2015-10-27
Nasz domek ma pierzynkę i kropeczki.
Kropeczki.




Kropeczki.




Rekuperator i piec.

W końcu majstry ocieplają naszą zadumkę, hydraulik z " przerwami technologicznymi "podłącza piec na drewno, a majstry od rekuperacji ją podłaczają.







Fotowoltaika już na dachu. Zostały tylko formalności - zabezpieczenie pożyczki - wpis do hipoteki, następnie umowa na prąd stały i podpisanie umowy na netmetering.

Rozmieszczenie kabli elektrycznych potrzebne na każdym kroku. A teraz będę miała pod ręką - na blogu.
Komentarze