Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

aneta | Obserwuj

2009-02-19

ś nieg Dodaj do ulubionych 

Była długa przerwa spowodowana niedomaganiami zdrowotnymi, a tu snieg, śnieg, śnieg. Śnieg pod każdą postacią. Na budowie, zaspy, zawieje, zamiecie, puch śniezny i wszystkiego co sie ze śniegiem kojarzy do woli. No i big problem. Na więźbie dachowej dekarze zdołali tylko rozlożyć folię i już już mieli zabierać się za blaszkę a tu..... opad, którego nie ukrywam nie spodziewaliśmy się. W sobotę wpadliśmy w panikę. Śniego nawaliło ze 20 cm, a na dachu tylko folia. Wprawdzie znosi ona teoretycznie do 300 kg obciążenia, ale śnieg był mokry i ciężki. Mąż wspiął się niczym alpinista i łopatką zwalił ile sie dało, oczywiście uważając aby nie uszkodzić tego co zostało do tej pory zrobione. Niestety od soboty niewiele się zmieniło a dzis w nocy i rano sypalo nieźle, więc znowu trzeba będzie podjechać i sprawdzić jak wygląda sytuacja. Okna, drzwi, brame garażową prawie wybralismy ale wszystko czeka na lepszą aurę. Może marzec będzie laskawszy.Zdjęcie do wpisu: ś niegZdjęcie do wpisu: ś niegZdjęcie do wpisu: ś niegZdjęcie do wpisu: ś nieg

2008-12-24

Świąteczne klimaty Dodaj do ulubionych 

No i Święta tuż tuż i mróz. Może przeż Świeta i Sylwestra się wymrozi i po Nowym Roku wejdzie ekipa z dachem, tak jak było planowane? Zobaczymy, na razie na budowie Świąteczna przerwa. Przed Świętami trochę padał deszcz i były małe przestoje a poza tym dni są teraz takie króciutkie że za wiele nie da się zrobić. Na razie 5 grudnia udało się zalać strop, potem nadbudować ścianki kolankowe i szczyty (ale zdjęć jeszcze nie mam ze szczytami, będą po Świętach). No dodatkowo kazaliśmy rozebrać wszystkie kominy jakie były już postawione i stawiać od nowa, bo po przestudiowanu kilku mądrych artykułów i obejrzeniu na sąsiednich budowach, okazało się że u nas to raczej była jedna wielka fuszerka. Ponadto skonsultowaliśmy kwestię wentylacji ze specjalistą (mąż jakiegoś namierzył) i tu też niestety wyszło na jaw, że w projekcie zastosowano rozwiązania nie do końca zdające egzamin, zwłaszcza jeżeli chodzi o kuchnię i dużą łazienkę. Pan powiedział żebyśmy poważnie zastanowili się nad dodatkowymi kominami do tych pomieszczeń, bo podobno pozioma wentylacja jest do kitu, zwłaszcza w łazience. Wciąż kombinujemy jak to rozwiązać. A, no i jeszcze kotłownia, okazało się że jest dosyć wąska i nie zmieści się do niej piec o jakim myśleliśmy, więc szukamy innego. Niestety nie przyszło nam wcześniej do głowy żeby to sprawdzić....

Pozdrawiam Świątecznie

Zdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimatyZdjęcie do wpisu: Świąteczne klimaty

2008-11-17

Idziemy w górę Dodaj do ulubionych 

Jesień dobiega chyba końca, a my tymczasem wyszliśmy w z ziemi. Murarką zajmuje się nowa ekipa, poprzednia chyba by sobie nie poradziła. Musieliśy też zmienić inspektora, bo poprzedni nie miał wystarczająco dużo czasu. Zmieniłam z 4 razy koncepcję co do dwóch okien, z jednym pan majster się pomylił, ale już prawie doszliśmy do stanu ostatecznego. Są częściowo nadproża i jak pogoda dopisze za tydzień wylejemy strop.

W międzyczasie stanął na działce słup i mamy podłączony prąd na czas budowy, nie udało się nam wywalczyć podłączenia pod ziemią niestety i w dodatku sami musieliśmy sobie kupić ten nieszczęsny słup i sami go postawić, tzn. wynajęliśmy dźwig i panów do tej roboty. Dziś ma popłynąć woda o ile pan z gminy dojedzie i podłączy nas do wodociągu, o co prosimy go od tygodnia. Na razie straszy wieeeeelka dziura i jakby przyszedł mróz to woda w rurce by zamarzła, ale zaklinam na razie mróz niech poczeka aż wylejemy strop.

Zdjęcie do wpisu: Idziemy w góręZdjęcie do wpisu: Idziemy w góręZdjęcie do wpisu: Idziemy w górę

2008-10-22

Prace trwają, pogoda sprzyja Dodaj do ulubionych 

Po przejściu potwornej grypy żołądkowej, która sponiewierała całą naszą rodzinkę udało mi się zasiąść do komputera. Na budowie po zalaniu fundamentów pojawił się nasz inspektor (wraz z mężem nie należymy do ekspertów z zakresu budownictwa, więc zatrudniliśmy fachowca). Inspektor miał kilka uwag, a przy okazji okazało sie że w dokumentacji jest kilka błędów w obliczeniach. Kierownik budowy został postawiony do pionu, a niezbyt zadowolona ekipa zabrała się za poprawianie tego co spaprała. Wynikło z tego kolejne opóźnienie kilkudniowe, ale to było do przewidzenia. Na szczęście pogoda nam dopisuje i nie licząc jednej ulewy cały czas świeci słoneczko. W poniedziałek hydraulik wyprowadził kanalizację, wczoraj został zalany chudziak, a w poniedziałek murarze wchodzą ze ścianami.

Co do samego projektu, to nasza Aneta jest z garażem dwustanowiskowym, więc fundament jest ogromny. Dodatkowo przesunęliśmy o metr ścianę domu za garażem i powiększyliśmy dzięki temu dwa pokoje i łazienkę. Adaptujemy też poddasze, dlatego musieliśmy w miejscu garderoby zrobić schody na górę i na górze dodać okna.

A oto stan aktualny:Zdjęcie do wpisu: Prace trwają, pogoda sprzyjaZdjęcie do wpisu: Prace trwają, pogoda sprzyja

2 Komentarze
gosc
Data dodania: 2008-12-13 18:55:33
Ktoś jeszcze buduje Anete?
Witam. Ktoś jeszcze buduje Anetę. Mieszkam pod Krakowem, buduje ktoś w poblizu. Chętnie bym obejrzał plac boju :) Zamierzam za około rok zacząć stawiać własną Anetkę. pozdrawiam wszystkich budujacych.
odpowiedz
Data dodania: 2009-07-17 18:03:51
aneta
budujemy dom z projektu indywidualnego ale wzorujemy się na projekcie aneta
odpowiedz
2008-10-08

Zaczynamy Dodaj do ulubionych 

Witam,

Budujemy ANETĘ z pracowni "Dom na piątkę". Poszukiwania działki i projektu trochę nam zajęły. Ekipa budowlana opóźniła się miesiąc, a kredytu to nawet do dzisiaj nie mamy, ale pełni optymizmu patrzymy jak się leją fundamenty. Na razie najważniejsze że coś się dzieje.Zdjęcie do wpisu: ZaczynamyZdjęcie do wpisu: Zaczynamy

Jak tylko obrobimy zdjęcia z budowy dokleję stan aktualny.

9 Komentarze
gosc
Data dodania: 2008-10-08 12:39:55
Czekam na fotografie z budowy. Projekt ciekawy, prosty. Mam nadzieję, że stosunkowo niedrogi w budowie.
odpowiedz
aneta  
Data dodania: 2008-10-22 20:18:51
fundamenty
Co do kosztów fundamentów to na razie ciężko mi powiedzieć, bo nie budujemy systemem gospodarczym, a ekipa którą wynajęliśmy zajmuje się wszystkim, także zamawianiem materiałów. Po zakończeniu kolejnych etapów mamy się z nimi rozliczać, więc wtedy będę mogła powiedzieć coś o kosztach. Poza tym mój projekt jest większy od standardowego, ma dwustanowiskowy garaż, przesunęliśmy jedną ścianę, więc koszty też będą większe. Ja też zdecydowałam się na adaptację poddasza. W tym projekcie jest to o tyle łatwe, że dwuspadowy dach bardzo ułatwia taki manewr.
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2008-12-13 18:57:44
Pytanie
Hej. Przesuneliście tez garaż bliżej wejscią do domu? Bliżej środka domu. Bo tak to wygląda na zdjęciach fundamentu. jakieś ocieplenie pod podłogą?
odpowiedz
aneta  
Data dodania: 2008-12-15 11:00:00
garaż
Nie przesuwaliśmy ściany garażu. Mamy Anetę z garażem dwustanowiskowym, a w tej wersji garaż tak właśnie wygląda, że w stosunku do wersji z garażem jednostanowiskowym jest poszerzony po 1 metr w obie strony. My zrobiliśy odwrotnie, to ściana domu, która jest za garażem została przesunięta o metr i dzięki temu kotłownia, łazienka i dwa pokoje są szersze.
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2008-12-17 20:25:06
Trzymamy kciuki!
Dziękujemy za odpowiedź. Domek zapowiada się piekny i... jeszcze większy. Ciekawe o ile wzrosły koszta budowy domku, bo nie ukrywam że też nas interesuje właśnie ta wersja Anety. Niestety nigdzie niema zdjęć, rysunków w wersji 2 stanowiskowej garażu. Mocno Wam kibicujemy i trzyammy kciuku za powodzenie inwestycji. Mamy nadzieję, że choc tu zobaczymy po raz pierwszy zdjęcia pieknej wykończonej Anety z 2-u stanowiskowym garażem. Pozdrowienia z Małopolski!
odpowiedz
aneta  
Data dodania: 2008-12-19 05:24:54
rysunki
To fakt, rysunków tej wersji nie ma nigdzie. Ja przed zamówieniem projektu poprosiłam pracownię projektową o przesłanie @ rzutu. Powiedziałam że mi to bardzo potrzebne, bo moje warunki zabudowy dla działki określają bardzo precyzyjnie wymiary budynku, a zwłaszcza szerokość elewacji frontowej. Dostałam rysunek bez problemu i od razu mogłam skonsultować planowane zmiany z architektem, a potem spokojnie zamówić projekt.
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-01-05 17:35:04
Koszt budowy
Witamy! właśnie zakupiliśmy projekt i przymierzamy się do budowy własnej Anety:) Chcielibyśmy poznać przybliżony koszt budowy stanu surowego. Jak to wyszło u Was? Jeżeli to nie jest tajemnica:) a jeżeli jest to podajemy maila: grzanka82@o2.pl i obiecujemy, że tajemnicę zachowamy:)
odpowiedz
aneta  
Data dodania: 2009-01-08 14:36:34
koszty
hmmm... co do kosztów to ciężko mi jeszcze precyzyjnie powiedzieć. Nasz projekt jest powiększony z dodanymi schodami i korzystaliśmy z usług firmy razem z materiałem, więc na pewno zastosowali większy narzut. Z dachem przegięli totalnie, więc już dach robi nam inna zaznajomiona ekipa, która jak się sprawdzi zrobi też elewację i ogrodzenie. Po wstępnym podliczeniu kosztów stan surowy otwarty z Porotherm 30 + dach z blachodachówki powinien nas wynieść około 180 tys. oczywiście w tym robocizna.
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2009-01-26 20:13:57
Dziękujemy!
Dziękujemy za podzielenie się kosztorysem:) Trochę nas zaskoczył ale mamy nadzieję że systemem gospodarczym wyjdzie trochę mniej. Powodzenia i radości nawet z tych małych kroczków!:)
odpowiedz
aneta Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 8300
Komentarzy: 24
Obserwują: 3
Wpisów: 10 Galeria zdjęć: 40
Projekt ANETA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Radom
ETAP BUDOWY - Brak