątek schodów. Są  zrobione w ten sposób, żeby były wygodniejsze w użytkowaniu w porównaniu ze schodami z projektu (bo też takie było łatwiej zrobić panom), ale krzyżują mi trochę plany co do pomieszczenia, które w orginalnym projekcie jest kotłownią. Schody są ze spocznikami, nie są zabiegowe, ale to pomieszczenie przez to jest sporo mniejsze. Kiedy to robili byliśmy w pracy, więc na świeżo nie mogliśmy zareagować, a potem machnęliśmy ręką. Jakoś będziemy musieli potem z tego wybrnąć.

Zdjęcie do wpisu: Strop - stop

W czwartek pojawił się też pierwszy las w naszym domu.

Zdjęcie do wpisu: Strop - stop

W piątek pojawiła się reszta szalunków. Panowie zaczęli też układać zbrojenie.

Zdjęcie do wpisu: Strop - stop

No i nasze schody:

Zdjęcie do wpisu: Strop - stop

Dzisiaj, jak już pisałam, zalaliśmy to wszystko betonem. Pożegnalismy się też na razie z ekipą. Nie wiem, czy już nie na stałe. Zresztą majster sam powiedział, że nie wie, czy wróci do nas w przyszłym roku. Chyba coś mu nie pasowało... Może to, że mąż się z nim targował? (Co raczej nie powinno dziwić, skoro ponad miesiąc zajęły im prace) Może za bardzo kontrolowaliśmy? (W końcu dom budujemy dla siebie, za cięzko ciułane złotówki, a już nacięliśmy się na majstrów i teraz nikomu nie wierzymy) A może pan Majster przeczytał co nieco w internecie o naszej budowie?

W przyszłym roku planujemy dalszą zabawę w budowanie.  W tym roku chcemy tylko zagęścić wnętrze i zasypać je piachem, obsypać ścianę piwnicy i dokończyć drenaż   Do tego częściow potrzebujemy koparki, ale pan koparkowy chwilowo jet kontuzjowany, bo chodzi z opatrunkiem na oku. Po zdjęciu szalunków mąż dokończy też izolację ścian fundamentowych. Trzeba będzie zabezpieczyć otwory okienne i wejście na schody piwiczne na zimę. No i zakręcić wodę. Po dokończeniu wszystkiego będzie wykonany plan na ten rok, nawet z nawiązką.  I tak blog przejdzie w stan snu zimowegoZdjęcie do wpisu: Strop - stop

2013-09-04

Taras Dodaj do ulubionych 

Z racji, że inwestorka wróciła do pracy, młody inspektor budowlany poszedł do przedszkola, nie ma już tyle czasu na uzupełnianie postępu prac na bieżąco. Co prawda, te postępy nie są spektakularne, więc i zaległości nie są duże. Nasza ekipa znowu znikła, ale pewne prace zostały wykonane. Drenaż jest już skończony w 90%. Zostało tylko podłączenie do studzienki.

Zdjęcie do wpisu: Taras

Zdjęcie do wpisu: Taras

Mąż z pomocą kolegi położył styropian na ścianie piwnicy.Zdjęcie do wpisu: Taras

W czwartek wzbogaciliśmy się też o kilka przyczep ziemi. To tylko kropla w morzu potrzeb, ale po troszeczku jakoś damy radę. Ziemia jest za darmo. Płaciliśmy za transport i symbolicznie za załadunek. Jak pisałam wcześniej, bierzemy tę ziemię z placu firmy, która kładzie chodniki, naprawia drogi, itp. Tak naprawdę jest to na rękę włascicielowi tej firmy, bo ta ziemia tylko zajmuje mu miejsce na placu.

Zdjęcie do wpisu: Taras

Zostały nam bloczki betonowe. Postanowiliśmy więc wykorzystać je na podmurówkę tarasu. W sobotę równolegle do styropianu, był kopany rowek pod fundamenty tarasu. Zalewane były w niedzielę. Mam nadzieję, że powiedzenie "niedzielna praca w * się obraca", nie będzie miało zastosowania w naszym przypadkuZdjęcie do wpisu: Taras

Zdjęcie do wpisu: Taras

Dziś po powrocie z pracy już zobaczyłam taki widok:

Zdjęcie do wpisu: Taras

Dodatkowo zostałam poinformowana, że ekipa wraca jutro. Mamy więc szansę, że do końca września doczekamy się stropu nad piwnicą. To taki trochę czarny humor. Dziś sobie nawet pomyślałam, że w tym czasie, w jakim nasza ekipa wykona stan zero, u innych potafi stanąć cały dom. Ale takie czekanie na ekipę, to są przecież uroki budowania

2013-08-26

Mamy fundamenty! Dodaj do ulubionych 

Dziś w końcu fundamenty skończone. Trzeba je tylko zaizolować. Poziom zero miał być niżej o dwa bloczki, ale okazało się, że dziura pod piwnicę była wykopana za płytko i teraz, żeby piwnica miała odppowiednią wysokość, trzeba było murować wyżej. Trudno, teraz już tego nie zmienimy, więc nie warto płakać nad rozlanym mlekiem.

Zdjęcie do wpisu: Mamy fundamenty!

Zdjęcie do wpisu: Mamy fundamenty!

Dziś w końcu urósł komin. Będzie trochę powyżej stropu. Zdjęcie robione z góry, bo na dół w tej chwili możnaby zejść tylko po drabinie.

Zdjęcie do wpisu: Mamy fundamenty!

Mamy też od dziś chudziak w piwnicy. Musi teraz związać, dlatego panowie wrócą na budowę dopiero w czwartek. Za to wtedy biorą się za szalowanie i zbrojenie wieńca i stropu.

Zdjęcie do wpisu: Mamy fundamenty!

I ostatni dzisiejszy szczegół. Mamy okna! W zasadzie tylko dwa i to bez nadproży, ale zawsze to coś. W projekcie mieliśmy tylko jedno, ale stwierdziliśmy, że praktyczniej będzie z dwoma. Zresztą zamurować łatwiej niż potem wykuć.

Zdjęcie do wpisu: Mamy fundamenty!

2013-08-24

Efekty dalszej pracy Dodaj do ulubionych 

Dziś panowie nie przyszli. Robią strop na budowie syna pana majstra. Wiadomo, pierworodny syn ma pierwszeństwo. Wczoraj naprawdę bardzo im się spieszyło i gdyby nie musieli wcześniej kończyć (ze względu na ten synowski strop), pewnie ściany fundamentowe byłyby gotowe.

Zostało do zamurowania wejście do "salonu" i jeden rząd na środkowej ławie:

 Zdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Przejście do piwnicy, ścianka między kotłownią i składzikiem i reszta ściany zewnętrznej:

Zdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Tak wygląda wszystko od wjazdu, więc większość sąsiadów myśli pewnie, że już skończoneZdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Zdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Od wczoraj jesteśmy też szczęśliwymi posiadaczami czegoś takiego:

Zdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Mamy wodę! Nie liczyłam nawet na to, że tak szybko się uda ją podłączyć. Teraz zostanie nam już tylko czekac na rachunki.

A tutaj chowa się urządzenie, które będzie dyktować, jak duże te rachunki będą, czyli wodomierz:

Zdjęcie do wpisu: Efekty dalszej pracy

Czekamy do poniedziałku. Po cichu mam nadzieję, że panowie zaczną szalować wieniec. A jak będzie? To się okaże.

agbar Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 40479
Komentarzy: 211
Obserwują: 37
Wpisów: 65 Galeria zdjęć: 101
Projekt ISKIERKA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - V - Okna i drzwi
Polecane linki