Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kantata | Obserwuj

2014-01-28

Ruszyliśmy z ociepleniem poddasza Dodaj do ulubionych 

Jak w tytule, ruszyliśmy z ociepleniem wełną mineralną na poddaszu. Tak się złożyło, że fachowcy znaleźli się sami, w postaci sąsiadów. Początkowe obawy o jakość prac zostały jednak szybko rozwiane. Ekipa okazała się bardzo solidna. Nie dość, że sami dbają o ciepło dokładając do pieca, to dzielnie pracują w największych mrozach, nie marudząc przy tym na ziąb panujący na nieocieplonym poddaszu. Zresztą nikt ich aboslutnie nie zmuszał do pracy w takich warunkach. :)

Poniżej relacja fotograficzna z prowadzonych prac.

Tu poniżej część nad klatką schodową już z płytami g-k.

Zdjęcie do wpisu: Ruszyliśmy z ociepleniem poddasza

Korytarz z zasłoniętym wejściem do "wschodniego" pokoju.

 

Zdjęcie do wpisu: Ruszyliśmy z ociepleniem poddasza

Korytarz z wejściem do sypialni:

Zdjęcie do wpisu: Ruszyliśmy z ociepleniem poddasza

Zdjęcie do wpisu: Ruszyliśmy z ociepleniem poddasza

Pod koniec tygodnia ma przyjść odwilż. Mam nadzieje, że nie zaleje nam piwnicy a chłopakom będzie się przyjemniej robiło. Chociaż już czuć różnicę po kilku dniach palenia i wełna swoje też robi.

To w skrócie tyle, uciekam podejrzeć co tam u Was słychać :)

2014-01-20

Cegła w kuchni Dodaj do ulubionych 

Witam wszystkim, po dosyć długiej przerwie. Wszystko to za sprawą wielu wydarzeń, ale o tym innym razem.

Dziś chciałam uchylić rąbka tajemnicy i pokazać Wam już końcowe efekty naszego remontu "babcinej" kuchni, ale jeszcze bez pokazywania całości. Z tym poczekam na wszystkie detale. Jak to mówią: diabeł tkwi w szczegółach i uważam, że coś w tym jest.

Poniżej cegła między blatem a szafkami wiszącymi. Robiona własnoręcznie, przez cięcie zakupionej cegły klinkierowej II gatunku.

      Zdjęcie do wpisu: Cegła w kuchni

Ta sama cegła na kominie:

Zdjęcie do wpisu: Cegła w kuchni

I blat, jaki udało nam się kupić po niższej cenie, a to tylko dlatego, że w jednym miejscu była rysa, którą już zresztą udało mi się zakamuflować za pomocą chlebaka :)

Zdjęcie do wpisu: Cegła w kuchni

Póki co, to tyle z kuchennych rewolucji.

W domku wbrew pozorom nie taka zimowa atmosfera. Mimo mrozów, po około miesięcznym opóźnieniu z winy niesłownego wykonawcy, który zresztą już nim nie jest, ruszamy z sufitami i wełną mineralną na poddaszu. O tym jednak w osobnym poście, postaram się Wam zrelacjonować postępy jak tylko wrócę do domu czyli w najbliższy weekend.

Dobranoc.

3 Komentarze
szczepka73
Data dodania: 2014-01-20 22:41:15
cięcie cegły
Czym cięta była cegła? sama zastanawiam się nad wykorzystaniem cegły rozbiurkowej(poniemieckiej) na elewację, ale wymyśliłam że musi być cięta, tylko pytanie ,czym?
odpowiedz
kantata  
Data dodania: 2014-01-21 09:21:27
Normalną piłą tarczową, nie wiem dokładnie jaka tarcza była wykorzystana, bo tym zajmował się mój tato, ale też byłam mile zaskoczona, że te cegły nie pękają. Zapewniam, że nie pękały i generalnie nie było z nimi większego problemu, więc jak macie jakieś zbędne cegły to zawsze można spróbować. Życzę powodzenia.
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
szczepka73
Data dodania: 2014-01-20 22:42:10
...
Komin wygląda cudnie:)
odpowiedz
2013-12-18

nadrabiam kuchenne zaległości Dodaj do ulubionych 

W kuchni dużo się dzieje, są już położone płytki na ścianach, kupione cegły na komin, oraz panele na podłogę. Wrzucam poniżej zdjęcia z etapu układania płytek.

Zdjęcie do wpisu: nadrabiam kuchenne zaległości

Płytki układane przez mojego tatę.

Zdjęcie do wpisu: nadrabiam kuchenne zaległości

Przy okazji uchwyciłam brzydkie meble, które czekają na mój powrót i pomalowanie. Zamierzam je umyć, lekko przetrzeć papierem ściernym i pomalować białą farba karylową zostawiając brązowe listwy. Bardzo bardzo jestem ciekawa jak to wyjdzie,. Nie nastwiam się na nie wiadomo jaki efekt, mam tylko nadzieję, że będzie lepiej niż jest teraz. Do tego dojdą nowe blaty w kolorze drewna.

Zdjęcie do wpisu: nadrabiam kuchenne zaległości

W piątek zjeżdżam do domu po 2 -tygodniowej nieobecności i wrzucę zdjęcia z aktualnego etapu remontu. :)

2 Komentarze
Data dodania: 2013-12-18 10:43:37
Tata ładnie płyteczki układa jak widać na załączonym obrazku:)Dobry pomysł z tymi szafkami kuchennymi,czekamy na relację jak to wyjdzie i powodzenia w pracach z tym zwiazanych ,pozdrawiam!!!
odpowiedz
Data dodania: 2013-12-18 12:27:33
Po zrobieniu szafek koniecznie wrzuć parę zdjęć. Sama mam zamiar zrobić to ze starymi krzesłami, ale to za kilka miesięcy, więc Twoje efekty odnawiania na pewno będą szybciej. Bardzo ładna płytka!Pozdrawiam!
odpowiedz
2013-12-08

Kuchenne postępy Dodaj do ulubionych 

Ściany zostały w ubiegłym tygodniu doprowadzone do porzadku. 

Tak to wygląda:

Zdjęcie do wpisu: Kuchenne postępy

Zdjęcie do wpisu: Kuchenne postępy

Zdjęcie do wpisu: Kuchenne postępy

Obecnie jesteśmy w trakcie układania płytek na ścianach, postaram sie jutro przesłać aktualne fotki. 

2013-11-24

Demolka kuchni Dodaj do ulubionych 

Witajcie, 

długo nic nie pisałam. Trochę przez ostatni brak czasu, trochę z braku powodów. A propo budowy, to nic w zasadzie się nie dzieje, dojechała brakująca wełna mineralna i czeka do grudnia na montaż. 

A tymczasem w tym domku, w którym obecnie mieszkamy, postanowiliśmy jak najmniejszym kosztem odnowić trochę kuchnię po babci. Od ponad 50-ciu lat nie było nic zmieniane. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć stanu przed demolką, ale meble z płyty, stare kafle, na ścianie plastikowe białe panele, jednym słowem zero designu. 

Musieliśmy cos z tym zrobić, bo nawet sprzatać się tam już nie chciało, dosłownie!!

Po zdjęciu paneli, skuciu płytek i zdarciu warstw starej farby naszym oczom ukazał się taki widok:

Zdjęcie do wpisu: Demolka kuchni

Powyżej widać meble, oczywiście nie będziemy ich zmieniać, w sensie kupować nowych, mam plan przemalować je na biało, zobaczymy jak wyjdzie. 

Zdjęcie do wpisu: Demolka kuchni

Przyznacie, że wyglądo to mało obiecująco :)

Zdjęcie do wpisu: Demolka kuchni

Mamy jednak plan "naprawy" tego bałaganu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli, bez wielkiego nadszarpnięcia funduszu. 

kantata Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 45499
Komentarzy: 184
Obserwują: 50
Wpisów: 81 Galeria zdjęć: 379
Projekt KANTATA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Torunia
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia