192. Zapomnieli o mnie!
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
To juz jest szczyt wszystkiego! Ja tu od rana czekam na dociepleniowców, nie śpię po nocach ze złości i zmartwienia a ich nie ma. Zadzwoniłam wkońcu i zapytałam o której tu będą. I co? Usłyszałam, ze juz dzisiaj nie przyjadą bo..... zapomnieli o mnie. Dziwne jak łatwo mozna zapomnieć o czymś co się planowało zaledwie poprzedniego dnia, a jednak można. Jakoś jak trzeba było płacić im za robotę to ja nie zapominałąm, a byłoby mi to bardzo na rękę.
Mają przyjechać w poniedziałek rano. Ja się chyba wścieknę do tego czasu. NIenawidzę tkwić w takim zawieszeniu.
W międzyczasie skupiłam się na przeszukiwaniu netu celem znalezienia zdjęć z docieplenia okien dachowych. Znalazłam kilka fajnych przykładów i juz teraz jestem pewna, ze to co zrobili u mnie, dalece odbiega od wzorca. Co prawda oglądałam swoje docieplenie (a raczej jego brak) przez mały otwór, ale i tak widać, że jest nie tak jak być powinno.
Co ja mam robić i jak najlepiej przygotować się do boju? Myślę, ze jeśli odmówią sprawdzenia i skorygowania wszystkich okien dachowych to pozostaje mi wytoczyć wojnę na tzw. (baaaardzo negatywną) pocztę pantoflową. Niestety nie podpisywałąm z nimi zadnej umowy więc prawnie jestem jakby trochę bezsilna. Ciekawe jak to wszystko się potoczy.
Niestety nie mam dokumentacji docieplenia, bo jak na złość przez te kilka dni bylismy nad morzem, więc dupa psia, nie sprawdzę. Oczami wyobraźni zaczęłam widzieć juz niedoróbki na całej powierzchni poddasza. 
) kupiłam dwa rodzaje zazdrosek. Jeden pasek o wysokości 30 cm, a drugi 60cm. Zazdroski wykonane są z białego płótna oraz mają szydełkowo-haftowe wstawki. Ogólnie bardzo przypadły mi do gustu. Ulżyło mi bardzo, bo chociaż to kuchenne okno będzie z głowy. Niby nie udzielam się ostatnio na blogu, ale za to tak intensywnie myślę nad róznymi elementami dekoracji wnętrza, ze mogłabym juz dobre paręnaście wpisów odhaczyć z tych przemyśleń.
) Jednak do tego czasu pozostało jeszcze 3 tygodnie, hm, albo wezmę się za szycie ręczne, albo będę musiała poczekać, ale ja już nie chcę dłuzej czekać. Albo obszyję tylko boki zazdrosek a zasłonki uszyję jak juz dostanę maszynę






Komentarze