Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

budy--grzybek | Obserwuj

2013-10-17

Pierwsza połowa października na budowie Dodaj do ulubionych 

Ogólne lenistwo i przeprowadzka na nowy-stary laptop to powody, dla których nie umieściłam nowych wpisów od 2 tygodni. A na budowie sporo się wydarzyło.

W garażu i w kotłowni został ułożony gres. Dokładnie dziś pan Jurek skończył go fugować. Układanie gresu w garażu zajęło mu coś okolo 7 dni roboczych (na ułożenie 46 m2). W kotłowni (8 m2) wyrobiłby się w jeden dzień, gdyby nie zabraklo płytek. Glazurnik narzekał, że płytki są nierówne, zdarzają się różnice 2 mm w grubości płytek, Ale to gres techniczny kupiony w Castoramie, więc nie spodziewałam się niczego lepszego. Na plus zaliczam to, że gres jest barwiony w masie.

Tomek sprawdzał jakość przyklejenia płytek obstukując je scyzorykiem - jest ok, płytki są posmarowane klejem na całej swojej powierzchni, nie ma pustych przestrzeni. Zdjęcia niżej są stare: widać płytki w garażu, ale jeszcze bez fugowania, no i bez obrzeża z cokolików w tym samym kolorze.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Te jasne prostokąty to stanowiska na samochody.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

A tak wyglądają płytki przy samych bramach garażowych.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

I przy wylocie rur odkurzacza centralnego

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Fuga Mapei'a (w garażu grafitowa, w kotłowni będzie srebrna)

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Schodek z garażu do wiatrołapu został wreszcie zrobiony. Nie obyło się bez nieporozumień. Pan Jurek za pierwszym razem wylał za długi stopień i okazało się, że niewygodnie się z niego korzysta (stojąc poza stopniem nie można dosięgnąć klamki, a jeśli stoi się na stopniu, trzeba zejść ze niego podczas otwierania drzwi, bo skrzydło zatacza łuk, który obejmuje cały stopień).

Więc pierwszą wersję schodka pan Jurek musiał skuć, żeby zmniejszyć jego długość. Stopień w czasie kucia:

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

 

A tu stopień docelowy:

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Malarz od pana Mirka pomalował na biało 3 pomieszczenia: kotłownię, garderobę przy wiatrołapie i spiżarnię. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy poprawiać tynków w tych pomieszczeniach. Malarz tylko zaszpachlował jakieś dziurki, większe rysy i pociągnął ściany gruntem lateksowym Śnieżki. Potem ściany były malowane dwukrotnie akrylową białą farbą Śnieżki.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Zalepione gipsem dziury w kominie w kotłowni

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Panowie nadal nie otynkowali niczym dziur w miejscach, gdzie rura od gazu przebija ściany

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Poza tym powstały pierwsze konstrukcje z GK!

  • Ścianka w kuchni (ta, za którą będzie pion z piekarnikiem i mikrofalą)
  • Prawie cała zabudowa g-k w naszej łazience :D. Pan Jurek zabudował też płytami g-k rurę gazową przechodzącą przez łazienkę, oczywiście zostawił wywiercone otwory na wentylację rury. Niestety jeszcze nie mam żadnych zdjęć konstrukcji g-k.

Ściana w kuchni

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Nasza łazienka

Obudowa geberitu

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

GK przy wnęce prysznicowej:

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Obudowa rury gazowej w naszej łazience

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Obudowa rury gazowej w korytarzu

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Zdjęcie do wpisu: Pierwsza połowa października na budowie

Nie mogę się doczekać, kiedy pan Jurek skończy naszą łazienkę :). Układanie gresu technicznego w garażu i kotłowni to mało ambitne zadanie dla glazurnika. Za to nasza łazienka to już wyższa szkoła jazdy :).

Poza tym na budowę przyjechły parapety wewnętrzne: dębowe, polakierowane bezbarwnym lakierem. Drewno na nie dostaliśmy od taty Tomka, parapety robił (bez pośpiechu, bo zamówienie było złożone chyba jeszcze w maju :) stolarz z Kosowa Lackiego. Parapety wyglądają zaje,...cie i czekają tylko na zamontowanie przez ludzi pana Mirka. U stolarza z Kosowa zamówiliśmy też stół do jadalni (też dębowy) - będzie pasował do parapetów i do krzeseł :). Tylko mam nadzieję, że nie będziemy musieli na niego czekać tak długo, jak na parapety.

BTW: na budowie od poniedziałku do soboty pracuje (i nocuje) pan Jurek. Czasem towarzyszy mu jakiś inny fachowiec od pana Mirka, ale przy każdej mojej wizycie na budowie spotykam jakąś zupełnie nową twarz :/. Ciekawe, skąd ta rotacja? 

2013-10-01

Gres w garażu Dodaj do ulubionych 

Dwa zdjęcia (jedyne) z dzisiejszej wizyty Tomka na budowie pokazują efekt 5-ciu dni pracy pana Jurka glazurnika:

Zdjęcie do wpisu: Gres w garażu

Zdjęcie do wpisu: Gres w garażu

Zrobił podłogę w całym prawie garażu (ok. 45 m2). Jeszcze do zrobienia jest stopień pod drzwiami (garaż jest o ok. 20 cm niżej niż reszta domu). Przymiarki do kształtu stopnia widać na zdjęciu niżej:

Zdjęcie do wpisu: Gres w garażu

W garażu nie będziemy w końcu mieć odprowadzenia wody przy pomocy odpływu linowego. Hydraulik jeszcze w kwietniu przygotował w garażu rurę kanalizacyjną, która biegnie na zewnątrz fundamentów - do tej rury miał uchodzić odpływ liniowy, który miał być zamontowany tuż przy bramach garażowych. Ale... no właśnie nie wiem dokładnie co się stało, ale panowie instalujący bramy garażowe coś zchrzanili i... Marcin hydraulik powiedział, że w tych okolicznościach nie da się zainstalować poprawnie odpływu liniowego - za dużo babrania, a ryzyko tego, że cośpójdzie nie tak, jest duże.

Zrezygnowaliśmy z odpływu liniowego. Wylewka w garażu ma spadek w kierunku bram, więc woda ma dokąd spływać.

2013-09-30

Co nowego - od piątku 27.09 Dodaj do ulubionych 

Nie będzie nowych zdjęć - ja nie byłam na budowie od 18.09, a Tomek nie robił żadnych.

Od czwartku 26.09 działa na budowie pan Jurek - glazurnik od pana Darka. Na razie pracuje sam, ale pan Darek mówił, że ma w sumie 3 panów od układania glazury. Na razie pan Jurek układa gres technczny na podłodze w garażu. Kiedy skończy, będzie układał w kotłowni. Tomek był na budowie tylko w piątek 27.09; nie sprawdzał dokładnie efektów pracy pana Jurka (zresztą, niewiele gresu było jeszcze ułożone), ale mówił, że na razie wygląda to OK.

W piątek 27.09 był też na budowie pan Tomek Smolarski, elektryk. Zainstalował w ścianach puszki pod gniazdka elektryczne i pod włączniki (ramki będą zakładane po malowaniu ścian). W sumie zainstalował 141 punktów!! Chyba trochę przesadzliśmy z liczbą kontaktów i włączników :/. Wszystkie gniazdka i włączniki to modele Simon Basic w kolorze białym.

W sobotę chłopaki od pana Darka mieli wybetonować schodek w garażu (pod wejściem do wiatrołapu) 

W pasażu wejścowym mieli wybetonować cokoły wokół słupów drewnianych i pokryć je marmolitem (to pomysł pana Darka na to, jak zamaskować podstawę słupów)

Zdjęcie do wpisu: Co nowego - od piątku 27.09

Zdjęcie do wpisu: Co nowego - od piątku 27.09

2013-09-27

Co poza tym dzieje się na budowie Dodaj do ulubionych 

W czwartek i piątek (19 i 20.09) chłopaki od pana Mirka przygotowywali ściany do malowania: odkurzali je odkurzaczem przemysłowym, szpachlowali i malowali gruntem Śnieżki. Niestety, musieli przerwać prace, bo wtedy właśnie wyszły nierówno zatarte tynki, które nie kwalifikują się do malowania. Na razie mamy położony grunt na ściany i suftiy w 4 pomieszczeniach: w obu pokojach dzieci, w naszej sypialni i w kominkowym. Mam nadzieję, że to, że ściany są zagruntowane, nie będzie przeciwwskazaniem do naprawy ich przez tynkarzy pana Piotra.

Panowie od Mirka powyciągali też taśmy dylatacyjne na wylewce i teraz między ścianami a wylewkami mamy... kilkumilimetrowe szpary. Pan Piotr na spotkaniu we wtorek mówił, że powinni byli uciąć te taśmy tuż przy górnej granicy wylewki. Ale Tomek mówił, że taśmy były tak płytko wsadzone przy ścanie, że nie było sensu ich wycinać i ich wyciągnięcie było jedynym sensownym rozwiązaniem.

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Pan Piotr doradził, żeby zapiankować te szpary między wylewką a ścianą, żeby przy zamiataniu albo odkurzaniu brud nie zbierał się w tych szparach.

W piątek (20.09) był nasz dyżurny hydraulik pan Marcin Kusy i zainstalował stelaże pod wc we wszystkich 3 łazienkach. 

Duża łazienka

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Nasza łazienka

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Mała łazienka

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

W sobotę (21.09) pan Tomasz elektryk zainstalował kilka gniazdek i włączników światła (testujemy modele Simon Basic). Poza tym przedłużył kable od domofonu i bramy wjazdowej (te "znalezone" pod kostką brukową podjazdu do garaży) o... jakieś 40 metrów - do samego wjazdu na naszą działkę. Kabele zostały zakopane wzdłuż płotu sąsiada. Teraz brukarze będą mogli zabetonować dziurę pod podjazdem :)

Pan Tomek zainstalował też we wszystkich łazienkach kable grzejne i termostaty do nich. Przekonał nas, że mata to zbyteczny wydatek, wystarczy na wylewce rozłożyć same kable grzejne, przymocować je do niej zwykłym plasterem. A potem na tak przymocowane kable można spokojnie kłaść płytki. Póki co kable NIE są rozłożone na wylewce, czekają zwinięte, żeby malarze czy inni fachowcy nie podeptali ich i nie uszkodzili. Pan Tomasz rozłoży kable grzejne w łazienkach tuż przed kładzeniem gresu na podłodze.

Tomek kupił te kable grzejne: PG 10W / mb (http://www.matygrzejne.biz/9-kable-grzejne-pg-10w). Od niego również kupiliśmy termostaty programowalne DigiTime 900i http://www.matygrzejne.biz/termostaty/9-digitime-900i.html

Mała łazienka (tutaj mamy 1,5 metra kabla grzejnego, czyli 150 W.)

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Nasza łazienka (zielony to kabel grzejny, szary kabel to 3-metrowy czujnik do posadzki). W tej łazience mamy 5,4 metra kabla grzejnego, czyli 540 W.

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Nasza łazienka (5,4 metra kabla grzejnego)

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

W poniedziałek (23.09) pan Mirek pomierzył wysokość wylewek miarką laserową: wyszły mu znowu różnice rzędu 1 cm, ale na dość dużych dystansach. Więc może te wylewki nie są takie złe... Musimy zapytać jakiegoś fachowca od paneli podłogowych, jaka jest tolerancja dokładności wylewek pod panele.

W środę (25.09) Tomek kupił w Castoramie gres techniczny SD2 - na podłogi w kotłowni i w garażu. W kotłowni będzie w kolorze silver (jasnoszary), a w garażu w kolorze cemnego grafitu. Tomek zamówił też u naszego sąsiada klej do płytek Mapei oraz materiały do hydroizolacji podłogi pod prysznic w naszej łazience (podobno wszystko po okazyjnej cenie. Się zobaczy przy wystawieniu rachunku ;). Spotkał się też weczorem na budowie z glazurnikiem od pana Mirka.

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Zdjęcie do wpisu: Co poza tym dzieje się na budowie

Od czwartku (26.09) glazurnikiem od pana Mirka pracuje przy układaniu płytek w garażu. W czwartek był też pan Darek od elewacji i obrobił z zewnątrz drzwi wejściowe do domu oraz bramy garażowe - na razie tylko styropianem i siatką na kleju. W sobotę ma przyjechać położyć strukturę i załatać też tą nieszczęsną dziurę w elewacji nad bramą garażową.

2013-09-27

Yes, yes, yes!!! Dodaj do ulubionych 

Udało się!! Pan Piotr naprawi nam tynki!!

Spotkaliśmy się we wtorek 24.09 na budowie. Przez 1,5 godziny oglądaliśmy tynki i rozmawialiśmy. Pan Piotr przyznał, że nie są to najlepsze jego tynki ("średnie te tynki"). Mówił też, że nigdy nie miał reklamacji na swoje tynki cem-wap. Dlatego we wtorek nie potrafił nam powiedzieć, jak można naprawić nierówności, bo... nie wiedział jak. Miał skonsultować się z kolegami tynkarzami.

Dziś zadzwonił i zaproponował naprawę tynków tam, gdzie planujemy kinkiety na ścianach i podśwetlenie LED sufitów. Zgodziliśmy się na taki układ.

Z tego, co opisywał pan Piotr, naprawa będzie wyglądała w ten sposób, że tynkarze położą cienką wartwę tynku drobnoziarnistego na sufity i ściany. Jest to metoda mokra, ale warstwa będzie cienka na tyle, że ok. 3 dni po jej położeniu będzie można malować ściany i sufity.

Do poprawy są nast. pomieszczenia:

- wszystkie łazienki - sufity oraz fragmenty ścian, gdzie nie będzie kafelków

- watrołap - sufit i wszystkie ściany z wyjątkiem ściany z lustrem

- korytarz - sufit oraz ściany z kinkietami; ściany we wnęce naprzeciwko wejścia z wiatrołapu

- nasza sypialnia - sufit oraz wszystkie ściany

- salon i kuchnia - sufit oraz wszystkie ściany

 

2 Komentarze
my-home  
Data dodania: 2013-09-27 20:43:23
Mam pytanie, czy ten pan Piotr kładł tynki ze swoim bratem Bogdanem ? My też mieliśmy fatalnie położone tynki przez pana Piotra i jego brata, ale nie dotrzymali słowa co do ich poprawy. Oprócz nierówności, były nie dokładnie wygładzone, bardzo mocno popękane i w wielu miejscach odchodziły od ścian. Nie mogliśmy osobiście odebrać, a po dłuższym czasie pokazały się spękania i odchodził od ścian. Nie polecę nikomu tej ekipy. Dla mnie są "spaleni".
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-28 12:47:39
To na pewno nie ten pan Piotr. Nie kładł mi zresztą tynków osobiście, robili to jego pracownicy: pan Marek i pan Józek.
odpowiedz
Odpowiedź do my-home
budy--grzybek Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 76885
Komentarzy: 120
Obserwują: 46
Wpisów: 93 Galeria zdjęć: 623
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Jaktorów
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia