Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

atos-bieszczady | Obserwuj

2014-05-30

Praca wre Dodaj do ulubionych 

WC prawie gotowy. Zostało jeszcze wyfugować. Wujcio wylewa litry potu ale cały czas do przodu.
Zdjęcie do wpisu: Praca wre
Płytki w WC schną a na tapetę została wzięta kuchnia. A w kuchni olbrzymy 60x60. Z prawej strony widok na WC.
Zdjęcie do wpisu: Praca wre
 

2014-05-25

Płytkowanie i inne szmery bajery Dodaj do ulubionych 

Długooczekiwany wujek Zygmunt (spec. od płytkowania) przybył na gościnne występy :) Na pierwszy ogień poszedł WC. Popołudniowy piątek+kawałek soboty i kibelek zaczyna wyglądać jak przykazał. Ja bym to tydzień kładł, a specjalista szedł jak burza. Co spec, to spec. Z racji tego iż pracujemy popołudniami to koniec przewidziany jest w środę. Ale jak dla mnie, to i tak mega szybko.

Zdjęcie do wpisu: Płytkowanie i inne szmery bajery

Zdjęcie do wpisu: Płytkowanie i inne szmery bajery

Pytanie podchwytliwe: czy ktoś na ścianach ma płytki gresowe i czym wiercił w nich otwory? Pojawił się taki problem gdyż w łazience mam przewidziane takie płytki a wujcio nie ma takowego sprzętu. Jak twierdzi, duże dziury można bez problemu zrobić. Gorzej z małymi. Aż boję się o kwestie montażu kabiny czy chociażby jakiś uchwytów. Czytałem różne fora i wiele jest z tym problemu.

W między czasie bawiłem się trochę na strychu. Położyłem płyty gk. Można już tam mieszkać :) więcej fotek jak zrobie porządki po całej demolce.

Zdjęcie do wpisu: Płytkowanie i inne szmery bajery

A na koniec wisienka na torcie. Ojciec przywiózł rusztowanie oraz zapewnienie, iż brygada RR będzie dawać występy przy elewacji w przeciągu najbliższych 2 tygodni. Hurra.Zdjęcie do wpisu: Płytkowanie i inne szmery bajery

2014-05-05

Majówka w kotłowni Dodaj do ulubionych 

Nie ma to jak uczcić Święto Pracy przy...pracy. 1 maja odpaliliśmy piec. Skończyliśmy wszystkie tematy wodne. Założone zostały filtry do wody i licznik. A potem napełnianie układu i palenie.

Kupiłem 2 worki ekogroszku na testy. Dobrze że miałem też trochę suchego drewna. Jak się okazało w sklepie nabyłem zawilgocony groch. Nawet opalara hydraulików nie była w stanie go rozpalić. Toteż test odbył się przez palenie na ruszcie wodnym. Wszystko niby ok. Ale ciekawość mnie zżerała, toteż popołudniem udało mi się odpalić ten groch. Widocznie troszkę przesechł. Ale w kolejnym dniu test na grochu również wypadł blado. Musze nabyć lepszy groch.

Zestaw do filtracji wody (3 filtry 10''), wodomierz i redukcja ciśnienia. Okazało się że ciśnienie wody wynosiło ponad 5bar, więc konieczne było zamontowanie reduktora.

Zdjęcie do wpisu: Majówka  w kotłowni

A tutaj pierwszy ogień z podajnika :)

Zdjęcie do wpisu: Majówka  w kotłowni

Ponadto kotłownia została pomalowana, skończyłem płytki w spiżarce.  Płytki wyfugowane, ściany poszpachlowane, zostało pomalować i spiżara do odbioru.

2014-04-16

Wykopki Dodaj do ulubionych 

Wreszcie z kranu słychać kapu kap. Mamy w końcu wodę. Poza wodą mamy podpiętą kanalizację. Dwa dni pracy w deszczu i błocie po pachy, nerwówka po urzędach ale warto było.

Dzień pierwszy - akcja kanał:

Zdjęcie do wpisu: Wykopki

Zdjęcie do wpisu: Wykopki

Zdjęcie do wpisu: Wykopki

Dzień drugi - akcja woda:

Dzięki uprzejmości sąsiadów mamy wodę. Jeden sąsiad jako właściciel studni wyraził zgodę na podpięcie, a drugi zezwolił na wpięcie się do instalacji na jego działce. Dzięki temu przyłącz był dwukrotnie krótszy niż planowano wcześniej.

Zdjęcie do wpisu: Wykopki

Zdjęcie do wpisu: Wykopki

To były ciężkie dwa dni, no ale teraz już z górki :)

2014-04-06

Natarcie hydraulików Dodaj do ulubionych 

Wiosenne przeziębienie spowodowało, iż zaprzestałem prac wszelakich. Człowiek chciał odpocząć a tu nagła wizyta hydraulików. Przyszyli tydzień wcześniej niż obiecywali. Nie zdążyłem wszystkiego dofugować ani pomalować jak zakładałem. Toteż na prędce dzień wczcześniej pofugowałem pod piecem i zbiornikiem wody.

Zamontowane zostały oba kibelki. A potem zabraliśmy się za akcję kotłownia. Kotłownia wygląda jak jakieś centrum dowodzenia. Będę musiał zrobić grubą instrukcję obsługi tego wszystkiego, jak to już odpalimy na gotowo.

Najpierw trzeba było troszkę podkuć wlot do komina, gdyż okazał się odrobine za nisko umieszczony w stosunku do zakupionego pieca.

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

Potem odbyła się zabawa w Pudziana, która obejmowała ściągnięcie z palety i ustawienie kotła. Następnie do akcji wkroczyli super mario bros.

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

A tu zdjęcia kotłowni po skończonych występach. Trzeba teraz kobiecej ręki, żeby piec się błyszczał :)

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

Nie obeszło się też bez niemiłej niespodzianki. Pogaworzyłem chwilkę z wykonawcą odnośnie anody w zbiorniku na wodę po czym chcieliśmy sprawdzić jak wygląda ona w moim zbiorniku. Odkręciliśmy korek a tam puuuusto. Zgłosiłem telefonicznie reklamacje do sklepu. Sklep nawet się nie zdziwił. Stwierdzili, że nie takie numery już mieli. Mam nadzieje, że odzyskają anodę u producenta.

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

 

W między czasie umówiłem sie z potencjalnym wykonawcą odnośnie przyłączenia pod kanalizację oraz wodę. Dodatkowo zacząłem układać płytki w spiżarce pod schodami. Sobota pełna wrażeń.

Zdjęcie do wpisu: Natarcie hydraulików

atos-bieszczady Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 16714
Komentarzy: 85
Obserwują: 18
Wpisów: 49 Galeria zdjęć: 212
Projekt ATOS
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Srogów - k/Sanok
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia