Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

emimat | Obserwuj

2013-06-25

Robi się coraz bardziej domowo Dodaj do ulubionych 

Tak, tak, to już nie budowa, a NASZ DOMZdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

Po tym jak płytowanie kotłowni (jeszcze bez fug) zostało zakończone nie próżnujemy…

Od poprzedniego tygodnia działa ekipa, która ociepla poddasze i robi stelaże pod sufity. Idzie im całkiem sprawnie, ale należy „ODPUKAĆ”- bo wszyscy wiemy jak to jest z tymi fachowcami Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

Jeszcze wcześniej we wszystkich pokojach na poddaszu została naciagnięta gładź gipsowa. Zdecydowaliśmy jednak, że zrobimy nieco gładsze ściany. Specjalista od gładzi, czyli mój kochany mąż, doszedł do takiej wprawy, że nie bardzo będzie co docierać Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

Kupiliśmy już także płytki to garażu- świetnie, bo udało się kupić takie same jakie są w kotłowni, więc jest komplet.

Trwają także prace malarskie w garażu i niebawem będziemy i tam płytkować. Ale zanim to nastąpi w planach jest zmiana wizerunku naszego domku… szczegóły już wkrótce. Zapraszam do obserwowania następujących zmian.

 

Tak teraz wygląda nasz DOM…

Dokończona kotłownia (jeszcze bez fug)

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Gładziowanie w trakcie Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

 

Ocieplanie poddasza

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

 

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

A tu płyty gotowe do przykręcania

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

... i takie małe porównanie widoku na salon....

tak było....

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

potem tak

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

a teraz, niemalże rok od rozpoczecia budowy, wygląda to tak

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

Zdjęcie do wpisu: Robi się coraz bardziej domowo

2013-06-14

Kotłownia i dalsze prace Dodaj do ulubionych 

Oglądacze i podglądacze naszego bloga,

tym razem  tylko taki krótki wpis, żeby zaktualizować bieżące prace na naszej budowie.

Wczoraj główny wykonawca glazury w kotłowni oświadczył, że nastąpi dziś koniec prac. Super, bo już nie mogę się doczekać piewszego pomieszczenia, które bedzie wykończone w naszym domu (jej jak to brzmi NASZ DOM!!!Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace), ale jeszcze nie wyposażone- piecZdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace 

Nigdy nie przyszło mi do głowy, że będę cieszyć się z kotłowni, ale jednak- życie zmienia człowieka Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

Ponadto inne części domu, a mianowicie pokoje na poddaszu są już również dopieszczane- gładzone- zaciągane gładzie- przez sprawne rączki mojego mężusia z POMOCĄ (o dziwo!!!) reszty rodzinki.  

To na tyle na dziś.

NO SAMI OCEŃCE EFEKTY KOTŁOWNI W TRAKCIE ROBIENIA- MAM NADZIEJĘ, ŻE DZIŚ UDA MI SIE ZROBIĆ ZDJĘCIA JUŻ SKOŃCZONEJ KOTŁOWNI... 

P.S. i miał być krótki wpis hahahaha- nie u mnie Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

 

Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

 

Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

 

 

Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

 

Zdjęcie do wpisu: Kotłownia i dalsze prace

2013-06-07

Jak to jest z tym ogrzewaniem kominkowym? Dodaj do ulubionych 

Zastanawiamy się ostatnio z mężem, czy nie popełniliśmy błędu na wcześniejszych etapach budowy. Nigdy nie braliśmy pod uwagę ogrzewania domu dodatkowym źródłem jakim może być kominek. Ostatnio jednak zaczeliśmy bardzo intenstywnie myśleć, że fajnie by było paląc w kominku w salonie, aby to ciepło roznosiło się po pokojach na poddaszu.

I tu pytanie do Was.... czy już nie jest za późno na takie instalacje? Mamy już zrobione instalacje elektryczne i C.O. oraz tynki.

Czy są jakieś rozwiązania, aby paląc w kominku dogrzewać pomieszczenia na poddaszu?

Proszę o Wasze zdania.

Zdjęcie do wpisu: Jak to jest z tym ogrzewaniem kominkowym?

 

2013-06-06

Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;) Dodaj do ulubionych 

Ostatni tydzień był bardzo pracowity. Oj działo się Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

W naszym salonie, kuchni i jadalni pojawiły się nowe meble :) Tzn. może nie do końca te wymarzone, ale za to baaardzo gabarytowe..... czyli wyczekiwany styropian do ocieplenia elewacji.

A wygląda to tak:

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

 

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

 

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

Teraz musimy tylko zmontować ekipe do ociepleń i zacząć działać... No i poczekać w szczególności na poprawę pogody.

Nie wiem jak u Was, ale ostatnimi dniami u nas w centralnej Polsce ulice zamieniały się w rzeki, a pola w stawy.... nie bedę już pisać o tym co mamy na działce...

Mimo to pogoda nam nie straszna i idziemy do przodu Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

Przygotowujemy kotlownie pod monta pieca. Kupiliśmy już kafelki na podłogę i ściany.

Te na podłogę już się nawet położyły Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

No i najważniejszy NEWS.... zadebiutowaliśmy i w pierwszym pokoju została położona gładź. Oczywiście efekty niezwykłej fachowości i precyzji pewnych fachmanów, a w szczególności jednego z nich, są bardziej widoczne gołym okie. No ale zdjęcie zrobiłam na pamiątkę :)

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

Zdjęcie do wpisu: Nasze nowe "meble" do kuchni i salonu ;)

 

 

2013-05-27

Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :) Dodaj do ulubionych 

 

Ostatnimi dniami, nasza budowa nie przypomina już naszego żółwiego tempa :)

I bardzo nas to cieszy. Dawno nie pisaliśmy, więc pora zaktualizować ostatnie wydarzenia…

 

1)      Pierwszym z nich jest bardzo istotna praca mojego kochanego męża, który wybudował, w pewnym sęsie, sufity na poddaszu :) Tak więc podłoga na strychu i sufit na poddaszu jest już gotowy. Miałam nawet okazję wejść na tzw. strych, choć nie mogłam się przemóc, aby zrobić tam swobodny krok, mając na uwadze jeszcze niedawną przestrzeń poddachową. Tak wyglądają nasze tymczasowe sufity :)

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

2)      Drugie bardzo ważne wydarzenie to ukończenie tynków. Nasz domek zrobił się w środku już bardziej przytulny i czysty :)

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

3)      Następnie zamówiliśmy styropian podłogowy na ocieplenie podłóg na parterze i poddaszu. Przyjechała dostawa, która tymczasowo mieszkała w salonie. O tak:

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

4)      Panowie wylewkarze zjawili się następnego dnia, ułożyli styropian i wylali wylewki na poddaszu. Wyglądało to tak:

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

5)      Następnie po raz kolejny wpadł hydraulik, który po zrobieniu wszystkich prób, zmontował nam takie oto rureczki ogrzewania podłogowego… na które została wylana wylewka (zdjęcia wylewki parteru w najbliższym czasie).

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

 

Zdjęcie do wpisu: Nabraliśmy wiatru w żagle i popłynęliśmy :)

I tak oto zmienia się nasz domek…

A teraz lecę zobaczyć jak u Was praca wre :)

POZDRAWIAM 

emimat Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 27927
Komentarzy: 444
Obserwują: 76
Wpisów: 81 Galeria zdjęć: 341
Projekt AMAZONKA INDYVID.
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - PL
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki