Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

bartosz--h | Obserwuj

2011-07-02

#17 Materiał na ściany nośne dojechał Dodaj do ulubionych 

Miał być na początek przyszłego tygodnia, przyjechał wczoraj przed południem (takie zmiany terminów to ja lubię), piątka z plusem dla hurtowni która to załatwiała. Dzisiaj chłopaki zaczęli murować, nie wiem jak im idzie bo teraz pilnuje tego żonka, ja znów w świat pojechałem, tym razem tydzień w Austrii. Ale nie mogę się doczekać pierwszych efektów, wreszcie zacznie to to dom przypominać :)

ciekawy jestem jak ściana wyjdzie z EDERa, mam nadzieję, że fajnie i opłaciło się trochę przepłacić za metr2 w stosunku to najbardziej popularnej konkurencji. Parametry cieplne to jedno ale późniejsze oszczędności przy tynkowaniu i ocieplaniu (mam nadzieję) to drugie.

Oczywiście nie obyło się bez problemów, bo jak mi zależało żeby palety jak najlepiej ustawić, najlepiej na płycie to całą noc lało i nie było szans na działkę wjechać i samochód z drogi podawał palety na tyle na ile sięgnął hds. No nic ekipa się trochę nadźwiga ale na to wpływu nie miał nikt.

A ja tymczasem znalazłem pomocnika do podlewania :) mały inwestor miał zabawy że hej :)

Zdjęcie do wpisu: #17 Materiał na ściany nośne dojechał

A to już wspomniana ceramika. EDER.

Zdjęcie do wpisu: #17 Materiał na ściany nośne dojechał

Zdjęcie do wpisu: #17 Materiał na ściany nośne dojechał

2011-06-27

#16 Wyszliśmy na zero :) Dodaj do ulubionych 

Stan zero skończony, wreszcie !!! uff jakiś etap za nami. Teraz mam nadzieję domek zacznie szybko rosnąć z dnia na dzień.

Ostatni tydzień był szalony, sprzątanie działki, równanie terenu, przenoszenie palet, piasek, zasypywanie, zagęszczanie, kanalizacja, wylewki – jako organizator który musiał to wszystko opanować i zgrać w czasie jestem z siebie dumny ;p

Koparka pracowała 10 godzin, piasku poszło ponad 120 ton, troszkę zostało ale to się wykorzysta później, 13 kubików betonu na zalanie fundamentu, a laliśmy podczas ulewy bo beton się spóźnił, mieli być o 8 rano byli o 13 dziady i przywieźli jeszcze z sobą deszcz. Ale jakoś daliśmy radę i teraz podlewamy i cieszymy się z tego co już za nami.

A przed nami, hmm – problem z materiałem na ściany, większość inwestorów podobnie jak my dopiero wyszła z ziemi i wszyscy na gwałt szukają materiału, efektem czego oprócz długiego czasu oczekiwania jest również kosmiczna cena. Jeszcze 2 tyg temu mogłem mieć EDER za 56 zł m3, dzisiaj kosztuje 62,50 za m3 – masakra !!!

Kupić wcześniej nie mogłem bo nie mam tego gdzie trzymać, samochód nie miał możliwości jakoś sensownie się rozładować, jak tak dalej pójdzie, a pewnie pójdzie za wszystko będziemy płacić jak za zborze, więc się zastanawiam czy już teraz nie szukać dachówki, żeby wyprzedzić trochę falę. Więźbę i tak będę musiał kupić razem z tłumem po pewnie kosmicznej cenie (już jest drogo) bo mi się jeszcze odkształci jak będzie leżało 4-5 miesięcy.

Ale chcę EDER i będzie, dzisiaj wpłaciłem kasę, na początek tygodnia ma być, jakoś w to nie wierzę, ale nadzieja umiera ostatnia :) więc pożyjemy zobaczymy.

Poniżej kilka zdjęć, zapraszam.

Na początek sprzątanie:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

później kopanie:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

zasypywanie:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

i zasypywanie:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

i dalej zasypywanie, ale w końcu 120 ton piasku:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

kanalizacja układana po zagęszczeniu:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

kanalizacja: łazienka i kuchnia:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

a oto sprzęt naprawdę ciężki, 2 beczki a w każdej po 6,5 kubika betonu:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

i zaczynamy zalewanie:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

na początek salon:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

pierwsze szlify i zaczyna wyglądać to jak podłoga:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

chiwla przerwy w laniu i równamy:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

i nadszedł deszcz, ulewa wręcz, chwilowa ale jednak dała popalić. Szef ekipy najbardziej wytrwały pozostał na posterunku, reszta rónież i ja poszukała schronienia:):Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

patrząc z góry to to dość pokaźne jest:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

A tu ja, w sumie kiedyś chciałem być strażakiem:Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :)

Zdjęcie do wpisu: #16 Wyszliśmy na zero :) 

 

 

 

2011-06-10

#15 koniec murowania - kolejne decyzje Dodaj do ulubionych 

Murowanie fundamentów za nami, teraz na tapecie mamy izolacje pionowe, dysperbit dwa razy od środka i na zewnątrz + 10cm Styrodur XPS Organiki na zewnątrz.

Po pewnych perypetiach z zamówieniami, po poważnych analizach i rozmowach z różnymi fachowcami zdecydowaliśmy się na materiał na ściany i będzie to niemiecki Eder 24P+W. Cenę mamy podobną lub nawet nieznacznie lepszą jak za Poroton czy Porotherm wienerbergera ale Eder to Eder, równy i ciepły. Jak zaczniemy murować okaże się czy był to dobry wybór, podzielę się z Wami tymi szczegółami.

Eder: wymiary: 250x380x238 mm

  • współczynnik przenikania ciepła U=0,89 W/m²K
  • zużycie na m2: 10,5 sztuk
  • ilość sztuk na palecie: 72
  • wyrób gatunkowy
  • piórowpust P+WZdjęcie do wpisu: #15 koniec murowania - kolejne decyzje

 

 

 

 

 

 

3 Komentarze
Data dodania: 2011-06-10 11:50:01
hmmm , my budowalismy z maxa
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-12 09:14:30
EDER
Witam! my też murowaliśmy Ederem dokładnie takim samym, naprawdę polecam pustaki są wręcz idealne jeśli chodzi o trzymanie wymiarów, murarze byli zachwyceni.
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-13 22:22:37
Eder robi wrażenie. Jest faktycznie równiuteńki. Pozdrawiam K
odpowiedz
2011-06-02

#14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć Dodaj do ulubionych 

Wreszcie wiem na co idzie cała ta kasa, bo jak tak wszystko poukładane było gdzieś po bokach, albo wylane w ziemię (beton) to w depresję można było wpaść. Z konta schodzi a nic nie rośnie. Ale od kilku dni jest super, ekipa uwija się ładnie, robią starannie i wprowadzają wszystkie nowe poprawki które zaświtały nam w głowach. Zazwyczaj jest dwóch murarzy i pomocnik, przy dobrych wiatrach kładą 150 bloczków jeden dziennie, oczywiście jak są zakamarki, a w jaskółce jest ich sporo idzie to wolniej. Rozmawiałem dzisiaj z nimi, jutro powinni skończyć piątą warstwę, jeśli nie to w sobotę ma być cała brygada (nie wiem nawet jak liczna) więc skończą piątą warstwę i może nawet położą szóstą. Wtedy w poniedziałek i wtorek malowanie dysperbitem od środka tak żeby przestoju nie było i na środę rano zamawiam koparkę żeby mi wybrała wszystko ze środka i wyrównała teren dookoła placu boju. Malowanie na zewnątrz i klejenie styropianu zostawimy na kiedy indziej.  

Kilka foto strzałów z dzisiaj:

prawa strona gotowa do piątej warstwy

Zdjęcie do wpisu: #14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć

na pierwszym planie miejsce pod przyszły salon, dalej jadalnia i kuchnia. Tu też wszystko gotowe do piątej warstwy.

Zdjęcie do wpisu: #14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć

zakamarki czyli to co idzie najdłużej. Ale może jutro bedzie już po.

Zdjęcie do wpisu: #14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć

przepust po kanalizację i ścianka frontowa od garażu. Tu już prawie koniec murowania gdyż będzie pięć warstw, pozostaje tylko ładnie zakończyć od góry przepust.

Zdjęcie do wpisu: #14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć

A tutaj przejście w ściance fundamentowej na kanalizację z łazienki na dole i kuchni ( w projekcie jest to na dwóch odcinakch fi 110 chyba, u nas będzie na jednym).

Zdjęcie do wpisu: #14 Pniemy się do góry aż miło patrzeć

P.S zostało mi z 5 palet bloczka - ktoś potrzebuje ??

 

3 Komentarze
Data dodania: 2011-06-03 13:27:51
No, no domek rośnie aż miło popatrzeć.Aby wyjść z ziemi, póżniej będzie już tylko lepiej. Pozdrawiam i życzę wytrwałości Michał Krupa
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-03 21:36:10
Bartek
Hej Michał, dzięki za odwiedzenie bloga i wpis :) ale u Was to już zaawansowane prace idą. Jeszcze z pół roku i przeprowadzka co?? My to może za 3 lata :) Mam nadzieję, że jak wyjdziemy z ziemi pójdzie szybciej.
odpowiedz
Data dodania: 2011-06-10 09:13:20
Identyczny etap co u nas :) niestety budowa trochę zwolniła i bierzemy sie na razie za ogrodzenie
odpowiedz
2011-05-30

#13 Idziemy powoli w górę Dodaj do ulubionych 

Jeszcze półtorej tygodnia murowania jeśli będzie pogoda i chłopaki powinni skończyć murowanie stanu zero. Później trzeba wszystko wymazać dysperbitem 2 razy, co jest po mojej stronie do zrobienia i przykleić styropian. Styro będzie XPS ten wodoodporny, może i droższy ale żadnej siatki i kleju nie wymaga, a i na pewno pewniejszy pod ziemią będzie, bo skuteczność styropianu zwykłego narażonego na ciągłą wilgoć  jest dla mnie znikoma. Jak już w środku zasmarujemy, trzeba by koparkę wezwać, niech ze środka trochę ziemi wybierze, resztę się rozplantuje tak żeby z pół metra piasku wsypać i powinno być git.

Po ostatniej rozmowie z kier.budem robimy 6 warstw. Miało być do sznurków, bo później dojdzie jeszcze styropian pod podłogę i wylewki a docelowo poziom podłogi ma być 50 cm ponad poziomem drogi. 6 warstwa wychodzi połową ponad sznurek, ale te kilka cm... będzie wyżej woda nie zaleje :)

Jeśli chodzi o materiały na ściany, kupimy coś lepszego, po rozmowach z różnymi wykonawcami, doszedłem do wniosku, że oszczędność na tańszym materiale na tym etapie jest znikoma, bo później wychodzą straszne nierówności i jest problem przy tynkach lub ociepleniu.Oczywiście ceramika.

A w międzyczasie sąsiedzi postawili płot. Nieźle mnie urządzili, nie wiem jak koparką teraz wjedzie ale trzeba będzie coś wymyślić bo rozebrać tego się nie da. Płot oczywiście za nisko się zaczyna, wystarczy popatrzeć gdzie im się kończy stan zero a gdzie jest dół ogrodzenia. Na pierwszy rzut oka widać znaczną różnicę poziomów. Jak dotarłem na działkę, słupki były już osadzone i dupa. Będziemy się martwić później jak z tego wybrnąć, najwyżej się zasypie z 30 może 40 cm od dołu albo sobie rowek melioracyjny na granicy zrobimy :).

Kilka ujęć:

Stan na dziś: ścianka pomiędzy kuchnią a spiżarką i garderobą.

Zdjęcie do wpisu: #13 Idziemy powoli w górę

prawa strona, czyli pod pokoik na dole, spiżarnię, łazienkę, kuchnię.

Zdjęcie do wpisu: #13 Idziemy powoli w górę

front garażu

Zdjęcie do wpisu: #13 Idziemy powoli w górę

Ni o to ogrodzenie. Generalnie mi się podoba, tylko że tak z miesiąc mogli się wstrzymać :)

Zdjęcie do wpisu: #13 Idziemy powoli w górę

Zdjęcie do wpisu: #13 Idziemy powoli w górę

 

 

 

bartosz--h Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 14405
Komentarzy: 124
Obserwują: 35
Wpisów: 52 Galeria zdjęć: 350
Projekt JASKÓŁKA II
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Sobótka
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia