Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

dom-w-zielistkach | Obserwuj

2012-09-10

Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem) Dodaj do ulubionych 

Dziś wpis o ogromnej ilości wrażeń i dobrej robocie.

Najpierw jednak pokażę swojego "grzyba" bo ten piękny okaz z wczoraj był własnością Żony :)

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

 

Od rana mięliśmy pełne ręce roboty - prawie 1,5T styropianu to nie mało dla 4 osób żeby rozładować w 33 minuty :)

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

Tutaj widać część towaru:

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

Euforię szybko trzeba było stłumić - brać się do dalszej roboty - harmonogram na dziś - napięty.

Najpierw wykańczanie do granic możliwości płyt XPS - kleiliśmy ścinki odcinane wcześniej do wysokości 40cm.

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

 

A najlepsze miało dopiero nadejść: 

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

No i w końcu..... pierwsze lanie :D

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

...

i pierwsze głaskanie :D

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

 

... oraz efekt finalny:

 

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

Zdjęcie do wpisu: Pełno wrażeń...(przeprosiłem się z poniedziałkiem)

...no a w tym momencie to banan się pojawił na mojej gębie :D i długo się na niej utrzymywał...

 

Następny zakup? KONEWKA :D 

..wrrrrróć! - konewki pożyczymy od Babci.

4 Komentarze
Data dodania: 2012-09-10 21:20:36
noooo po takiej robocie to banan nie dziwny;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-09-11 21:34:20
Super ja już nie mogę się doczekać ale u nas to w przyszłym roku.
odpowiedz
Data dodania: 2012-09-12 12:16:42
Eeeech, banan to i mi pojawił się na buźce jak oglądam te Wasze zdjęcia :) Bo jak sobie pomyślę, że i my w przyszłym roku będziemy robić podobne fotki to ... łiiii ... człek się cieszy :) a Wam gratuluję postępów i powodzenia w dalszej budowie życzę!
odpowiedz
Data dodania: 2012-09-17 15:04:26
cieszę się, że komuś radość sprawia to nasze pisanie
odpowiedz
2012-09-09

Coś ze sztuki :) Dodaj do ulubionych 

czyli nie tylko samą pracą człowiek żyje...

Zdjęcie do wpisu: Coś ze sztuki :)

Zdjęcie do wpisu: Coś ze sztuki :)

Zdjęcie do wpisu: Coś ze sztuki :)

2012-09-09

Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju Dodaj do ulubionych 

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

Nie wszędzie jak widać udało się za pierwszym razem dopasować płyty, zostały luki, które wypełnialiśmy potem.

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

A to pogląd na całość na tym etapie:

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

A tak wyglądało na koniec dnia:

Zdjęcie do wpisu: Gorączka sobotniej nocy i 5 puszek kleju

aaaa... byłbym zapomniał - nigdy nie stawiajcie puszki z pianką w miejscu gdzie może na nią spaść poprzeczka z wbitym gwoździem....

...no chyba, że chcecie zrobić wielkiego grzyba z poliuretanu przez małą, niechcianą dziurkę w puszce...