Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

iskierkanakaszubach | Obserwuj

2010-11-06

No i domek zamknięty Dodaj do ulubionych 

Było to tak: wczesnym rankiem, skoro świt o godzinie 8.30 podjechaliśmy pod kościół /a jakże!/, z tym, że nie w celu pomodlenia się,a celu rozpoznawczym Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty. Zaraz za nami zjawił się większy od naszego wóz z ... naszymi drzwiami w środku! Jakieś pół godziny póżniej byliśmy na miejscu. I chociaż w piątek wywiało nam dekarzy, domek przedstawiał się dosyc imponująco:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

Z przodu kapelusik miał zakończony, z tyłu - zaczęty:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

Panowie montażyści od razu zabrali się do pracy. Jako pierwsze pojawiły się drzwi berlin+. Chciałam zwykłe, bez tłoczeń. Takie zamówiłam. Dostałam jednak coś na deser, mianowicie...., ale o tym za chwilę.

Drzwi berlinki w całej okazałości:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

...tym czymś była KLAMKA!!! Zamówiona wraz z drzwiami pod nazwą Klamka okazała się... łabądkiem, bądź też, jak stwierdziłam po namyśle, nóżką kaczuszki Daisy, wyciągniętą do mierzenia nowego pantofelka...

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

W każdym razie potraktowaliśmy rzecz z humorem, zamyka się i otwiera, to pewne. Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

Montaż drzwi przednich zajął nieco więcej czasu, więc udałam się na górę nauczyc się obsługiwac okna Velux.

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

to w pokoiku, który w projekcie jest sypialnią, a u nas będzie pełnił rolę pokoiku gościnnego dla dorosłej pociechy /jeśli zechce odwiedzic kiedyś nas, wapniaków.../

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

a to są okienka w naszej sypialni. Już umiem otwierac: przekręca się klameczkę Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

W tym czasie panowie zamontowali nam drzwi wejściowe: Gerda

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

Efekt jest taki:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

Nad drziwami nadświetle, klamka tym razem jak najbardziej normalna:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

kolor: platyna.


Domek zyskał nieporównywalnie, można powiedziec, że nabrał blasku i pożegnał nas robiąc ładną minkę:

Zdjęcie do wpisu: No i domek zamknięty

 

 

14 Komentarze
Data dodania: 2010-11-06 18:09:59
Ślicznie wygląda domek w nowym stanie :) Co do klamki - widzę, że każdy jakieś klamkowe cudeńko ma! Ja kapuściany łeb, Virionka skrzydło Husarii, Rysiowa też jakieś cudo, a ty nóżkę :DDD
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-06 18:19:10
Joasiu
Ha, ha, ha... Ja i złote "barokokowe" klamki, no nie...Dobrze chociaż, że nie jestem osamotniona ;))
odpowiedz
rysiowa  
Data dodania: 2010-11-06 18:23:42
Błyszczący łabądek ? Fajnie. Widocznie każda z nas musi mieć jakiś ozdobnik :) No, to już chałpisko porządnie zamknięte z każdej strony :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-06 18:26:00
Rysióweczko
Ha, ha, że tak powiem
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-06 20:44:17
ostatnie zdjęcie to jest to co uwielbiam w iskierkach,nie wiem czemu ale w tej prostocie jest jakieś takie nieopisywalne piękno:)
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2010-11-07 08:36:16
Extra!!!;) od razu zupełnie inaczej. Chciałoby się już prowadzać prawda?;))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 12:54:25
Oj jak cudnie już u Was!!!
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 13:53:50
Klamka świetna:)Domek wygląda imponująco-jeszcze druga część dachu i stan surowy zamknięty.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 14:16:26
ewaitomek
Dokładnie to samo ciśnie mi się na myśl :)))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 14:17:13
bączki
Jakby się dało, to już teraz zaraz !!!
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 14:17:39
Pati
Dzięki :)))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 14:18:49
wymarzony
No, późne rokokoko ;) Też chcę już SSZ
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-07 15:16:20
groszeknosek
Ślicznie wygląda Wasz domek.Już się nie moge doczekać kiedy u nas tak będzie.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-08 08:04:35
re: groszeknosek
Oglądałam, macie ślicznie, zwłaszcza kominy superaśnie wykończone :)
odpowiedz
2010-11-05

Deszcz, deszcz, deszcz... Dodaj do ulubionych 

No tak, i się rozpadało. Aż się boję myslec co tam na budowie słychac. Nawet przy tempie, jakie reprezentuje ekipa dekarzy, woda z nieba może byc straszną przeszkodą. Wężowi też się taka pogoda nie podoba, ale nic nie poradzimy Zdjęcie do wpisu: Deszcz, deszcz, deszcz...

Mam przy całym ogromie nieszczęścia z nieba i jedną dobrą wiadomośc, iskierkę nadziei, chciałoby się rzec.
Byłam w sklepie z drzwiami i:

  • gerda jak stała tak stoi,
  • nadświetle przyszło wczoraj,
  • przy mnie pani dzwoniła do Poznania, przyszedł mój Boryszew i dzisiaj ma byc w sklepie,
  • jeśli tak, to jutro nam wszystko zamontują...

I DOMEK BĘDZIE ZAMKNIĘTY Zdjęcie do wpisu: Deszcz, deszcz, deszcz...

4 Komentarze
Data dodania: 2010-11-05 09:02:27
Deszcze deszcz
a ja tu widze ze jak burza Wam idzie!! Padać ma do południa podobno ale czy oni się tam znaja ostatnio bylo gadane ze w październiku ma być - 30 stopni. :/ Zmokłam dziś mając parasolkę
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2010-11-05 12:54:30
Wasz domek jest piękny!!!;) dajcie znać jak zamontujecie wszystko, bo to się nie może obejść bez gratulacji;)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-06 17:44:09
iskierkanadmorzem
Oj pada, pada, wygoniło nam dekarzy w piątek... Pozdrowienia!
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-06 17:46:11
Bączki
Dziękuję! Już daję znać (patrz następny wpis);)))
odpowiedz
2010-11-04

Jak ja wytrzymam? Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj niestety nie planujemy wyjazdu na budowę... trzeba się zając innymi sprawami. A tam okna stoją! Dobrze chociaż, że mam bloga, mogę sobie na wczorajsze zdjęcia popatrzec! Swoja drogą blogowica dopadła mnie już chyba na maksa, to uzależnia, jak słowo daję Zdjęcie do wpisu: Jak ja wytrzymam?, dobrze przynajmniej, że nie jest bardzo groźna dla życia i zdrowia blogującego / o ile z pracy nie wyleci za nieróbstwo i blogowanie w godzinach służbowych, hl, hi/.

Na dodatek Majstrowi popsuł się samochód, sama wczoraj widziałam, zresztą dzwonił, że musi się dziś autkiem zając, więc prace budowlane /za wyjątkiem tych związanych z dachówką/ nie ruszą...

ech...

P.S.

Przynajmniej jedną rzecz związaną z budową dziś załatwię: idę znowu monitowac o drzwi zewnętrzne, te od podwórka miały już się pojawic w Poznaniu...

12 Komentarze
rysiowa  
Data dodania: 2010-11-04 08:47:23
Kochana ! Musisz przeżyć ! My mamy dość daleko od budowy, bo 55 km i zwykle jeździmy raz, dwa razy w tygodniu. Można się przyzwyczaić :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-04 08:58:22
Dzień jest długi, więc może wieczorkiem na chwilkę zajedziecie, haha:)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-04 11:10:12
no my mamy bardzo daleko bo mieszkamy za granica no i niestety nie nas na miejscu co jest duzym utrudnieniem ale na szczescie mam tate ktory wszystkiego doglada i nam pomaga;-)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-04 11:13:17
Jestem zazdrośnica. Normalnie Ci zazdroszczę u mnie dopiero wczoraj Panowie zabrali się za więźbę
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-04 17:38:05
he he my mamy na budowę 1100km i jesteśmy tam dwa razy w roku ;0.Ale dajemy radę:)
odpowiedz
marysia  
Data dodania: 2010-11-04 21:54:35
Nasz cieśla mówił,że prowadzi prace na budowie,na której właściciele jeszcze się nie pojawili (dom już prawie ukończony).Ja jestem każdego dnia-mam tylko 5km.Co do "blogowicy"...też mnie dopadła..)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 07:18:01
Rysiowa
mam mniej więcej 2/3 drogi, tj. jakieś 35-37 km /nie liczyłam dokładnie, żeby się nie przestraszyć/, narazie bywamy prawie co dnia, myślę jednak już co to będzie, jak zamieszkamy i trzeba będzie zimą dojeżdżać... /4 km bez asfaltu :S /
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 07:19:12
Weronikka
Dzień się skrócił przez to przestawienie czasu i zanim się zbierzemy ze wszystkim, ściemni się i nic nie zobaczę. :S
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 07:20:38
Magdatomek, ewaitomek
Zawsze jest coś kosztem czegoś... ale chyba warto (???) Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 07:21:31
aga
Więźba idzie bardzo szybko, ani się obejrzysz, a już dachówki będą się kładły ;)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 07:24:41
Marysia
Obawiam się, że na blogowicę nie ma lekarstwa... Super, ze masz tak blisko, u nas nie było nawet takiej opcji... Z tym, ze my nie szukaliśmy pod miastem, tylko kupiliśmy działkę tam, gdzie od 8 lat spędzamy całe urlopy i każdy wolny dzień, jaki się trafi, czyli w miejscu, w którym się /znacznie wcześniej/ zakochaliśmy. Choćbym tam miała zamieszkać dopiero na emeryturze /o ile dożyję/, to i tak nam się opłaca. Pozdrowionka.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-05 17:38:27
Warto,warto u mnie same słowo kredyt wywołuje traumę.Więc zapieprzamy po 60godz w tygodniu w Nl. żeby tego uniknąć.
odpowiedz
2010-11-03

Kocham środy! Dodaj do ulubionych 

Zajeżdżamy na budowę, a tam... domek dostał oczka! Po prostu piękny widok, serce inwestora topnieje i rozpływa się w nieopisanym szczęściu Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!.

Oto prezentacja:

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

Jak widac panowie dekarze kładą naszą dachóweczkę, zamontowana wczoraj brama tkwi pięknie tam gdzie jej miejsce.

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

tu z drugiej strony. W dachu tkwią już veluxy, przynajmniej w sypialni inwestorów /hi, hi/, nad nimi prawie widoczne grzybki wentylacyjne.

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

to nasza brama. Na zdjęciu ma poblask, bo jest jeszcze obłożona folią. Pięknie się otwiera, jeszcze piękniej zamyka /przynajmniej w czyichś rękach, ja jeszcze nie umiem, nauczę się jak nikt nie będzie patrzył Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!/, no i, najważniejsze, ma furteczkę wyproszoną i wymarudzoną przez męża. Teraz mi sie podoba i cieszę się, że ją ze mną wynegocjował. Szerokośc 2,60, cena za całosc 2550 zł.

Tu z drugiego profilu:

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

trochę lepiej widac kolor...

Wejdźmy do Salonu:

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

okno balkonowe od środka, wypróbowałam, chodzi ładnie

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

... a tu od podwórka.

W tym miejscu fotka profilu - jest taki jakby okrągły /lubię grubaśne rzeczy, więc mi się podoba/

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

Jeszcze rzut oka na balkony:

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

Nad nimi tyciuteńkie okienko strychowe, z drugiej strony jest takie samo /ma wszystkie funkcje, jest rozwierno-uchylne :) /

I żegnamy się z paami dekarzami, bo już zaczynam myślec, że nie sypiają...

Zdjęcie do wpisu: Kocham środy!

Dobranoc!

5 Komentarze
rysiowa  
Data dodania: 2010-11-03 19:09:01
Matko i córko ! A skąd Ty wytrzasnęłaś takich pracusi ? Lecicie z robotą jak poparzeni. Okna śliczne, brama też. Fajnie już :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 19:15:42
Rysióweczko
Sami się wytrzasnęli! Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że taka świetna ta firma będzie... na dodatek nie czekają aż przyjdzie transza, tylko kupują materiały /wszystkie-sami/ i jadą z tematem /a my czekamy na transzę :S /
odpowiedz
edyskas  
Data dodania: 2010-11-03 19:17:55
ze ja tak
za Rysiowa krzykne O Mato i córko!! U was sie paaaaaali!! ;D
odpowiedz
edyskas  
Data dodania: 2010-11-03 19:18:27
ze ja tak
za Rysiowa krzykne O Matko i córko!! U was sie paaaaaali!! ;D
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 19:33:13
Edytko, Edytko
:))) :)))
odpowiedz
2010-11-02

Lubię wtorki Dodaj do ulubionych 

Kiedy zajechaliśmy na budowę, było już prawie ciemno, więc zdjęcia też wyszły trochę ciemne. Dachówka od frontu jest położona do połowy, brama garażowa prezentuje się całkiem przyjemnie.

Zdjęcie do wpisu: Lubię wtorki

Jak widac /lub prawie widac/ Panowie dekarze jeszcze na dachu...

Przywieziono też okna dachowe - velux. Bardzo ładnie z bliska wyglądają:

Zdjęcie do wpisu: Lubię wtorki

Mam nadzieję, że jutro będę na budowie wcześniej i wyjdą mi lepsze zdjęcia. Zdjęcie do wpisu: Lubię wtorki

Acha, a ponieważ jutro mają nam montowac okna, chyba polubię też środy ;))

12 Komentarze
baczki  
Data dodania: 2010-11-02 18:56:52
szkoda, że nie widać lepiej.. Ale to nic, poczekamy, z niecierpliwości jeszcze nikt nie fajtnął;))
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2010-11-02 19:12:34
panów na dachu nie widze, ale widze położona dachówke! :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-02 21:53:53
Domek coraz piękniejszy z tym dachem ;-)
odpowiedz
rysiowa  
Data dodania: 2010-11-02 22:52:00
Położoną dachówkę widać, a to najważniejsze. Robota idzie do przodu :)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 07:24:04
Bączki
Były straszne korki po drodze, co najmniej pół godzimy wydostawaliśmy się z 40tysięcznego miasteczka (!!!, w dodatku musieliśmy jechac lekko na okrętkę, żeby w Sierakowicach zapłacic za okna, te co mają nam dzisiaj wstawic.... Dzisiaj będzie lepiej ;)
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 07:25:46
Virion
Jeden pan stoi na dzióbku domku, a drugi jest od niego na "jedenastej" ;))W każdym razie robota im idzie.
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 07:26:25
Rysiowa, Sułtan
:))), :)))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 09:43:14
najważniejsze, że pracują i robota do przodu:) Gratulacje!
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2010-11-03 10:18:17
to czekam na te okienka;))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 13:31:44
Ania
:)))
odpowiedz
Data dodania: 2010-11-03 13:33:58
Bączki
Kurczę, ja też! Właśnie skończyłam pracę i czekam aż Wąż skończy bo on chce ze mną jechać. Ja chcę póki jest widno, może się uda /a może nie bo: przestawienie czasu/, ale może jednak się uda ;)
odpowiedz
aga836
Data dodania: 2014-05-19 17:54:27
aga836
Jestescie zadowoleni z okien velux? chcem je założyć w lazience.
odpowiedz
iskierkanakaszubach Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 76800
Komentarzy: 2907
Obserwują: 73
Wpisów: 309 Galeria zdjęć: 631
Projekt ISKIERKA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Kaszuby
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia