Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

dom-w-poziomkach | Obserwuj

2020-09-03

Pierwsze ściany Dodaj do ulubionych 

No i są:) Nasze pierwsze  ściany. Na razie jeszcze niewiele, ale już cieszy:) Zaczyna być widać jak będzie wyglądała piwnica. Pustaki szalunkowe będą układane i zalewane betonem  w trzech turach.  

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze ściany

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze ściany

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze ściany

A tu inwestorzy robią inspekcję :)

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze ściany

Pozdrawiamy

Ania i Piotrek


2020-09-01

Solidne podstawy Dodaj do ulubionych 

Prace ziemne nie były u nas najłatwiejsze, lita skała w ziemi zablokowała u nas koparkę na pełne 5 dni roboczych.  Na szczęście dalej poszło względnie gładko. Oto krótka, obrazkowa historia pewnych fundamentów:

21 sierpnia powstał labirynt

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy

24 sierpnia wylany został chudziak pod fundamenty

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy


Dwa dni  później na swoje miejsce trafiło zbrojenie

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy


No i w końcu nastał długo oczekiwany moment. 28 sierpnia zostały zalane ławy fundamentowe piwnicy.  Poszło ok 15 m3 betonu (dwie gruszki).

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy


Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy

Tu już zdjęcie dokumentujące podlewanie

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy

No i przerwa...

Miała trwać do poniedziałku, ale ze względu na deszczową pogodę trochę się przedłużyła. Ale już za chwileczkę, już za momencik (jak wszystko dobrze pójdzie to jutro) zaczną powstawać ściany naszej piwnicy :D

Pustaki szalunkowe już czekają

Zdjęcie do wpisu: Solidne podstawy

Pozdrawiamy

Ania i Piotrek

2020-08-29

Prywatne wykopaliska Dodaj do ulubionych 

Pozwolenie na budowę uzyskaliśmy w ekspresowym tempie 3 tygodni !!! W najśmielszych snach nie spodziewaliśmy się takiej prędkości, dlatego wiadomość, że możemy zaczynać zastała nas na wakacjach :P Leżąc na plaży na szybko organizowaliśmy rozpoczęcie robót wcześniej niż było to przewidziane :)(planowaliśmy zaczynać we wrześniu). 


10 sierpnia zawitał do nas geodeta i wytyczył budynek:

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

 A potem zaczęły się wykopy:

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska


Które przerodziły się w wykopaliska, a nawet kamieniołomy:

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska


Prace ziemne trwały z przerwami do 20 sierpnia. Wiedzieliśmy, że teren może być skalisty, takie mamy podłoże, ale Pan Koparkowy uspakajał nas, że dwie działki dalej kopało się doskonale. U nas, no cóż... trafił na litą skałę.

5 pełnych dni pracy koparki, w tym  3 dni przy dodatkowym użyciu młota. Już myśleliśmy, że nigdy się to nie skończy... Pan Koparkowy też ;)

Ale udało się, dotrwaliśmy do końca.

A w nagrodę mogliśmy cieszyć się nie tylko gotową dziurą w ziemi, która ma zostać naszą piwnicą, ale także nowiutką skrzyneczką z naszym własnym prądem :)

Zdjęcie do wpisu: Prywatne wykopaliska

Pozdrawiamy

Ania i Piotrek

2020-08-27

Projekt indywidualny Dodaj do ulubionych 

Jak pewnie większość budujących, szukanie projektu domu  zaczęliśmy od przeglądania gotowych ofert na internecie. Długi czas byliśmy zachwyceni  projektem Denver i niewiele brakło, aby właśnie taki dom u nas powstał. Potem był jeszcze pomysł na projekt Home Koncept 72 G2. Jednak chyba jesteśmy marudy, bo w każdym znajdowało się coś, co chcieliśmy zmienić. I nie były to tylko drobne, kosmetyczne zmiany, ale takie, które wymagałyby sporej dopłaty za adaptację. No i w końcu okazało się, że najkorzystniejszą dla nas opcją będzie stworzenie projektu indywidualnego. 

Nie było to jednak wcale takie proste. Mieliśmy wprawdzie wizję jak mniej więcej dom ma wyglądać:

1) Dom z poddaszem użytkowym - jesteśmy zwolennikami podziału domu na część gościnną (parter) i taką tylko dla domowników. Pewnie i zdarzą się momenty, w których będziemy narzekać na schody, ale na tą chwilę zgodnie twierdzimy, że nam one nie przeszkadzają :)

2) Piwnica - dość niepopularne ostatnimi czasy rozwiązanie, a moje wielkie marzenie, bez którego nie wyobrażałam sobie domu... Duużo osób nam ją odradzało, znamy mnóstwo argumentów przeciw (z tym ekonomicznym na czele), ale jednak się zdecydowaliśmy

3) Duża otwarta przestrzeń na parterze (salon, jadalnia, kuchnia)

4) Gabinet - ostatnio często  pracujemy zdalnie, w momencie kiedy wszystko było zamknięte z powodu pandemii to właśnie ten gabinet i ogród marzyły nam się najbardziej :)

5) Master bedroom - tak właśnie, egoistycznie zażyczyliśmy sobie mieć sypialnie połączoną z własną łazienką i garderobą :D:D:D

6) Dużo pomieszczeń na przechowywanie ubrań, butów,  narzędzi, gratów, "przydasi" i innych bardzo potrzebnych nam rzeczy, na które teraz w mieszkaniu nigdzie nie mamy miejsca, a które mamy nadzieję wszystkie będą pięknie pochowane w nowym domu ;)

7) Garaż dwustanowiskowy

Sam etap powstawania projektu nie był prosty, ze względu na to, że z naszym architektem osobiście udało nam się spotkać tylko raz... tuż przed zamknięciem wszystkiego ze względu na pandemię. Potem nasze kontakty musiały niestety ograniczyć się do mailowych i telefonicznych (a nasz architekt wyjątkowo nie lubi przez telefon rozmawiać, potrafił rozłączyć się w połowie słowa :/).  Najefektywniejsze okazało się zaznaczanie wszelkich zmian i uwag do projektu w Paincie. Pod koniec czerwca udało się wreszcie zakończyć etap projektowania i złożyć wniosek o pozwolenie na budowę.

A tak ma wyglądać nasz dom :) 

Piwnica:

Zdjęcie do wpisu: Projekt indywidualny

Parter:

Zdjęcie do wpisu: Projekt indywidualny

Poddasze:

Zdjęcie do wpisu: Projekt indywidualny

Przód:

Zdjęcie do wpisu: Projekt indywidualny

Tył:

Zdjęcie do wpisu: Projekt indywidualny


Pozdrawiamy

Ania i Piotrek

tagi
projekt
5 Komentarze
Data dodania: 2020-08-27 20:57:49
Ich to wam poszło i tak bardzo gładko bo architekt już 10 miesiąc przerysowuje nasz projekt ale już coraz bliżej końca brakuje tylko elewacji zewnętrznej więc mamy cicha nadzieję że w przyszłym roku zaczniemy a czas oczekiwania skracamy zakupami ... Wiem to może nie poważne ale mamy już 4 lampy 3 toalety tylko murów brakuje ....:):)
odpowiedz
Data dodania: 2020-08-27 21:41:04
No to rzeczywiście Wasz architekt zbytnio się nie spieszy.. Za to miejmy nadzieję, że projekt będzie dopracowany w każdym calu :) U nas już widzimy kilka rzeczy do poprawy. A zakupy są najlepsze na wszystko :D Nas przed kupowaniem rzeczy do wykończenia powstrzymuje tylko to, że kompletnie nie byłoby tego gdzie trzymać :P Ale oglądamy...
odpowiedz
Odpowiedź do julciakob
Data dodania: 2020-08-31 12:47:23
Lepiej teraz pomęczyć projektanta niż później samemu przez wiele lat męczyć się ze złą decyzją. A i tak wszystkiego nie da się w 100% przewidzieć i przemyśleć to trzeba być tego świadomym. Ja bym tylko zrezygnowała z dwóch łazienek na górze. Kto to będzie sprzątał?? Ja mam w sumie dwie łazienki i dzisiaj zrobiłabym na dole tylko wc a na górze łazienka z wanną i prysznicem. Na dole mamy prysznic i wcale z niego nie korzystamy. Lepiej zrobić jedną dużą łazienkę a dwie garderoby, dla dzieci osobną, jeśli macie możliwość.
odpowiedz
Data dodania: 2020-08-31 23:21:28
Bardzo dziękujemy za komentarz. Oj tak projektowanie to nie była łatwa sprawa, a łazienek rzeczywiście wyszło sporo ;) Ale łazienka przy sypialni to takie trochę nasze marzenie, a w końcu po to się dom buduje żeby marzenia spełniać :) Liczymy się z tym, że w przyszłości możemy żałować pewnych decyzji (mam nadzieję, że nie zbyt wielu :P), ale tak to bywa, że wszystkiego się nie przewidzi. Czytaliśmy już dużo wypowiedzi osób, które żałowały zrobienia większej ilości łazienek... ale także takich, które twierdziły, że mają ich za mało :) To co mnie osobiście najbardziej martwi to fakt, że łazienki nie będą za duże, ale coś za coś. PS Piotrek obiecał, że będzie sprzątał, jak zapomni to mu ten komentarz pokażę :P
odpowiedz
Odpowiedź do asiagrzesiek
Data dodania: 2020-09-05 22:13:16
Oby udało Wam się zrealizować wszystkie marzenia i to jak najszybciej :-) Mój Piotrek jeszcze mi nic nie obiecał :-) (synek lat 2) :-) Ale córcia już mi dużo pomaga , bo w domu pracująca mama ma roboty po pachy. Mąż mi się w sprzątaniu domu nie realizuje, zasada jest taka żeby chociaż po sobie ogarniać. Ja nie kosze trawnika, nie obsługuje pieca, nie sprzątam garaży, nie czyszcze komina:-) nie wchodzimy sobie w kompetencje, każdy wie co ma robić :-)
odpowiedz
Odpowiedź do dom-w-poziomkach
2020-08-23

Pierwsze wyzwania Dodaj do ulubionych 

Pierwszym wyzwaniem, które stanęło na naszej drodze okazały się drzewa. Kilka lat temu odwiedzaliśmy  działkę i wtedy nie znaleźliśmy na niej nic poza chaszczami i niewielkimi krzaczkami...  Dlatego nasza reakcja po przyjeździe tam w tym roku to: "Kto to tu postawił?!" i "Tego tu wcześniej nie było!" ;) Na naszej działce rosło sobie w najlepsze 14 dorodnych drzew, modrzewi i sosen.

W swojej nieświadomości pozostawiliśmy malutkie , nie przypominające wtedy jeszcze drzew roślinki, które, no cóż... urosły. Niektóre w bardzo bliskiej odległości od linii telefonicznej.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Akcję wycinki poprzedziło zgłoszenie chęci pozbycia się drzew w Urzędzie Miasta, ze względu na przekroczenie przez nie magicznej liczby 50 cm w obwodzie.

Samo cięcie podzielone zostało na dwa etapy, między którymi na działce wyrósł dodatkowo prawdziwy busz.

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

A tu już efekt końcowy po dodatkowej pracy koparki, która wykarczowała pozostałości i wstępnie wyrównała teren:

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wyzwania

Pozdrawiamy

Ania i Piotrek

3 Komentarze
Data dodania: 2020-08-23 20:03:48
Powodzenia wam życzymy wiemy że to trochę strach lecz nie ma się czym stresować idźcie na przód nie czytajcie wszystkiego co ludzie piszą czy na blogu czy na forum pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2020-08-23 21:11:46
Bardzo dziękujemy :) Oj tak, strachu trochę jest, ale staramy się być dobrej myśli. Co do czytania, to już za późno, bo od kilku miesięcy namiętnie śledzę blogi na Mojej Budowie i sporo już się naczytałam :D ale przynajmniej choć trochę wiem, co może nas spotkać :D
odpowiedz
Odpowiedź do magnollia
Data dodania: 2020-08-23 21:07:28
To to jeszcze nic....u nas to dopiero była dżungla :) Powodzenia
odpowiedz
dom-w-poziomkach Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 82152
Komentarzy: 176
Obserwują: 6
Wpisów: 51 Galeria zdjęć: 647
Projekt projekt indywidualny
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Dąbrowa Górnicza
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne