Murowanie ścian parteru - dzień 4 (ostatni)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Witamy!
Wczoraj na budowie nie byliśmy, ale dzisiaj to był główny punkt dnia.
Zrobiliśmy nieco porządku, spaliliśmy trochę papierów (to co można było ekologicznie spalić) i spakowaliśmy 4 duże worki śmieci.
Jest ultra gorąco, trochę się Inwestorka poopalała, był też czas na zrobienie kilku zdjęć:







Budynek z tyłu:
Garaż:

Od poniedziałku zaczynamy szalowanie stropu na garażem.
Lanie stropu będzie podzielone na 2 etapy z racji kilkudziesięciu centymetrów różnicy w poziomach.
Pozdrawiamy :)

Garaż:
Budynek widziany z naszej drogi - dopiero na tym zdjęciu można ocenić wielkość budynku:
Okno w kuchni:
w salonie: 
Garaż:
Salon:
Inwestor w kuchni:
Inwestorka w kuchni:
Salon z góry:
I jeszcze garaż z góry:

Garaż:
Boczna ściana garażu: ("nam się podoba" - parodiując K. Dowbor)
Tył garażu:
"Dziura" po lewej to okno tarasowe, Inwestorka chodzi już po kuchni:
Tutaj widok prosto na okno tarasowe:
No i jeszcze 2 zdjęcia ze środka, pierwsze to wejście do budynku, drugie przedstawia mamy nadzieję tymczasową niedoróbkę wykonawców:



Wyjście z garażu (brakuje jeszcze pionowego zbrojenia wieńca):
Całość (widok od strony wejścia na przyszłą kuchnię i jadalnię):

Główna część domu:

Inwestor podlewa:
A tak wygląda szczęśliwy Inwestor (to dla tych którzy chcieli widzieć uśmiech na mojej twarzy):

A tutaj, kreatywność naszych majstrów:
Komentarze