Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

beatka19734 | Obserwuj

2012-08-28

klameczki i okna i.... Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj wpis o oknach a właściwie o tym jak od kilku tygodni walczymy z firmą.....  ale najpierw rzeczy przyjemniejsze... mamy  w oknach zamontowane klameczki....

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

i w oknie tarasowym...

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

i jeszcze jedno spojrzenie na okienko...

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

a teraz o sprawach tych mniej przyjemniejszych.... już kilka razy zgłaszaliśmy, że duża suwanka nie zamyka się tak jak powinna.... ja z natury mała kobietka nie mogę sobie poradzić z ich zamykaniem ... najpierw powiedziano nam, że to będzie ok po pierwszej regulacji po wylewkach... po wylewkach było dobrze, przez kilka dni a później okno jakby znowu opadło.... za każdym razem przyjeżdża z firmy inny pan i każdy ma inny pomysł na naprawę a po ostatnim przesuwaniu zamków nasza rama okienna wygląda tak...

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

po za tym w naszych oknach barkuje listew maskujących te wszytkie mechanizmy.... przy montażu panowie powiedzieli,  że to się montuje po wylewkach po pierwszej  regulacji ... ale jak przyjechali to listew nie przywieźli... za drugim razem powiedziano nam, ze listwy są w firmie i dowiozą... za następnym, że te listwy montażysta pobrał przy montażu okien i na pewno leżą u nas gdzieś w domu.... bardzo nieładnie przeklełam, bo jakbym nie zauważyła 3 metrów listwy w moim ukachanym złotym kolorze... chyba ich pppiiippppp.....

a okna świecą zawiasami i mechanizmami...

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

i po za tym ja maniaczka mam sfotografowaną każdą paczkę, którą rozładowali z auta... listew brak.... następny pan (chyba nie lubi swojej firmy) uświadmił nam, że nie jesteśmy jedyni, u których brakuje tych listew, ale ten ustawił przynajmnie tak drzwi, że jestem je w stanie zamknąć...  a swoją drogą ciakawe jak długo tak pochodzą... ale wracając do tematu... od tego momentu przestaliśmy z firmą rozmawiać telefonicznie i teraz korespondencja odbywa się drogą mailową (trzeba mieć dowody)....   i nareszcie mamy ustalony termin montażu listew... dzisiaj firma zaproponowała czwartek 9 rano... chyba licząc,  że jesteśmy w pracy i nie będziemy dostepni... ale moje dorosła córeczka ma wakacje i poczeka na panów monterów;)))))  zamontują nam listwy a nasze okna nie będą juz straszyły....

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

Zdjęcie do wpisu: klameczki i okna i....

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam...  pozdrawiam i lecę poczytać co na innych budowach:)))... i pamiętajcie... każdy nawet najdrobniejszy szczegół wpisujcie na protokołach odbioru..... pa....

2012-08-27

początki górnej łazienki.... Dodaj do ulubionych 

Teraz będę Was katowała górną łazienką, która już się płytkuje, ale żeby nie zanudzić Was całkiem co drugi wpis będzie o czym innym... a dzisiaj początki z górnej łazienki.... panowie kafelkarze się zjawili i my z mężem poprzynosiliśmy płytki do łazienki a panowie wszystkie je sobie wystawili:)))) i zaczęli od pomalowania wszystkiego folią w płynie.... zakupiliśmy takową z firmy mapei i do tego taśmę uszczelniającą  firmy atlas

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

zadecydowaliśmy, że malujemy tylko miejsca najbardziej narażone na przecieki i tak panowie pomalowali ścianę gdzie będzie kabina....

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

miejsce gdzie będą umywalki...

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

i ścianę przy wannie...

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

skuli też kawałek komina, bo nie do końca otwierały się drzwi i mi się to nie podoba... ale niestety, mimo starań drzwi i tak się nie będą całkowicie otwierały....

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

plan na kolejne dni... doprowadzic łazienkę do takiego stanu:)))))

Zdjęcie do wpisu: początki górnej łazienki....

pozdrawiam zaglądających.... miłego wieczorku... a ja lecę zoabaczyć co tam u Was:)

2012-08-26

nocka w swoim domku.... Dodaj do ulubionych 

Dodałam ostatni wpis.... minęła godzinka i Michaś dopiero się przyznał, że boli Go noga... zaglądam a noga dwa razy większa i pojechaliśmy do szpitala... tam spędziliśmy pół nocy, najpierw w kolejce do lekarza, żeby ten powiedział, że trzeba zdjęcie rtg później na zdjęcie, później znowu lekarz a później... gipsownia... i tak mamy w domciu posiadacza gipsu na lewej nóżce....

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

ale od początku wakacji obiecywałam Michasiowi,  że spędzimy noc w naszym nowym domku i w piąteczek taka noc nastapiła....  relacja będzie tylko zdjęcia kiepskie bo zapomniałam aparatu i został tylko telefon... a więc w piątek była pierwsza kolacyjka ugotowana na miejscu....

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

było leczo z własnej cukinii, do tego mięsko i papryczka.... i niezapomniane wrażenie... a zapachy w całym domu... cudnie....

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

i kolejny raz stwierdzam, że prowizorki są najlepsze... a moja kuchnia spełniła swoją rolę;))))

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

później nadeszła nocka.... i tutaj fotki z pokoju Michasia...

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

a w sobotę był obiadek z dodatkiem też z ogródeczka.... swoja fasolka szparagowa...

Zdjęcie do wpisu: nocka w swoim domku....

niezapomniane chwile.... cudne uczucie.... tylko nic mi się nie śniło... a tak chciałam,  żeby mi się przyśniło, że np. wygrywam w lotto.... może by się spełniło.... a tu nic....  i podsumowując... mogła bym tam już zamieszkać na stałe... nawet w takim stanie jak jest domek teraz.... oj... a tu znowu trzeba by było wracać do bloku..... ... pozdrawiam zaglądających... milutkiej niedzieli... a ja lecę do kuchni a w przerwach będę Was odwiedzała:)))

2012-08-23

kanał zet -owy Dodaj do ulubionych 

Kilka dni mnie nie było, ale w tym tygodniu to już nie wiem jak się nazywam.... z domu to już wychodzę z kartką i jak stara sklerotyczka piszę i wykreślam a to załatwione a tam trzeba zadzwonić a wieczorami padam ... ale wracam do spraw budowlanych... jak już pisłam nie raz.  szykujemy się do kolejnych odbiorów i teraz czekamy na kominiarza.... i tak przejrzeliśmy projekt czy wszytko mamy zrobione i nie mamy jednej rzeczy a mianowicie doprowadzenia powietrza do kotłowni  tak zwany kanał zetowy... zadzwoniliśmy do naszego pana od kominka bo robił takie doprowadzenie w podłodze i czy by nie zrobił i w ścianie.... zrobiłby bardzo chętnie tylko mamy mu powiedzieć jak to ma wyglądać... a my po prostu nie mamy pojecia... przeszukałam net i znalazłam kilka wpisów i całe fora na ten temat... i taką fotkę...

Zdjęcie do wpisu: kanał zet -owy

i cytat z internetu...

"Najniżej musi być wewnątrz - max. 30 cm nad posadzką. Wysokość minimu 50 cm - na zewnątrz wyżej."
 

tego wymagają przepisy że wewnątrz najwyżej 30 cm nad posadzką... ale jak ma być tego długość i z czego to zrobić... teoretycznie ma to być niepalne a więc może rura spiro... płaskie kanały są za wąskie bo to ma mieć 200 cm^...  mam panu przekazać ten obrazek i razem pomyślimy... ale liczę na Was... podpowiedzcie jak macie zrobiony dopływ powietrza z zewnątrz do kotłowni.... a moze podeślecie jakiś link gdzie macie tego wykonanie... z góry dziękuję.... miłego wieczorku....

2012-08-19

ciepło i leniwie... Dodaj do ulubionych 

Tak nam upłynęła niedziela... ciepło i leniwie.... ale oczywiście przy naszym domku...   ale po wczorajszej harówce należało się nam trochę odpoczynku... zdjęcia i relacja z wczorajszych prac też będą ale dzisiaj tylko fotki nie budowlane... tak dla odpoczynku.... i cały dzień dzisiaj mieliśmy gościa.... w ogóle się nie bał wchodził do domu...

Zdjęcie do wpisu: ciepło i leniwie...

w naszej stercie drzewa ciężarna kotka urodziła swoje młode i teraz dowiedziałam się, że sąsiadka je karmiła i tak oto został nam w spadku kotek....  cały dzień z nami spędził....

Zdjęcie do wpisu: ciepło i leniwie...

Zdjęcie do wpisu: ciepło i leniwie...

w sumie to nie lubię kotków, w przciwieństwie do moich dzieci, a zdjęć napstrykałam mu z 50 :))))...no i  może ten koteczek przepłoszy krety, które psują moje grządki....

Zdjęcie do wpisu: ciepło i leniwie...

i jeszcze mixik ogródkowo warzywny i uciekam.... od jutra znowu cały tydzień pracy....

Zdjęcie do wpisu: ciepło i leniwie...

miłego nowego tygodnia ... pa.....

beatka19734 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 145504
Komentarzy: 9986
Obserwują: 316
Wpisów: 636 Galeria zdjęć: 2601
Projekt PROJEKT INDYWIDUALNY (PODOBNY DO Z31)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Opolskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2012