Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

dorotka-2 | Obserwuj

2013-04-07

Gorący czerwiec 2010 Dodaj do ulubionych 

Po zakończonym betonowaniu pozostało mi od groma desek, postanowiłem je wykorzystać do deskowania dachu. Kosztowalo mnie bardzo dużo pracy, oczyszczanie desek, impregnacja metodą zanurzniową i samo deskowanie - tymi ręcami zrobione :D (z pomocą wujka ;) ) Dzięki temu wykorzystałem deski, i wzmocniłem więźbę dachową. Garaż pokryty :D, standardowy system czyli: krokwa, membrana paroprzepuszalna Divroll Pro (czy jakoś tak), kontrłata, łata, dachówka.

 

Zdjęcie do wpisu: Gorący czerwiec 2010

I druga strona medalu ;)

 

Zdjęcie do wpisu: Gorący czerwiec 2010

 

No i krycie domu. Na deskowanie użyłem membrany firmy Tyvek przewidzianej na "deskowanie". Papa w moim przypadku była irracjonalna - z racji braku oddychania, problemów z wentylowaniem itd. Póki co jest OK a minęło prawie 3 lata.

Zdjęcie do wpisu: Gorący czerwiec 2010

 

 

 

 

2013-04-07

Początki krycia - 29 maja 2010 Dodaj do ulubionych 

Krokwy postawione nad garażem - czas kryć :D. Łaty , gwoździe, młotki w ruch Zdjęcie do wpisu: Początki krycia - 29 maja 2010

 

W tym samym czasie reszta kończyła stawianie krokiew nad domem . Krokwy 18x8 - trochę większe od projektowanych. 

 

Zdjęcie do wpisu: Początki krycia - 29 maja 2010

2013-04-07

18 maj 2010 Dodaj do ulubionych 

Srop związał , powstały ściany poddasza i ...... kolejna zmiana :d , wymyśliłem sobie 2 strop , również lany. Kolejne tysiące utopione w stali i betonie :d . Zdecydowalem się na strop z racji usztywnienia konstrukcji dachu, pod dachowkę.

 

Zdjęcie do wpisu: 18 maj 2010

 

Z pozostałych modyfikacji, garaż mam postawiony ok 2 m od granicy działki - zastosowałem okienka z luksferami. Na poddaszu udało się wykombinować przejście między górną łazienką a poddaszem garażu. Murłata garażu podniesziona o ok 30cm od projektowanej, frontowe krokwy trochę wydłużone aby zachować efekt zewnętrzny, prawdopodobnie również lekko kąt dachu uległ zmianie (ale niewiele). Wsadziłem tam drzwi, dzięki temu mam niezły pokoik nad garażem (narazie graciarnia ale jak przybędzie kiedyś grosza żeby go dopieścić powstanie może jakiś pokoik przyjemności albo rozrywki :D - dodam tylko że śmiało tam można imprezować, bo do łazienki blisko, nie przeszkadzając pozostałym domownikom, choćby w spaniu ;).

 

Zdjęcie do wpisu: 18 maj 2010

 

Na elewacji tylnej, na parterze zrezygnowałem z podwójnych okien w garażu i projektowanej kotłowni (po zamianie kotłowni z łazienką, w łazience wydzieliłem miejsce na małą pralnię, odzielając ścianką działową i stosując drzwi przesówne).

Na poddaszu zmieniłem drzwi balkonowe na większe, rezygnując z małych okienek. Po wydzieleniu spiżarki  nie było sensu stosowania okna w pokoju na parterze na tyłach domu.

Zdjęcie do wpisu: 18 maj 2010

2013-04-07

Tydzień później - czyli 25 kwietnia 2010 Dodaj do ulubionych 

Ściany, kominy - wybudowane na poziomie parteru. Ostre przygotowania do wylania stropu. Jak już pewnie zauważyliście zrezygnowałem z balkonu drewnianego (mimo iż miałem całe drzewo na balkon :) ) , na konto betonowego. Budowlańcy zasugerowali, że betonowy dlużej "poleży", z z drzewem bywa różnie. Myślę, że gdybym mieszkał w zalesionej okolicy, prawdopodobnie postawiłbym na drewnianym balkonie, a tak nie zależało mi na materiale ;) . Zmiana dołożyła  roboty budowlańcom, szalowanie słupów (nie chciałem okrągłych) i reszty balkonu a mi kosztów (drut, beton, deski).

Zdjęcie do wpisu: Tydzień później - czyli 25 kwietnia 2010

2013-04-07

Kilka dni później Dodaj do ulubionych 

Kilka dni później praca ruszyła pełną parą. Wewnątrz murów murarze zrobili "rolkę" z czerwonej cegły. Na bloczkach, po obwodzie budynku (ściany zewnętrzne) wylali zbrojony wieniec pod pustaki. Fundamenty były zbrojone, ale że jedna ściana stoi na wyjątkowym gruncie (czerwona glina z piaskiem i wodą), coby nie pękały ściany w przyszłości zastosowali dodatkowe wzmocnienie ścian.

Zdjęcie do wpisu: Kilka dni później

 

Po 9 dniach powstały ściany, nadrpoża, strop lany nad garażem (jedno z kilku odstępst od projektu które zastosowałem)

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka dni później

 

Kolejne zmiany :)  wcielone w życie, zamiana kotłowni z łazienką. Wejście do kotłowni jest teraz od strony garażu (czyli idąc z salonu: wiatrołap - garaż - kotłownia) dzięki temu nie będzie mi się kuprzyło do domu bo piec na paliwo stałe :]

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka dni później

 

Z dwóch małych pokojów na dole, wykombinowałem 1 większy i spiżarkę o szerokości 2m, a między nimi ścianka dzialowa z pustaka 12cm. . Docelowo drzwi do spiżarki zostały przesunięte o 60cm na prawo, żeby była bardziej ustawna. Wymiary wew spiżarni 200x305cm. Super sprawa , patrząc na ten zabieg z perpektywy czasu, kupę gratów tam trzymamy :D

 

Zdjęcie do wpisu: Kilka dni później

dorotka-2 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 2233
Komentarzy: 6
Obserwują: 5
Wpisów: 14 Galeria zdjęć: 33
Projekt DOROTKA 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Ryki
ETAP BUDOWY - Brak