Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

amaltea2 | Obserwuj

2010-05-18

Zmiany? Jakie zmiany... Dodaj do ulubionych 

Zmian w projekcie robimy raczej kosmetyczne, dodajemy okno w szczycie  w pomieszczeniu nad garażem, kosztem dwóch połaciowych. Reszta otworów okiennych pozostaje bez zmian.

A tak wyglądać będzie nasz domek w środku:

Parter - tu likwidujemy spiżarkę i ściankę działową przy schodach(od strony wejścia), coby schody nie wyszły klaustrofobiczne.

Zdjęcie do wpisu: Zmiany? Jakie zmiany...

Poddasze. Tu na razie bez zmian (oprócz wspomnianych okien nad garażem), jedynie ścianki nie gipsowo-kartonowe a z silki 12, bo jakoś tak wyszło że sporo zostało a pewnie ze zwrotem byłby problem.

Zdjęcie do wpisu: Zmiany? Jakie zmiany...

 

2010-05-18

Czekając na lepszą aurę... Dodaj do ulubionych 

Mam nadzieję, że jednak przestanie padać i do końca przyszłego tygodnia uda się zalać strop.

W projekcie po części była teriva po części monolit. My zdecydowaliśmy się w całości na monolit. Nad garażem udało się wylać 2 tygodnie temu,  szalunek przygotowany na wieniec:Zdjęcie do wpisu: Czekając na lepszą aurę...

2010-05-17

Przeklęta pogoda Dodaj do ulubionych 

Robota szła ale niestety popadałoZdjęcie do wpisu: Przeklęta pogoda ,a że na polu glina i brak utwardzonego dojazdu to grucha nie wjedzie!!!

I tak czekamy aż przeschnie, bo do zalania stropu wszystko przygotowane.Zdjęcie do wpisu: Przeklęta pogoda

1 Komentarze
romka  
Data dodania: 2010-05-18 09:01:10
pogoda wszytskim nam umila życie, my jesczze zbrojenie musimy ukręcić na strop ale po waszym wpisie zdałam sobie sprawę, że jak sie pogoda nie zmieni to grucha znów sie utopi jak przy laniu chudziaka :((
odpowiedz
2010-05-05

Stan "O" Dodaj do ulubionych 

Z ziemi wyszliśmy w ekspresowym tempie.

"Pierwsza łopata" wbita 6 kwietnia 2010.

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

 

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

Ławy zalane 9 kwietnia 2010

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

 

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

I te tony pospółki...

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

16 kwietnia wylany chudziak.

Zdjęcie do wpisu: Stan "O"

1 Komentarze
msz-n  
Data dodania: 2010-05-07 14:23:08
Majster
O matko... ale Majster! No, jeśli takie mróweczki zatrudniacie, to nic dziwnego, że Wam robota tak ekspresowo idzie:-D
odpowiedz
2010-05-05

Początek Dodaj do ulubionych 

Działkę zakupiliśmy w marcu 2009 i pomału ruszyliśmy do załatwiania formalności. W grudniu podpisaliśmy umowę z wykonawcą stanu surowego i czekaliśmy na wiosnę...A zima trwała i trwała, mrozy nie odpuszczały aż w końcu z początku marca 2010 (termin rozpoczęcia wg umowy) zrobił się koniec marca i Wielki Piątek majster mówi: -No to po świętach możemy zaczynać! -No dobra to na kiedy geodeta? -Na worek, najlepiej na 7 rano! ...I co miałam zrobić? Jeszcze tego samego dnia umówiłam geodetów a nie było łatwo ściągnąć ich o poranku tuż po "Lanym Poniedziałku". Dali się namówić na 8 rano. Prąd na prędce zorganizowany od budującej się obok sąsiadki, na załatwienie wody czas do końca tygodnia. Zorganizowaliśmy 1000l zbiornik, 100m szlaucha i dawaj do najbliższego sąsiada co by użyczył parę litrów.

A oto nasz projekt:

Zdjęcie do wpisu: Początek

Zdjęcie do wpisu: Początek

amaltea2 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 21541
Komentarzy: 281
Obserwują: 59
Wpisów: 81 Galeria zdjęć: 285
Projekt AMALTEA II
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Ostróda-Kajkowo
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia