Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

beatka19734 | Obserwuj

2012-02-07

prawdziwy SSZ :)))) Dodaj do ulubionych 

A teraz kolejna niespodzianka... mamy parwdziwe drzwi... i tym samym taki prawdziwy SSZ:)))) ale super !!!!.... nawet nie myślałm, że ten montaż tak szybciutko idzie... po jakieś dwie godzinki na każde drzwi.... a oto nasze drzwi... już je kiedyś przedstawiałam... drzwi firmy KMT....

drzwi od frontu....

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

i jeszcze raz:)))

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

i od środka....

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

i drzwi z takim samym wzorem tłoczenia tylko bez szybek z tyłu domu... wejście z ogrodu do kotłowni...

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

 

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

niestety po montażu wokół drzwi na tynku mamy ładnie poodbijane rączki....

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

i tak sobie myślimy, ze jak będziemy robili cokół wokół domu w jakimś ciemnym kolorze to trzeba będzie chyba zrobić jakąś opaskę wokół tych drzwi do kotłowni.... bo to takie miejsce, że zawsze będzie brudne...

i jeszcze środeczek... w kotłowni...

Zdjęcie do wpisu: prawdziwy SSZ :))))

teraz tylko żałuję, że nie zrobiłam fotki tych drzwi zrobionych z desek, bo w ostatnim czasie miały super steropianową kurteczkę :))))) i to na dzisiaj chyba tyle.... lecę do Was choć widziałm, że za dużo na mojej tablicy wpisów nie przybyło... czyżby zimowy przestój?... miłego wieczorku...

2012-02-06

powoli do przodu i parapety... Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj kolejne foteczki i zaraz lecę do Was.... a więc wszystko powoli ..ale schnie...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Kiedyś opisywałam, że pan mnie pytał jak wykończyć górę okna dachowego czy pod kątem 90 stopni do okna czy równolegle do podłogi... wybrałam tą drugą opcję bo więcej światła wpada do pomieszczenia i obiecałm, że jak tylko okna będą zrobione to dodam fotki... a więc dzisiaj obiecane zdjęcia:)))

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

mam nadzieję, że te okienka fajnie doświetlą pomieszczenia:)

Razem z tynkami pojawiają się już pierwsze zamontowane parapety:))))

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

Zdjęcie do wpisu: powoli do przodu i parapety...

i to chyba na tyle dzisiejszej relacji.... dobrej nocki:)

2012-02-05

strych i strop... Dodaj do ulubionych 

Tyle czasu czekałam z dodaniem tego wpisu, ale tyle się dzieje, że codziennie opisywałam co innego i nie chciałam codziennie pisać... dzisiaj panowie zrobili pięć płyt z lewej a dzisiaj z prawej a więc za jednym zamachem jeden wpis ze sto fotek i z głowy:)))) cieszę się tylko że ze wszystkim zdążyliśmy przed tymi wielkimi mrozami:) i tak od poczatku....

panowie w miejscach,  gdzie były długie belki stropowe tak dla bezpieczeństwa przyczepili je do płatwi taśmą montażową...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i bliżej w innym miejscu...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

tu widać rury do rozprowadzenia płynu w solarach.... jeszcze nie jest wyprowadzone ponad dach ale już wiadomo gdzie trzeba wymienić dachówkę na kominek:)

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a tutaj prawie skończona jedna strona... 

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

Połowa :) 

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

Strop na strychu z wyjściem dla pana kominiarza...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a tutaj widac połączenie dwóch dachów.... niestety tam też musi się dostać pan kominiarz raczkując, ale tam jest drugie wyjście na drugi dach...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a tutaj już widać zamontowany właz ( schody strychowe):)))

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a tutaj już przejście na drugi dach wykończone...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a w środeczku wełna...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

tutaj już to samo miejsce zrobione i na tym kawałku nie mamy płyt, zostaje tylko wełna i folia...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

oczywiście nie byłabym sobą, gdym się tam nie wczołgała... no przecież musiałam sprawdzić czy panu kominiarzowi będzie wygodnie wejść tam na kolankach.... stwierdzam że nie jest żle :).... a jak otworzyłam właz kominiarski to zobaczyłam nasz dach i okolicę z innej perspektywy... oczywiście dla Was wszystko uwieczniłam:))))

ława kominiarska przy okienku:) nie wiem czy troszkę nie za daleko od komina... ale jakby co da się poprawić:)

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

okno do łazienki  :)))) z tej strony go jeszcze nie widziałam:)

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

komin wentylacyjny...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

a tak wygląda ten strop na strychu z drugiej strony i tutaj też już nie kładziemy płyt... zostaje wełna i folia...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i druga strona z wyprowadzeniem rurek do solarów... tak jak pisałam wcześniej wszystko przygotowane...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i jeszcze zamontowane schody strychowe:)

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i widok z dołu...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i jeszcze raz...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i schody  zamknięte...

Zdjęcie do wpisu: strych i strop...

i tą fotką zamykam sprawę strychu...  w jednym wpisie dodałam jakieś dwa tygodnie ciężkiej pracy moich panów murarzy... ale strych... teraz już posprzątany wygląda genialnie... mam nadzieję, że nie zanudziałm Was:))) dobrej nocki... pa...

2012-02-05

piecyk pracuje... Dodaj do ulubionych 

Mężuś pojechał nakarmić piecyk, dzieci się uczą obiadek się gotuje, ciasto już wyjęte z piekarnika więc ja mam chwileczkę, żeby zajrzeć co tam w świecie.... i zadać relacje co tam u nas.... piecyk w pierwszy dzień pożarł cały pojemnik węgla...

Zdjęcie do wpisu: piecyk pracuje...

a więc jakieś 4 worki.... ale to pierwszy dzień ... dom musi się rozgrzać powierzchnia duża a po za tym mamy cały czas pouchylane okna, żeby była wymiana powietrza bo wilgoć ogromna... wczoraj jak wchodziliśmy do domu to jak do sauny... gorąca i mokro... mam nadzieję, że z biegiem czasu zejdziemy do woreczka dziennie:))))... pozdrawiam, życzę milusiej niedzieli... i już idę opdwiedzić Wasze wpisy:)))

2012-02-03

grzejemy... YUPI :) Dodaj do ulubionych 

Wczoraj miałam dodać wpis ze skończonego poddasza bo  już zbieram te foteczki, żeby dodac wszystkie razem i nie zanudzić, ale wczoraj powalił mnie ból głowy .......ale to może poczekać... dzisiaj wpis o odpalaniu pieca:))))) wczoraj jeszcze była mała sprzeczka.... bo przyjeżdżam na budowę a pan hydraulik coś tam dłubie.... i przez pół dnia pan robił maskownicę między kaloryferami w garażu bo ja wcześniej zapytałam czy tam tak te rurki będzie widać.... i zamiast mi wytłumaczyć,że te rurki muszą być tak wysoko, bo tędy będzie spuszczana woda z całego obiegu a garaż jest sporo niżej niż reszta domu... to pan uniósł się honorem i pół dnia maskował rurki

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

a mógł to zrobić później... ale wczoraj mężuś pilnował pana do 21szej.... dzisiaj  pilnowali Go murarze... więc pojechaliśmy po pracy.... a tu NIESPODZIANKA.... pan woła mężusia żeby jako gospodarz odpalił naszego smoka..... jaka radocha:))))

i kilka foteczek... podłączony piecyk...

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

jeszcze wyświetlacz nie zamocowany... ale przyjdzie i na to czas....

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

a tu zrobiłam fotkę z jakąś znalezioną łopatą, żeby pokazać jaki ten piecyk jest zgrabniutki.... naprawdę zajmuje malutko miejsca.... obiecałam to zdjęcie bo kiedyś któraś z dziewczyn pisała o małej kotłowni....

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

i nie byłabym sobą jakbym tylu zdjęć nie zrobiła :)

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

i cepełko dla Was.... na tą zimną nockę ....

Zdjęcie do wpisu: grzejemy... YUPI :)

przez dwie godzinki mojego pobytu tam... piec działał, sam sobie dokładał, część kaloryferków się zapowietrzyła ale pan hydraulik z mężusiem naprawili, teraz ja wróciłam ale chłopaki pilnują piecyka dalej....... i zaczyna się robić ciepło........a teraz czas odwiedzić Wasze wpisy..... milusiego wieczorku i  całego weekendu:) pa...

beatka19734 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 145291
Komentarzy: 9986
Obserwują: 316
Wpisów: 636 Galeria zdjęć: 2601
Projekt PROJEKT INDYWIDUALNY (PODOBNY DO Z31)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Opolskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2012