Ostatni tydzień na budowie
Witajcie!
Ostatni tydzień to czas budowania ścianek fundamentowych i... deszczu. Zresztą jak widać na zdjęciach, dużo wody i błota. Jednak ekipa dzielnie sobie radzi.

Nie wyszło to jednak tak idealnie, jakbyśmy chcieli. Ścianki fundamentowe nie są postawione idealnie na ławie - wynika to z niedokładności przy robieniu wykopów pod ławy. Ale po konsultacjach z kierownikiem budowy, sytuacja została wyprostowana - dosłownie i w przenośni ;)
Mokro. Kolejny nasz problem do zmartwień
... nasz dojazd - czyli kochani sąsiedzi, którzy już zdążyli donieść do gminy, że maszyny 'rozjeżdżają im drogę'.... nie ma to jak miłe powitanie na ulicy - zamiast przyjść, porozmawiać.. :)
Stan z dzisiaj - wieniec wylany!
..
... a na koniec - prezent od Panów stawiających płot. Pewno na szczęście!




Jak widać, płot się robi powoli :) ekipa wysypała nam dojazd tłuczniem, który dobrze się sprawdza, nawet przy deszczowej pogodzie. Dalej mokro i pada - oby w końcu przestało....
Tak jak pisałam wcześniej - mamy Amarantę odbicie lustrzane, z tej strony będzie garaż dwustanowiskowy.
Przygotowane zbrojenia i... jeszcze więcej błotka ;)

Komentarze