Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

jusmar--alabaster | Obserwuj

2010-08-16

Kolejne postepy... Dodaj do ulubionych 

13 sierpnia piątek niby pechowy ale chyba nie dla mnie w końcu właśnie 13 w piątek się urodziłem:) Miniony tydzień można zaliczyć raczej do udanych. Nie czekając na zakończenie prac budowlano dekarskich na budowie pojawił się już elektryk oraz hydraulik i już widac pierwsze efekty ich prac, które już wiemy  że z całą pewnoscią potoczą się szybciej niż pracej naszej głównej ekipy budowlanej (czas szybko płynie i do końca ich terminu działania zostało już mało czas a potem...) W tym dniu pojawiło się też nasze okrągłe okienko z którym było tyle problemów, tak jak chcieliśmy jest otwierane ale niestety tylko w zwykłym profilu no i koszt jak za takiego malucha doooość spory:( W piątek też uzgodnilismy z tynkarzami, że wejdą do nas na początku września jak tylko zakończą pracę elektrycy i hydraulicy. Tak więc reasumując całkiem udany nam wyszedł ten piątek 13-go. W tym tygodniu z niecierpliwością czekamy na pozostałe okna i bramę garażową no i oczywiście obserwujemy mozolne postępy przy dachu...:) Niżej fotki z obecnych prac:

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Okienko i taras wejściowy:

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Pierwsze prace hydraulika i elektryka

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Schody częściowo rozszalowane

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Kolejne i już ostatnie okna dachowe zagościły na swoim miejscu, łącznie jest ich 6 szt. na całej górze.

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

Kominy prawie skończone, na oba poszło 7m płytki klinkerowej i 50 szt. pełnej cegły na wykończenie, dodam tylko że płytka klinkierowa dwukolorowa którą wybralismy fajnie się mieni na słońcu i wygląda dużo lepiej niż w katalogu

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

A to pozostałość, która czeka na dokończenie.

Zdjęcie do wpisu: Kolejne postepy...

 

5 Komentarze
romka  
Data dodania: 2010-08-17 08:54:51
witam w klubie, ja też z 13 :)))) widze ze poryliście trochę ściany na elektrykę, kurcze ten brak okien blokuje tyle prac :/
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-17 19:34:02
...
Mamy nadzieję, że okna pojawią się w najbliższy piatek a wtedy prace ruszą dalej czyli elektryk i hydraulik wejdą w te swoje poryte ściany:) Pozdrawiam 13:)
odpowiedz
pogodna  
Data dodania: 2010-08-18 22:12:45
rzeczywiście ta dachóweczka wygląda ekstra, poproszę namiar na tę hurtownię, o której mówiłeś, pięknie się mieni
odpowiedz
pogodna  
Data dodania: 2010-08-19 15:47:00
nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie: chcecie się wprowadzić przed zimą?
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-19 19:47:24
...
Cały czas po cichu liczymy, że się uda wprowadzić do końca roku :) ale jak narazie wszystko się opóźnia w stosunku do tego co założyliśmy:( Teraz też, jutro miały dojechać okna a od poniedziałku elektryk i hydraulik no i znowu zmoka bo okien jutro nie będzie:( I tak ciągle coś niestety ale powoli się już przyzwyczajamy i staramy się mniej stresować...
odpowiedz
2010-08-07

I jeszcze kilka fotek z wnętrza. Dodaj do ulubionych 

Większość fotek jakie wcześniej umieszczaliśmy pochodzi z zewnątrz budynku a w środku jak się okazuje, jest już co pokazywać. Piętro naszego Alabasterka po podniesieniu ściany kolanowej stało się naprawdę okazałe i chociaż na fotkach nie do końca to widać, to w rzeczywistości jest tu sporo miejsca, łazienka po lekkim przesunięciu ścianki w stronę pokoju zyskała kilka dodatkowych metrów i wszyscy nas odwiedzający sądzą że jest to pokój:) Klatka schodowa na piętrze dzieki oknu w holu jest fajnie doświetlona i nie załauję że jej nie zabudowaliśmy w innym celu.

Łazienka:

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

Pokój przy łazience - narazie ustalilismy, że będzie należał do staszego syna, cieszy się moco bo jego obecny pokój jest 3 razy mniejszy

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

A to pokój drugiego syna, co prawda jest jeszcze w "drodze" ale przydział już dostał, nie wiemy tylko czy będzie zadowolony... Okaze się za 3 miesiące:)

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

Jak widać na fotce wyżej nie ma wejścia do garderoby, przenieśliśmy je do holu.

Garderoby:

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

No i nasza sypialnia, trochę tu bałagan ale tak to jest jak brak rąk do pracy, mimo szczerej płacy...

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

A tu już czeka klinkier i cegła do wykończenia kominów, wszystko w kolorze grafitowo szarym. Na wszystkie kominy to 7m płytki i 50 szt. pełnych cegieł.

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

A na koniec mała wariacja.

Zdjęcie do wpisu: I jeszcze kilka fotek z wnętrza.

Tymczasem czekamy na okna a zaraz potem pierwsze prace elektryka i hydraulika, trzeba zacząć szukać tynków:)

2010-08-07

Wracamy po przerwie:) Dodaj do ulubionych 

7 sierpnia wracamy do bloga po 2 tyg. przerwy. Niby urlop ale co to za urlop skoro spędzony prawie w całosci na budowie, ale takie uroki budujących:) W tym czasie dość sporo się wydarzyło, kolejne problemy personalne w ekipie budującej a co za tym idzie znowu opóźnienia w budowie naszego Alabasterka. Prace które są obecnie wykonywane miały być już skończone do połowy lipca a tu jeszcze została daleka droga:( No cóż najważniejsze, że robią to dość solidnie i w końcu widać jakiś efekt na dachu. Całość dachu musi być ukończona do końca miesiąca bo inaczej pojawią się kary dla wykonawcy, które są zapisane  w umowie. Niżej fotki a na nich obecna sytuacja:

Front wygląda już prawie na kompletny, jest dachóweczka, deska okapowa i rynny. Dchówka jak i rynny w kolorze czarnym, natomiast deska to palisander bo nie było drewnochronu w kolorze czarnym, czyli "prawie jak" :)

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Okienka w dachu już zamontowane, jedno w łazience a drugie w holu

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Z drugiej strony nie wygląda to już tak wesoło, bu jeszcze sporo do zrobienia. Zdecydowaliśmy się dołożyć jeszcze jedno okno dachowe we frontowym pokoju z balkonem i już widać, że w środku jest duzo jaśniej (z początku nie byłem przekonany do tego pomysłu ale znowu się okazało, że żona ma racje, chyba kobiety w ciąży tak maja no i finalnie nie żałuję tego wyboruZdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:))

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Kolejna strona też jeszcze daleko w polu...

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Ale za to pojawił się taras wejściowy, jeden z trzech jakie bedą przy domu.

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Drugi, od strony salony dopiero się buduje.

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

A trzeci, którego nie ma w projekcie będzie przy wykuszu gdzie jest jadalnia, tak żeby w słoneczny dzionek zjeść sniadanko na świeżym powietrzu, jak narazie wylany tylko fundament. Na wszystkie tarasy pójdzie około 200 szt. bloczków fundamentowych, paleta cementu i 10 szt. prętów fi 12 na zbrojenie a to tylko podstawa a przecież trzeba będzie to czymś obłożyć (prawdopodobnie zdecydujemy się na kostkę brukowa ale to jeszcze daleko do tego etapu) Niby tylko tarasy a znowu ostro po kieszeni:(

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Poprawione schody -"prawie dobrze" jednak jak w reklamie prawie czyni wielką róznicę, więc na koniec bedą jeszcze szlifowane do właściwych kształtów i wymiarów

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Przy okazji, półokrągła klatka schodowa.

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

No i na koniec ostatniach informacji, to co nas najbardziej cieszy jak narazie, czyli dachówka. Creaton Balance w kolorze czarnym prezentuje się na alabasterku naprawdę dobrze - zobaczymy jak będzie wyglądała z czasem...

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

Zdjęcie do wpisu: Wracamy po przerwie:)

 

 

2010-07-22

Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo... Dodaj do ulubionych 

21 lipca, upał chyba już wszystkim daje się we znaki. 38 stopni w cieniu to nie lada wyzwanie do wytrzymania tym bardziej dla ekipy pracującej na budowie i to chyba widać. Ostatnie dni to chyba kulminacja kłopotów! Najpier okazało się, że świeżo zalane schody mają złe wymiary, połowa jest dobrze a połowa za niska i za płytka a fachowo mówiąć stopnica i podstopnica są zbyt małe!!! (przez budowę to człowiek jakby chodził do kolejnej szkoły wszystko trzeba przestudiować:) ) Połowę schodów trzeba było niestety rozebrać :(    Słońce też tak przygrzewało, że panom pomyliło się gdzie mają stac ścianki na pietrze... A na domiar złego te same słońce zaczęło wyginać krokwie od strony południowej czyli tej najbardziej nasłonecznionej... Ufff te słońce!!! Nie obyło się bez cięzkich chwil i rozmów. Na szczęście panowie przespali się z problemem i już zaszalowali nowe schody z poprawnym wymiarem, ścianki przestawiły się na swoje miejsce a krokwie udało się trochę wyprostować przy dobijaniu nakładek na końcówki. Ciężki dla nas ten dzień od samego początku coraz trudniej dotrwać do urlopu a jeszcze gozej dobija świadomość, że w tym roku urlop to tylko odpoczynek od pracy ale niestety nie od budowy bo ekipa nie skończy prac w palnowanym terminie czyli przed naszym urlopem. Niżej kilka fotke z obecnych prac.

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

Dachóweczka już na działce. Praktycznie na całym domu jest już deska okapowa i rynny. Brakuje jeszcze trochę folii oraz łat i będziemy gotowi do kładzenia dachówki.

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

Nieszczęsne schody jeszcze przed rozbiórką...

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

Jeszcze bez ścianek i folii, na fotkach wydaje się że jest mało miejsca ale faktycznie jest go naprawde sporo!

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

A to już obecny etap i nawet trzy dachówki na dachu.

Zdjęcie do wpisu: Czemu nigdy nie może być prosto i łatwo...

5 Komentarze
Data dodania: 2010-07-23 21:18:05
Tak to już jest, że ciągle jakieś problemy, ale każda mała rzecz cieszy i zbliża do spełnienia marzenia o domku:)No i kształcimy się w nowej branży-może kiedyś się nam to przyda.
odpowiedz
Data dodania: 2010-07-25 11:18:18
.....
Z całą pewnością jeśli zdazy się kolejna budowa domu bedziemy bogatsi i mądrzejsio cały stos wiedzi i informacji o których nie mieliśmy wczesniej pojecia:)
odpowiedz
arturro-k1
Data dodania: 2010-08-07 15:42:27
A jak tam dachowka uklada sie dobrze? A zapytam ilu ludzi uklada ta dachowke. Pozdrowionka
odpowiedz
Data dodania: 2010-08-09 23:22:48
...
Dachówka układa się dobrze ale bardzo opornie bo na chwilę obecną układa ją jedna osoba...:(
odpowiedz
arturro-k1
Data dodania: 2010-08-11 15:17:24
Jakby płacił to ludzie by nie odeszli było by na czas zrobione
odpowiedz
2010-07-13

Więźba na finiszu Dodaj do ulubionych 

Mamy 9 lipca i więźba zaczyna nabierać końcowego kształtu, po kilku problemach z daszkami nad balkonami (panowie przekombinowali ale szybko naprawili błąd) prace ruszyły dalej i mamy nadzieję, że przez kolejny tydzień zakończymy ten etap. Dla formalności i zainteresowanych, poszło po 20 kg. gwoździ 3",4",5",7" i ciesielskich oraz po 60 szt. 11", 12" do tego cała masa łączników do drewna po 100 szt. KP1, PP7, po 50 szt. KP2, szpilki itp. Niby takie drobiazgi a koszt prawie 2 tyś:(

Zdjęcie do wpisu: Więźba na finiszu

Zdjęcie do wpisu: Więźba na finiszu

Zdjęcie do wpisu: Więźba na finiszu

Zdjęcie do wpisu: Więźba na finiszu

No i mały alabasterek rośnie obok dużego - czyli pomieszczenie gospodarcze:)

Zdjęcie do wpisu: Więźba na finiszu

2 Komentarze
natix
Data dodania: 2010-07-15 21:09:47
łał, jak już ładnie u Was:) co znaczy ekipa przekombinowała z daszkami?To dla nas bardzo ważne bo u nas też będą robic dach w alabasterku... pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2010-07-19 17:39:18
...
Cześć Sorki, że nie odpisywałem, co do więźby, ale cierpię ostatnio na notoryczny brak czasu… Jeśli chodzi o problemy z więźbą to kłopot tkwił w tym, ze panowie zrobili podpory pod krokwie w daszkach nad balkonami w złym miejscu. Powinny być poniżej wieńca a oni zrobili je na wieńcu podkładając jeszcze pod spód murłatę. Finalnie poprawili wsuwając je do środka, ale na tej samej wysokości, z zewnątrz nie będzie tego widać a w środku da to troszkę więcej miejsca. Czyli chyba nawet dobrze się stało. Natomiast chcę Was ostrzec abyście nie zmieniali kąta dachu, nam przy adaptacji projektu doradzono, żeby przy podwyższaniu ściany kolankowej, zmniejszyć kąt o 2 stopnie, my podnosząc o dwa pustaki zmniejszyliśmy prawie 4 stopnie i nie jestem zadowolony z końcowego efektu, bo dach w alabasterku powinien być bardziej stromy, bo to jego główny atut. Niby kilka stopni, ale różnicę widać. Teraz już tego nie zmienimy musi tak zostać, dlatego zwiększyliśmy długość okapów tak, aby optycznie obniżyć – powiększyć dach. No i taka to historia… Jak podepnę kolejne fotki to będzie widać o czym mówiłem z tymi daszkami.
odpowiedz
jusmar--alabaster Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 16541
Komentarzy: 320
Obserwują: 89
Wpisów: 83 Galeria zdjęć: 353
Projekt ALABASTER
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - kujawsko-pomorskie
ETAP BUDOWY - Brak