Niech się mury pną do góry ...
"Niech się mury pną do góry
Niech kominy mają pion
Zbudujemy po raz trzeci
Nowy dom":)

"Niech się mury pną do góry
Niech kominy mają pion
Zbudujemy po raz trzeci
Nowy dom":)

Podsumowując ostatnie dni i plan na najbliższy tydzień:
24.07 (czwartek)- zrobiony szalunek na wieniec górny
25.07 (piątek) - wylany wieniec
26.07 (sobota) - rozebrany wieniec i zrobiona hydroizolacja i termoizolacja (XPS 10 cm z synthos-a).
Dzisiaj pracuje koparka i zasypuje dziury i wyrównuje teren.
Plan na ten tydzień:
Jutro ekipa robi przyłącze wodne i elektryczne.
W czwartek wchodzi hudraulik i układa kanalizację
W piątek wylewany chudziak i wieczorem "fundamentowe" ;).
No i mamy konsekwencje niestabilnego gruntu ;(. Kierownik budowy zasugerował, że przy moim gruncie i tak wysokiej ścianie fundamentowej w najgorszym miejscu 1,8 m, warto zastanowić się nad wieńcem spinającym na bloczkach fundamentowych. Jutro wycena i zobaczymy.
PS. Umiesz liczyć licz na siebie - załatw sobie prąd i wodę na swojej działce a nie proś sąsiadów. To moja jak na razie największa wtopa. Pożyczyli ale, czuję się na tzw. łasce i nie łasce. Albo ich w domu nie ma albo przeszkadza kabel itd. w przyszłym tygodniu naprawiam swój błąd ;).
Dzień 3, zbrojenie ław, lanie betonu i podlewanie betonu bo temperatura nie specjalnie nam pomagała ;). 30 stopni....
Dzień 4 podlewanie betonu - 31,5 stopnia.

Jak na 1 dzień to całkiem nieźle ;)...
1. wykopy głębsze niż zakładaliśmy bo okazało się że grunt jest niestabilny/ruchomy.
2. Zepsuta koparka (pękł przewód olejowy). Geodeta umówiony przyjechał i .... pojechał :).
Ale ja nie pękam ;)
Komentarze