SSO
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Oczywiście opóźnień ciąg dalszy, ale oficjalnie mamy Stan Surowy Otwarty. Powinna już częściowo leżeć też blacha na daszku naszego ZX24, ale dekarz - jak to w tym kraju przystało na budowlańców, ma tydzień opóźnienia z rozpoczęciem krycia naszego dachu...
Czy wszyscy budowlańcy to ...W#@!#@#???
Ostatni tydzień na budowie był całkiem efektywny. I chociaż pogoda niesprzyjała (temperatura < 5C, a w środę deszcz) ekipa wzięła się do roboty. Efekt na zdjeciach - konstrukcja więźbay na garażu i domu stoi, pozostało dobić tylko trochę krzyżulców na niektórcyh wiązarach i zabić wszystkie połączenia płytkami ciesielskimi. Niestety napotkaliśmy problem z gwoździami Anchor (4x40mm), które wybraliśmy do płytek - na razie na budowie zeszło ok 13 kg, a w sklepach braki.... no są w obi czy nomi ale ceny 8...13 zł za 40 szt to lekka przesada!

Wiem, że od ostatniego wpisu minęło 10 dni. I chociaż w planach było skończenie więźby w tym czasie, już wiemy, że kolejny raz termin trzeba przełożyć. Tym razem jednak postanowiliśmy na koniec zmobilizować ekipę i za 2-dniową absencję na budowie (pogoda wówczas sprzyjała) obcięliśmy 20% wynagrodzenia za ten etap.

Jak zwykle z opóźnieniami w stosunku do planów, ale wczoraj zalaliśmy 55m2 tarasu, wieniec nad piętrem, posadzkę pod schodami (spiżarnia) i schody wejściowe.
Decyzja zapadła - montujemy blachę Ruukki na dachu. Ze względu na małe rozmiary modułów (mała ilość odpadów) wybór padł na Finerę, kolor szary (vel grafit, chociaż koło grafitu to on chyba leżał ;).
Komentarze