Dachówka - początki
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ostatnio mniejsza aktywność na blogu... "obca" już zlądowała cała i zdrowa... 3200g szczęścia ;)
Wczoraj panowie porozkładali paczki z dachówką na dachu. Dzisiaj mają rozpocząć jej montaż.


Zabito też już większość podłogi na strychu. Niby prace troszkę przyspieszyły.
Martwi mnie jeszcze temat malowania krokwi. Temperatura idzie w dół a trzeba to przemalować 3-krotnie (baza + 2 razy kolor). Nie wiem kiedy zamierzają to wszystko zrobić. Samo malowanie zajmie pewnie z tydzień. I tak obstawiam, że będą się z tym wszystkim babrać do połowy grudnia.











Oczywiście ponad jętką idzie już cały poroterm 11,5 cm i na nim będzie stał klinkier. Muszę pogadać z kierownikiem. Pytanie co tu ewentualnie można zrobić. Nie będą przecież tego teraz rozbierać. Szkoda, że wcześniej tego nie zauważyłem.
Komentarze