Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

beatka19734 | Obserwuj

2011-08-16

kolumny i kolejne szalunki... Dodaj do ulubionych 

W kolejnym dniu panowie wymurowali kolumny wprawdzie wcześniej było kilka wersji jakie mają być ale staneło na kwadratowych z pełnej cegły.... wydaje nam się że przy takich łatwiej zamontować jakąś barierkę... a oto nasze kolumny...

Zdjęcie do wpisu: kolumny i kolejne szalunki...

Zdjęcie do wpisu: kolumny i kolejne szalunki...

I jeszcze inspiracja co do kolumn... podpatrzone gdzieś na wakacjach :)))

Zdjęcie do wpisu: kolumny i kolejne szalunki...

I kolejny mały kroczek do przodu... MAMY PRĄD !!! Panowie z zakładu energetycznego dali nam licznik i nasz elektryk go założył a teraz czekamy na fakturę za przyłącze :)))) jak to cieszy,  jak już nie musimy jeździć i pożyczać agregatu....

2011-08-10

stemple... Dodaj do ulubionych 

Jak pisałam chłopakom zabrakło stempli żeby zaszalować hol no i moją sypialnię... mąż obdzwonił 4 nadleśnictwa i nigdzie nie mógł takich dostać.... tartaki takim czymś też nie handlują...w końcu udało nam się załawić w całkiem odległym nadleśnictwie, ślubny tylko zadzwonił, żebym wynajeła transport u mnie w pracy i to przywiozła.... jak zajechałam z tym drzewem i mąż to zobaczył to się za głowę złapał... leśnicy nacieli GRUBE drzewa... mąż pyta co ma powiedzieć murarzom jak będa się pytać czy mają to nosić... to mu powiedziałm, żeby powiedział, ze żonka lubi takie grube :))))) na drugi dzień mężuś dzwoni i mówi że panowie murarze  "podziwiają moje zafascynowanie grubym  Fi".... cały dzień chłopaki mieli ubaw..... wprawdzie nie miałam ze sobą aparatu ale zrobiłam fotkę telefonem :))) moje grube drzewka :))))

Zdjęcie do wpisu: stemple...

Dobrze, że jeszcze na dole stało kilka palet z cegłą bo po nich się wdrapałam na zalany już garaż i podziwiałam zaszalowaną kuchnię, jadalnię i salon... i kilka fot... też z telefonu... dlatego takiej sobie jakości....

Zdjęcie do wpisu: stemple...

Zdjęcie do wpisu: stemple...

przyznam że widoczki z góry super.... jak panowie już ułożyli resztę desek to przestałam tam wchodzić bo mają jakąś taką za krótką drabinę... a jak pojechałam po drabinę bo była fajna w promocji w Praktirerze to wycofali ją ze sprzedaży bo nie miała zabezpieczeń... ale pan obiecał, że za dwa tygodnie będą inne w promocji... czekam.... i wtedy będę znowu podziwiać widoczk ale już z zalanego stropu :))) i.... pozdrawiam zaglądających.....

i jeszcze coś dzisiaj w Praktikerze tona cementu portlandzkiego po 320 zł.  a ja wczoraj w hurtowni kupiłam po 400zł.... brrrr........

2011-08-08

zalewanie pierwszego stropu..... Dodaj do ulubionych 

Przed tym wpisem musiałam kilka dni ochłonąć.... gdybym nie ochłoneła to byłyby tu ostre słowa...oj..... a zaczęło się tak niewinnie raniutko przyjechała "gruszka" z betonem do zalania stropu...

Zdjęcie do wpisu: zalewanie pierwszego stropu.....

i chłopaki wzięli się ostro do roboty....

Zdjęcie do wpisu: zalewanie pierwszego stropu.....

wylali mi piękny strop nad garażem....

Zdjęcie do wpisu: zalewanie pierwszego stropu.....

i wszystki było by pięknie gdyby nie wystające zbrojenie nad nadprożem nad bramą garażową....

Zdjęcie do wpisu: zalewanie pierwszego stropu.....

jak to zobaczyłam to mało z drabiny nie spadłam... dzwonię do panów budowlańców a Oni, że tak ma być...dzwonię do kierownika..a On że tak nie powinno być.... a gdzie był jak to zalewali pytam..... dzwonię do inspektora nadzoru w końcu to on malował projekt .... dzwonię do wujka budowlańca ten też pierwszy raz się z czymś takim spotyka.... sąsiad budowlaniec tez czegoś takiego nie widział.....na drugi dzień zjawił się z rana inspektor nadzoru, zrobił zdjęcia i pojechał ... po południu dzwoni, że był u konstruktora budynku i to jest błąd i teraz to Oni nie wiedzą co z tym zrobić i że trzeba zapłacić za ekspertyzę........ale na drugi dzień przyjechali moi budowlańcy i mi pokazują na projekcie, że to zbrojenie jest tak namalowane i On specjalnie je wyciągali i się zastanawiali czemu tak to jest narysowane.....ale się zdenerwowałam... teraz tp ja zadzwoniłam do inspektora, że ja wykonałam ekspertyze i błąd jest w projekcie i że ma sprawdzić rysunek (tu podałam numer rysunku).... ale się pan jąkał.... ale troszkę mu nagadałam aż mężuś mi kiwał, że już mam przestac.... ale człowieka może trafić jak płaci dwóm ludziom a jak sam czegoś nie dopilnuje to będzie źle... dobrze, że murarzy mam fajnych następnym razem będą nam wcześniej pokazywali takie błędy w projekcie... pan konstruktor pewnie przerysował kawałek z innego projektu i nie usunął jednej kreski i na rysunku zbrojenie było w posadzce.... po negocjacjach... naszych z murarzami.... (tamci dwaj niech na razie mnie unikają) panowie dozbroili nadproże, przewiązali i przy kolejnym stropie nadleją.....  spotkaliście się z takim wystającym zbrojeniem z nadproża ????, bo pan konstruktor teraz wpiera, że tak się robi..... ale się nakęciłam a ponoć emocje opadły... chyba jednak nie do końca.... dobrze, że nasi murarze okazują się mądrzejsi od projektantów....zawsze praktyk jest lepszy niż teoretyk.... tylko mogli troszkę wcześniej coś powiedziec....

2011-08-06

zbrojenie... Dodaj do ulubionych 

Kolejny dzień pracy i w naszym domku pojawił się naprawdę las:))) panowie zaszalowali już domek, dotąt był tylko garaż i tak pojawiają się kolejne okienka....

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

las w salonie...

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

a to widoczek z salonu na jadalnię....

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

i moja kuchnia...

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

człowiek się nacieszyć nie może i pstryka tych fotek.... i wszystkim chce się tak pochwalić i każdą chwilę z budowy swojego domku chce utrwalić...oj jaka to radośc.... i jeszcze jedna foteczka "sufit" :))))))

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

zabrakło stempli do zaszalowanie przedpokoju..... ale panowie zaczęli układać zbrojenie na garażu....

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

Garaż został zazbrojony ... teraz tylko zalewać....

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

Zdjęcie do wpisu: zbrojenie...

słoneczka na dzisiaj bo u mnie znowu deszczyk... a juz było tak fajnie....

 

i jeszcze jedno.... Gosiu wracaj na bloga .....

2011-08-05

tarasy... Dodaj do ulubionych 

Natchniona wpisem na innym blogu .... ostatnio jak panowie lali strop zapytałam, w którym momencie zrobią i wyleją mi tarasy.. i byli bardzo zdziwieni... powiedzieli, że nikt teraz nie muruje tarasów z bloczków, wręcz Oni są wzywani do prac przy rozbieraniu takich tarasów gdzie były murowane i kładzione kafle, bo po ostatniej zimie sporo kafli poodpadało.... powiedzieli, że teraz nadsypuje się taras i robi z ozbodnych kostek lub płyt brukowych i jest to ponoć dużo lepsze w utrzymaniu..... zastanowili mnie... poogladałam w slapach i faktycznie z niektórych płyt taki taras nawet fajnie by sie prezentował.... ale tak się otoczyć betonami... w końcu chcę uciec z betonowego osiedla.... widzę, że większość z Was ma jednak murowane tarasy... sama nie wiem czy murować.... pozdrawiam i słoneczka zyczę....

beatka19734 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 143927
Komentarzy: 9986
Obserwują: 316
Wpisów: 636 Galeria zdjęć: 2601
Projekt PROJEKT INDYWIDUALNY (PODOBNY DO Z31)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Opolskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2012