Ściany rosną :))
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ależ nie mogłam się doczekać tego widoku :))) Po dwóch dniach pracy dwóch murarzy Opałek wygląda tak:
Front domu

tył

Zrobiliśmy dodatkowe drzwi do kotłowni z zewnątrz. Spokojnie zmieszczą się 70

kuchnia :)

wyprostowany narożnik

Moje serce się raduje :)))
wkroczyła dziś rano na plac boju choć wcale nie wierzyłam, że tak się stanie. Na razie jeszcze nie wiem czy się cieszę bo jakiś czas temu - gdy już straciłam połowę włosów na głowie, odpuściłam i przestałam się denerwować - nastawiłam się na to, że umówimy kogoś na wiosnę.....a tu proszę, Nie wiem ile zdążą zrobić bo wszędzie straszą zimą ale chyba lepiej zrobić cokolwiek niż nic. Mam nadzieję, że chłopaki podołają i uda się zalać strop....a mi nie pozostaje nic innego jak wytrwale wznosić modły o dobrą pogodę .Może w końcu los się i do nas uśmiechnie :)


Kiedy już zabraliśmy się za szukanie kogoś nowego.......zadzwonili.......mają być koło czwartku.......tylko nie wiem czy ten czwartek to w październiku czy w marcu.....








Komentarze