Mamy posadzki na poddaszu!!!
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
W końcu się doczekaliśmy! Na razie tylko na poddaszu, parter niestety dopiero w środę.
Co prawda żeby nie było tak gładko z samego rana musiało się narobić...Mixokret utknął w miękkim gruncie. Na nieszczęście w naszej wsi (no bo Kajkowo to wieś przecież) są tylko dwa ciągniki, z czego jeden w naprawie a właściciel drugiego nie odbierał telefonu, inne możliwości też zawiodły. Koniec końców obyło się bez sprzętu, za pomocą desek i siły paru chłopa udało się przeciągnąć 3 metry.




W końcu!!! Czekamy już prawie 2 tygodnie niestety
. Wtedy będziemy mogli się swobodnie poruszać i zacząć przepalać w kozie coby lepiej schło, bo pogoda marna. A poza tym kominkarz będzie mógł zaczynać swoje dzieło, w grudniu zaś ocieplimy poddasze
niego, ale na pewno nie będzie mostka.

























Komentarze