Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kantata | Obserwuj

2013-09-26

Gładzie i futryny Dodaj do ulubionych 

Poniżej na szybko kilka fotek z wykonywania tynków gipsowych. Efekty jeszcze słabe, bo dopiero pierwsza warstwa, ale przynajmniej coś się dzieje w domku.

Wcześniej Szym skuł nadproże i wstawił futrynę w  małym pokoju.

Zdjęcie do wpisu: Gładzie i futryny

Wstawiliśmy futrynę w wejściu do garażu.

Zdjęcie do wpisu: Gładzie i futryny

Salon z pierwszą warstwą gładzi.

Zdjęcie do wpisu: Gładzie i futryny

Kuchnia:

Zdjęcie do wpisu: Gładzie i futryny

Uciekamy na weekend do Wrocławia, zatem życzę Wam udanego weekendu i przede wszystkim słonecznej pogody.

 

2013-09-24

Gładzie - przygotowanie Dodaj do ulubionych 

Od poniedziałku u nas ruch na budowie. Trwają prace związane z tynkami gipsowymi. Pierwsze gipsowe zdjęcia wrzucę w najbliższym czasie, a poniżej w końcu posprzątany parter.

Salon, z plamamami na posadzce od impregnatu - moja sprawka, ale zakryje się ładną podłogą, mam nadzieję drewnianą.

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

tu także salon, widok na wyjście na taras (i wkład Eryk):

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

Kuchnia i jadalnia:

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

Jadalnia:

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

Zaklejone parapety:

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

I na koniec "porządeczek" w garażu, ale przynajmniej jest wszystko poukladane w lini prostej.

Zdjęcie do wpisu: Gładzie - przygotowanie

Zakupiliśmy też drzwi do garażu (widoczne na zdjęciu).

Poza tym, kończymy podbitkę (tak tak, wiem, długo, no ale... dobrze że zmierzamy ku końcowi).

Jesteśmy w trakcie szukania kamieniarza /kominkarza, ale czuję, że będzie ciężko. Na dziś to tyle, uciekam, papa.

2013-09-17

Wykute nadproże i wizyta na pogotowiu Dodaj do ulubionych 

Nadproże udało się wykuć, trzeba bylo jedynie w sobotę podkuć jeszcze centymetr i uciąć wystający pręt zbrojeniowy. 

I ten właśnie pręt okazał się sprawcą wbitego w oko opiłka żelaza. Skończyło się na nocnej wizycie na pogotowiu i na skrobaniu resztek rdzy z rogówki. Podobno bardzo nieprzyjemne uczucie, no ale na szczęście obęjdzie się bez większych uszczerbków na zdrowiu, jedynie co, to przez 3 dni nic nie zrobimy w domku. Pocieszam się jednak patrząc na to co dzieję się za oknem, deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz, więc podbitki (tak tak tak, my wciąż walczymy z tą nieszczęsną podbitką) i tak byśmy nie mogli montować. 

Kolejną dobrą informacją jest to, iż w środę ruszamy z tynkami gipsowymi, dziś Szym z moim tatą jadą po drzwi do garażu, więc nie jest tak źle, coś się dzieje.  W sobotę Pan stolarz wziął wymiary na rustykalne futryny imitujące belki - jestem strasznie ciekawa jak to wyjdzie. 

Pozdarwiam Was wszystkich ciepło w ten jakże niesprzyjający pracom budowlanym dzień. 

2 Komentarze
madic27  
Data dodania: 2013-09-17 12:54:20
potwierdzam ze to bardzo nieprzyjemne uczucie.jako szlifierz doświadczyłem tego.dobrze ze pada wiec troszke odpocznie i oko i ciało:-)pozdrawiam...
odpowiedz
Data dodania: 2013-09-17 20:47:36
życzymy zdrówka i potwierdzamy, że baaaardzo nieprzyjemne. U nas taka wizyta okazała się jedną z kilku na szpitalnym oddziale a w efekcie końcowym spora blizna :|
odpowiedz
2013-09-12

Kominek Dodaj do ulubionych 

Przyjechał wkład kominkowy.

Przedstawiam Wam Eryka:

Zdjęcie do wpisu: Kominek

Moc nominalna: 12 kW

Sprawność: 70%

Grubość ścianki: 8 mm

Materiał: żeliwo szare klasy 200

Więcej info na stronie producenta www.kratki.pl

Jeszcze relacje z dnia dzisiejszego na budowie: Szymon męczył się z wykuciem nadproża żelbetowego, oczywiście, żeby nie było tak łatwo, po 15 minutach pracy zepsuła się piła i musiał robić wszystko w połowie ręcznie, w połowie małą boshką. Wszędzie kupa kurzu, trochę bałaganu, ale otwór drzwiowy wydłużony i można montować futryny :)

Zdjęcie do wpisu: Kominek

Jeszcze wyjaśnię, dlaczego to całe skuwanie. Podczas murowania otworów drzwiowych " ktoś" (żeby nie używać wylgaryzmów), oprócz wysokości drzwi, zapomniał dodać do  poziomu chudziaka grubości styropianu i wylewki betonowej. Tak niewiele a ile dodatkowej, niepotrzebnej roboty. Wrrrr......

Zdjęcie do wpisu: Kominek

No i Szymcio musiał naprawiać, biedny. :)

2013-09-10

Prace murowe - wspomnienia. Dodaj do ulubionych 

Trafił mi w ręce stary pendrive a tam? Zdjęcia z budowy domu, jupiii !!! 

Ubolewałam na poczatku mojej przygody z dziennikiem, że nie mam zdjęć z początkowych etapów budowy, wykopów pod fundamenty, wznoszenia murów, montażu kosntrukcji dachu itd.

Zatem szkoda słów, zapraszam Was do krótkich wspomnień z budowy Kantaty. 

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Łazienka na parterze:

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Widok na salon i okno w wykuszu:

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

j.w.

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

widok od zawnatrz przez drzwi wyjściowe "ogrodowe" 

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Piwnica :

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Stemple w piwnicy:

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Klatka schodowa z piwnicy i wyjście "ogrodowe":

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

parter:

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Z kuchni (i cień mojej siostry):

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Widok od tyłu (i Pan "kierownik" w osobie mojego tatuncia) :) :

Zdjęcie do wpisu: Prace murowe - wspomnienia.

Miło było odnaleźć te zdjęcia. Duma rozpiera człowieka, mimo iż  jeszcze bardzo dużo pracy przed nami, to patrząc na te mury, zdaję sobie sprawę, iż jest w nich sporo kropelek potu i "strzępów" nerwów.

Tak daleko do zamieszkania a zarazem tak dużo już jest zrobione. To jest bardzo pocieszające, a przecież nikt nie mówił, że budowanie domu (tym bardziej bez kredytu), jest szybki i łatwe.. ach.. chwila refleksji :)

Życzę Wam dużo słońca w ten chłodny dzień. 

Do następnego wpisu. 

kantata Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 45499
Komentarzy: 184
Obserwują: 50
Wpisów: 81 Galeria zdjęć: 379
Projekt KANTATA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - okolice Torunia
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia