Stan zero!
Stan zero w końcu osiągnięty! Wczoraj było zalewanie betonem. Dzisiaj lecą małe cegły by wyrównać poziomy pomiędzy garażem a resztą domu, a potem pierwsza warstwa pustaków.
Musi być idealnie bo wszystko na cienką spoinę.
Stan zero w końcu osiągnięty! Wczoraj było zalewanie betonem. Dzisiaj lecą małe cegły by wyrównać poziomy pomiędzy garażem a resztą domu, a potem pierwsza warstwa pustaków.
Musi być idealnie bo wszystko na cienką spoinę.
W związku z budową drogi (kładą nam asfalt) czyli jedynego dojazdu do działki, prace zostały wstrzymane bo nie było jak dojechać. W poniedziałek było zasypywanie, dzisiaj leci kanalizacja i przepusty na media, i chudy.
Dzisiaj też stan zero powinien zostać zamknięty.
Jako, że mam cegły szlifowane na klej, jutro pewnie pójdzie tylko pierwsza warstwa cegieł, a od czwartku lecimy z tematem w niebo.

Dzisiaj cały dzień chłopaki robili izolacje. 3 warstwy.
Dodatkowo domurowali fundament pod ściankę.

Poszło sprawnie, choć z małym ciśnieniem na czas bo przy naszej wewnętrznej drodze kładli asfalt (hurra) i jak by beton się nie wyrobił, to by zostali do nocy czekając aż otworzą drogę.
Zdjęcia trochę prześwietlone, niestety.

Plan na dzisiaj, zdejmowanie szalunków oraz malowanie dysperbitem - 3 warstwy.
Plan na czwartek - ocieplenie styro 18cm i zamontowanie folii kubełkowej.
Plan na piątek - zasypywanie.
Jak pisałem, we wtorek zalanie.
Dzisiaj już praktycznie wszystko jest gotowe. Jeszcze małe poprawki z wyrównaniem poziomów i można zalewać.




Komentarze