Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

beatka19734 | Obserwuj

2011-06-14

kolejne zakupy... Dodaj do ulubionych 

Dziękuję Wszystkim za radę czym ocieplic fundament, a więc kupiliśmy, dysperbit, styropian, folię kubełkowąno i do tego oczywiście kołki do steropianu i klej....... po porównaniu cen wybór padł na zwyczajny budowlany market a nie na hurtownię no i nie musiałam czekac z dostawą bo wszystko przyjechało następnego dnia... a oto moje zakupy :)

Zdjęcie do wpisu: kolejne zakupy...

i juz ułozone w blaszaku :)

Zdjęcie do wpisu: kolejne zakupy...

Zdjęcie do wpisu: kolejne zakupy...

Zdjęcie do wpisu: kolejne zakupy...

Przepraszam, że od kilku dni nie zaglądam do Was ale mam w domu teścia i nie mogę przesiadywac przed kompem za długo.... po pierwsze nie wypada jak się ma gościa a po drugie.....musze być grzeczna dziewczynka :)))))))))))))))))))))

2011-06-09

... Dodaj do ulubionych 

Wczoraj były imieniny Medarda ... ponoć jak pada to teraz będzie padać przez 40 dni.... jak na razie u mnie się sprawdza, wczoraj deszcz, dzisiaj na razie nie pada ale szaro i pochmurno.... i znowu pogoda płata figle.....i znowu będą przestoje.... słoneczka wszystkim życzę.....

2011-06-07

bloczki... Dodaj do ulubionych 

Moja kochana ekipa zaczęła, stawiać bloczki i chlopaki takie są super, że w jeden dzień postawiliby cały fundament gdyby nie to, że bloczków zabrakło, dzwonię do hurtowni... tak tak bloczki będą za godzinę.... uradowa dzwonię na budowę.... chłopaki tez uradowane.... za godzinę bloczków nie ma... za dwie nie ma.... o 16tej wychodzę z pracy znowu dzwonię do hurtowni.... auto już wyjechało z betoniarni za pół godziny będzie u pani.... wszyscy czekaja... dzwonię na budowę obiecuję chłopakom obiad, żeby poczekali i dokończyli bo bloczki jada..... wróciłam z pracy zajechałam do pizzeri kupiłam "obiad" i na budowe ... zaczął padać deszcz a bloczków nadal nie ma... chłopaki już sidzą 2 godziny i czekają.... w auto i do hurtowni.... ale zrobiłam aferę... przecież godzinę temu mówił mi pan, że auto wyjechało z betoniarni i jedzie to przynajmniej mógł pan nie kłamac .... dzwonimy do betoniarni a pan, że u niego pada i bloczki są auto z hurtowni czeka ale w deszczu nie będą paletować... a u mnie pada a murarze chcą dokończyć w deszczu a bloczków nie ma.... hurtownia obiecuje bloczki na rano pytam właściciela hurtowni a jak bloczki przyjadą na rano to pan przyjdzie je położyć ?... ja nie mówi ja jutro jestem na urlopie....co za typ...... wracam na budowę i odsyłam chłopaków do domu niepotrzebnie czekali tyle czasu.... szkoda tylko bo następnego dnia byli już umówieni na innej budowie....  bloczki obiecane na rano wracam z pracy i prosto na działkę... i znowu szok.... hurtonik zrobił nam na złośc przywióżł bloczki ale zrzucił 20 metrów od miejsca gdzie miały być murowane  z mężem całe popołudnie zwoziliśmy bloczki do dziury gdzie miłay być kładzione ja ładowałam na taczkę a mąż woził przewieźliśmy dwie i pół palety.... ale na drugi dzień czułam całe plecki, człowiek nie przyzwyczajony jest do pracy fizycznej jak całymi dniami siedzi za biurkiem....   zameldowałam murarzom, że bloczki są i jak tylko znajdą czas...... jacy sa kochani zjawili się już po dwóch dniach.... i mam fundamenty..... a hurtownik pójdzie w odstawkę... i jeszcze jedno cały czas biorę z tej hurtowni bo pan obiecał, że będzie tanio i jest blisko ale jeszcze nie chce mi wystawić żadnego rachunku, tak, że dalej nie wiem jakie dał mi ceny... jak ja nie lubię bo nie wiem ile mi kasy ubywa ...teraz najpierw faktura, później porównanie, a później zobacze czy rezygnuję....a oto moje "salony"

widać już kuchnię, jadalnię i....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

i salon....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

i przedpokój, klatka schodowa, garderoba.....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

i garaż z kotłownią...:))))

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

jeszcze widoczek z góry :))))

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

i budowa w całej okazałości...:))))

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

a teraz jak już się wszystkim pochwaliłam to lecę do wanny, dzisiaj na budowie były wielkie porządki i jestem padnięta..... papapapa.....

 

 

 

2011-06-06

odpoczynek... Dodaj do ulubionych 

Niedziela była dniem odpoczynku, ale oczywiscie na działeczce... wybraliśmy się na rowerki, nie powiem, że znowu cierpiałam... ale na działce było całkiem przyjemnie... wypozyczony agregat spisał się bardzo dobrze i zagrzał nam wodę...

Zdjęcie do wpisu: odpoczynek...

i wypiliśmy na działce naszą pierwszą "dziewiczą" kawusię... stół prowizorka z dwóch bloczków i desek rozebranych po szalunkach ale satysfakcja nie do opisania...

Zdjęcie do wpisu: odpoczynek...

pozdrawiam i uciekam... wprawdzie nie miałam ogórków z Hiszpani ani kiełków z Niemiec ale mnie męczy.... dobrej nocki.....

 

2011-06-04

bloczki... Dodaj do ulubionych 

Następnym krokiem w budowie naszej działeczki był zakup bloczków... zamówiliśmy wszystko w hurtowni, która jets kilka ulic dalej i ekipa czekała a towaru nie było.... i tak z dnia na dzień a to auto im się zepsuło a to bloczków zabrakło.... nauczona już tym, że na czas nie dowieźli stali (pisała o tym wcześniej) wisiałm na telefonie i prosiłam, że ludzie chcą pracować a nie mogą.... w końcu po pracy pojechałam na działkę i kolejny telefon, że ja czekam na działce i chcę mieć bloczki ( a już jechały tydzień od zamówienia, w tym czasie schła ława) i tak telefon za telefonem.... i przyjechały....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

niestety nie zdążyłam zajrzeć do domu i zabrać aparat więc zdjęcia nie są za dobre bo pstryknięte telefonem.... a więc pan przyjechał z połową zamówionych bloczków i przyjechał jeden sam, mężuś musiał wskoczyć na samochód i pomóc mocować palety... a pan krzyczy... pomoże pani ? no pomogę... prosto z pracy w balerinkach.... komiczny musiał byc to widok.... ale udało się poustawiać palety....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

przyjechała tez paleta cementu oczywiście nie pełna w tej hurtowni to nie jest łatwo coś dostać tak jakby się chciało...

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

no i przyjechał piasek.... nie zdawałam sobie sprawy że 14 ton piasku to tak mało.... myślałam, że to będzie ogromna góra....

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

W pracy ostatnio koleżanka zapytała mnie czy mój domek ma już "nóżki"... odpowiedziałm, że na razie tylko buciki... ale teraz jest już wszystko, żeby robić "nóżki" :))))) dopiero po dwóch kolejnych dniach dojechały kolejne bloczki.. i był komplet zamówionych no i tym razem zabrałam już aparat:)

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

Zdjęcie do wpisu: bloczki...

no to teraz już tylko stawiać :)))).....  pozdrawiam Wszystkich w ten piękny słoneczny dzień.... i uciekam na dziełeczkę :)))))

 

beatka19734 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 143836
Komentarzy: 9986
Obserwują: 316
Wpisów: 636 Galeria zdjęć: 2601
Projekt PROJEKT INDYWIDUALNY (PODOBNY DO Z31)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Opolskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2012