Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

gracjan2 | Obserwuj

2010-06-15

72. Pada deszcz ...... zrobimy demolkę Dodaj do ulubionych 

Niestety wczoraj jak na złość od rana padało, i na dodatek było raczej chłodno. Zgodnie z planem murarze mieli kopać fundamenty pod ogrodzenie.

Wstałam więc skoro świt, jadę na budowę i po drodze odbieram telefon z wiadomością, że jednak nie będzie kopania z powodu deszczu.

No cóż, trudno się mówi... ale.....

Postanowiłam wykorzystać murarzy w ten deszczowy dzień do nieco innej pracy.

A wszystko zaczęło sie tak: kilka dni temu zaczął chodzić mi po głowie pewien pomysłZdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę, najpierw nieśmiało, przemykał niby nic, a potem już nie dawał mi myśleć o niczym innym.

Powodem tegoż myślenia był pokój nad jadalnią. Za każdym razem kiedy oglądałam nasz domek właśnie tenże pokój wydawał mi się taki nijaki. Niby ma drzwi balkonowe z pięknym łukiem ale poza tym jest jakiś mały, brak mu okna (nawet dachowego, którego nie założono bo wychodziłoby w koszu)......

 

No i w końcu znalazłam sposób na moje zmartwienie. Zaprosiłam murarzy do demolki ściany. Wywalili więc posłusznie ściankę pomiędzy owym pokojem a garderobą należącą do pokoju nad salonem. I... nastała światłość i przestrzeń... jak miłoZdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkęZdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkęZdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

Zdjęcie poniżej przedstawia sciankę, która została wyburzona:

Zdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

 

A poniżej widok garderoby, która stała się częścią pokoju po wyburzeniu lewej ścianki (szerokość garderoby wynosiła 2,15 m):

Zdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

A tutaj pokój w wersji powiększonej:

Zdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

Pokój wygląda zupełnie inaczej. A garderoba nie była taka konieczna, bo my z mężem będziemy mieć własną, przeogromną w naszej sypialni nad garażem. A pokój Leny nad salonem jest bardzo duży (jeszcze przez nas powiększony poprzez wydłużenie Gracjana o pół metra  z tyłu) i zrobimy w nim wielką wbudowaną szafę na całej ścianie. Z powodzeniem wystarczy ona naszej córeczce aby pomieściła w niej swoje sukieneczki itp.Zdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

Na tej ścianie będzie szafa Leny zamiast garderoby:

Zdjęcie do wpisu: 72. Pada  deszcz ...... zrobimy demolkę

Tak więc pokój nad jadalnią ma teraz nowe okno, i to wcale nie dachowe, a elewacyjne i można tam ustawić duże biurko. Oboje z mężem jesteśmy z tego pomysłu baaaaardzo zadowoleni. No i dobrze, że zachciało nam się demolki przed wykończeniem Gracjana bo potem było by szkoda.

Teraz musimy tylko zabudować otwór drzwiowy do garderoby, której już nie ma.

 

 

 

2010-06-13

71. Koparka kontra "góra" :) Dodaj do ulubionych 

Zabraliśmy się wczoraj za wielką górę humusu która zajmowała część naszej działki. Pozostała ona z wykopów pod fundamenty i do tej pory zdążyła już całkowicie pokryć się wszelkiego rodzaju chwastami.

To zdjęcie jest z zeszłego roku (jeszcze goła góra ziemi):

Zdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :)

Spora była, nieprawdaż?

Wreszcie przyszła ta chwila, kiedy koparka wkroczyła do ogrodu aby rozprowadzić ziemię. Było to nie lada wyzwanie ze względu na drzewa których jest u nas dość sporo. I tak murarze wycięli ich pokażną ilość przed rozpoczęciem budowy więc nie było mowy o dalszej wycince. Operator koparki nieżle się nagimnastykował, wykręcał łychę, wywijał nią i podnosił sprytnie omijając nasze brzózki i sosenkiZdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :).

Tak wygląda teraz miejsce po "górze":

Zdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :)

 

Miejsca niedostępne dla koparki będziemy musieli sami zaopatrzyć w ziemię przy pomocy łopaty, taczki i grabek. Myślę, że będzie to przyjemne zajęcie  sprawi, że nasz ogród zacznie mieć nieco bardziej cywilizowany wyglądZdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :)

Pozostało jeszcze trochę "górek" do rozgrabienia:

Zdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :)

A tak w ogóle to uważam, że wszelkie prace związane z budową i jej otoczeniem sa przyjemne bo przecież robimy to dla siebie i spełniamy powoli swoje marzenie o własnym domu i ogrodzieZdjęcie do wpisu: 71. Koparka kontra "góra" :)

2010-06-11

70. Czas pomyśleć o ogrodzeniu. Dodaj do ulubionych 

Właściwie to myślę już o ogrodzeniu od dłuższego czasu. Czekałam jedynie na wykonawcę. W końcu coś się ruszyło.

Wczoraj podpisałam z nim umowę o wykonanie ogrodzenia z bloczka betonowego z dwóch stron działki. W sumie wyjdzie około 70 mb więc nie mało niestety.

Ogrodzenie będzie częściowo murowane a częściowo z przęseł stalowych. Kolor będzie taki sam jak na elewacji.(jeszcze dokładnie nie wybrałam Zdjęcie do wpisu: 70. Czas pomyśleć o ogrodzeniu.)

Panowie mają wejść w poniedziałek 14 czerwca z samego rana i zabrać się ostroZdjęcie do wpisu: 70. Czas pomyśleć o ogrodzeniu.(miejmy nadzieję) do pracy. Wygląda na to że będzie na budowie gwarno bo montażyści kominkowi będą również działać tylko wewnątrz domu.

Zakupiłam wczoraj część materiałów do budowy ogrodzenia, tzn.

- 800 szt bloczka betonowego,

- drut żebrowany 12 oraz gładki 6 na skręcenie belek,

- paletę cementu.

Zostało nam trochę piasku z posadzek więc resztę zamówię pewnie za kilka dni.

Oby tylko nie lało od poniedziałkuZdjęcie do wpisu: 70. Czas pomyśleć o ogrodzeniu.

3 Komentarze
Data dodania: 2010-06-11 13:26:24
Czy nie będzie nietaktem jeśki spytam o wycenę robocizny przez panów budowlańców ?
odpowiedz
Data dodania: 2010-06-11 13:37:18
bena-marcin
Za wykonanie prac wraz z otynkowaniem mam zapłacić 5 tys.(cena nie obejmuje montażu przęseł)
odpowiedz
Data dodania: 2010-06-11 13:45:13
bardzo dziekuję :)
odpowiedz
2010-06-09

69. Kominek wybrany :) Dodaj do ulubionych 

A teraz coś przyjemnegoZdjęcie do wpisu: 69. Kominek wybrany :)

Wreszcie podpisałam umowę o montaż kominka.Zdjęcie do wpisu: 69. Kominek wybrany :)

Wybraliśmy wkład 14 KW  Uniflam 700 Selenic z lewą boczną szybą z szybrem.

Zdjęcie do wpisu: 69. Kominek wybrany :)

Kominek będzie wykończony (podkreślam wykończony co nie oznacza cały obudowany) kaflami MEZ w kolorze Cremeweiss (nr 05)

Zdjęcie do wpisu: 69. Kominek wybrany :)

Już nie mogę doczekać się kiedy zobaczę wreszcie finalną wersję naszego kominka ale na to muszę sobie poczekać pewnie do sierpnia.

Jak narazie panowie montażyści mają pojawić się na budowie w poniedziałęk 14 czerwca o 8 rano w celu rozprowadzenia instalacji DGP.

 

 

1 Komentarze
Data dodania: 2010-06-09 16:45:03
Ja też nie mogę się doczekac efektu! Na pewno będzie oryginalnie! Pozdrawiam :)
odpowiedz
2010-06-09

68. Zobaczymy co będzie z kominem Dodaj do ulubionych 

W ciągu ostatniego tygodnia nasz komin odwiedziło sporo gości. Oglądali go, ze wszystkich stron, polewali wodą, dumali, i radzili co może być przyczyną zamakania.

Murarz wszedł  na dach i stwierdził , że po pierwsze czapa ma peknięcia i trzeba coś z tym zrobić. Jak narazie namyśla się (oby nie za długo) co będzie najlepszym rozwiązaniem tego problemu. Tymczasowo owinął czapę streczem. Stwierdził też, że wakaflex podniosła się w kilku miejscach i że tam wpływa woda do środka domu i spływa po kominie.

Na to ja wezwałam dekarzy. Przyjechali, obejrzeli, chyba rzeczywiście waka odeszła w jednym miejscu ( niby przy robieniu obróbek było zimno ale podgrzewali wakę suszarką. Mimo wszystko  martwi mnie, bo jak odeszła raz, to może odejść i drugi.), podobno to poprawili. Swierdzili tez, że woda może wpływać w nietóre fugi (pęknięte lub niesczelne) i że uszczelnią to silikonem i że będzie wszystko ok. Jednak nalegałam na test z wężem i wtedy przekonali się, że jest jeszcze jeden problem. Bok komina który znajduje sie najwyżej jest bardzo blisko gąsiorów i jak jest duża ulewa to woda nie nadaza ze spływaniem w dół i wpływa pod gąsiory i tam sie wlewa (tak to zrozumiałam). Na to wymyślili uszczelnienie waką (a może inną taśmą ) i tak też zrobili.

Dzisiaj mamy urwanie chmury i już szykuję się na osobistą inspekcję komina dzisiaj po południu. Zobaczymy czy prace naprawcze przyniosły pożądane efekty. Aż się boję.

 

Chciałabym ,żeby ten problem został rozwiązany szybko i efektywnie i nie chcę więcej sobie tym zawracać głowy bo w końcu budowa ma iść na przód a nie się cofaćZdjęcie do wpisu: 68. Zobaczymy co będzie z kominem

gracjan2 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 128561
Komentarzy: 2199
Obserwują: 304
Wpisów: 222 Galeria zdjęć: 769
Projekt GRACJAN 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - mazowieckie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki
mojabudowa.pl - puchar
Wyróżnienie w konkursie na Budowlany Blog Roku 2010