trawka...???
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Ku naszemu zaskoczeniu, na podwórku pojawiła się trawka... Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież trawa była już od dawna, gdyby nie to, co w ostatnim czasie wyprawiała koparka. Jeszcze kilka dni temu dzielnie walczyłam z popiołem, a tu takie cuda.. Natura jest bardzo łaskawa
. Na tym kartoflisku zaczęło się zielenić... Bez naszej ingerencji..
No wieeeem, że to nic wielkiego.., ale tak mnie to dziś ucieszyło.... 

Jeszcze tutaj będzie pięknie.. 
Mamy wizję jak zagospodarować podwórko. Tylko że teraz musimy się skupić na domku...
Massssakra!!!
. Obawiałam się troszkę, bo wybrałam go pod wpływem impulsu.. i do dziś go nie widziałam. Miałam nadzieję, że nadal będzie mi się podobał
.



, bo niby tynki były gipsowe, ale małe poprawki się przydadzą. Czyli przed nami ostatnie decyzje gdzie oświetlenie górne, gdzie kinkieciki..
.
. To na dobry poczatek.







Komentarze