Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kejti | Obserwuj

2011-05-12

Hurraa!!! Wieniec zalany Dodaj do ulubionych 

Uroczyście ogłaszam, że kolejny etap za nami!  

Panowie zalali nam dzisiaj wieniec!  Nie było łatwo, bo  był straszny upał i szczerze powiedziawszy, to podziwiam ich za cały dzień tak ciężkiej pracy. Po skończonej robocie zrobiliśmy grilla i pożegnaliśmy się na jakieś dwa tygodnie, bo tyle musimy czekać na wiązary.

Dzisiaj zamówiliśmy pokrycie dachu:  blachodachówkę Monterey firmy RUUKKI, o której pisałam kilka wpisów wcześniej.

Poza tym, spotkaliśmy się na działce z panem z gazowni
i ustaliliśmy umiejscowienie skrzynki. Teraz tylko czekamy na warunki przyłączenia i możemy podpisywać umowę.

A oto fotki: 

Gotowe szalunki

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

A tu już zalany wieniec wraz z kotwami 

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

I tak długo oczekiwana przeze mnie wiecha :)

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

Zdjęcie do wpisu: Hurraa!!! Wieniec zalany

pozdrawiam

kejti 

3 Komentarze
Data dodania: 2011-05-13 08:34:14
Za moment będzie dach jak na Twojej głównej fotce. Super Ci ten fotomontaż wyszedł. Swoją droga pędzicie z tą budową....oby tak dalej, trzymam kciuki za Was
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-13 21:40:38
pięknie:))
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-16 09:38:00
GRATULACJE!! Wiecha mam nadzieję była dobrze oblana:))
odpowiedz
2011-05-11

Szalowanie wieńca :) Dodaj do ulubionych 

 

Wczoraj panowie skończyli wiązać zbrojenie i przygotowywali szalunki do wieńca, niestety zabrakło desek i zamówiliśmy je na dzisiaj.

Podpisałam już umowę z Zakładem Energetycznym, termin wykonania przyłącza mają do 30 września br ale ponoć i za około 3-4 tygodnie mamy mieć skrzynkę :)

Po południu wybraliśmy się na budowę. Kuba spryskał chwasty, a ja z dziewczynkami zrobiłyśmy piknik i grilla :)

A oto wczorajsze fotki.

Szalunki Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Widok z korytarza na drzwi wejściowe

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Wiatrołap

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Widok na domek od frontu

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Mężuś przy pracy :)

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Sprzęt ogrodowy :)

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

I nasz kolejny piękny zachód słońca :) 

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

Zdjęcie do wpisu: Szalowanie wieńca :)

 

pozdrawiam

kejti

3 Komentarze
virion  
Data dodania: 2011-05-11 09:57:08
aż zglodniałam patrząc na kiełbaski :D po dobrze wykonanej pracy, taki grill to super sprawa i jeszcze przy takich widokach!!!
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-12 09:25:32
wasz stolik podręczny jest taaki niebanalny;))
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-12 14:29:59
To już wiem jakie mam plany na dzisiejszy wieczór;)
odpowiedz
2011-05-09

Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj, w przeciwieństwie do soboty, była u nas piękna pogoda  i prace dalej ruszyły do przodu :) Panowie kończyli murować ścianki działowe i przygotowywali zbrojenie wieńca.

A oto fotki:

Salon Zdjęcie do wpisu: Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe

Widok na małe WC i ścianę salonu 

Zdjęcie do wpisu: Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe

Małe WC i składzik 

Zdjęcie do wpisu: Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe

Pokój Asi 

Zdjęcie do wpisu: Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe

Dzieciaki, które na budowie czują się "jak w DOMU " ;)

Zdjęcie do wpisu: Dalsze prace i trochę teorii -wiązary kratownicowe


We środę ekipa planuje zalać wieniec wraz z kotwami potrzebnymi później do zamontowania wiązarów. Na razie staniemy na tym etapie, bo musimy poczekać na konstrukcję dachu , którą firma ma przywieźć i zamontować pod koniec maja lub początkiem czerwca.  

A tak pisze o wiązarach producent, firma SAWE z Rzeszowa:


SYSTEM PREFABRYKACJI DREWNIANYCH KONSTRUKCJI DACHOWYCH ZALETY: 

STOSOWANIE PREFABRYKACJI DREWNIANEJ KONSTRUKCJI DACHOWEJ OBNIŻA KOSZTY BUDOWY

1. Prosty system eliminuje konieczność podzlecania wykonywania dachów specjalistycznym firmom (można nabyć wiązary do samodzielnego montażu lub zrobi to ich producent).

2. Duże oszczędności przynosi stosowanie dolnego pasa jako konstrukcji stropu (zarówno w konstrukcjach poddaszy użytkowych jak i nieużytkowych) przez co można wyeliminować kosztowny strop betonowy.

3. Ta eliminacja stropu (typu Filigran czy Teriva) na etapie projektu "odciąża" konstrukcję i pozwala zaoszczędzić dodatkowo poprzez zastosowanie lżejszych ścian i fundamentów.

4. Zmniejsza się zakres robót montażowych na obiekcie, co znacznie przyspiesza czas budowy.

5. Istnieje możliwość budowy dachu w zimie a poprzez to wydłużenia sezonu budowlanego.

6. Współpraca zakładu z projektantem na etapie projektowania może obniżyć koszty projektu gdyż konstruktor określa na rysunkach tylko geometrię obrysu wiązara i warunki obciążeniowe. Obliczenia statyczne, dokumentację techniczną i produkcyjną wykonuje już zakład wiązarów.

7. Inwestor zna ostateczny koszt więźby już w fazie projektowania (przy wykonaniu tradycyjnym przez cieśli, mamy wówczas lepszy lub gorszy szacunek i  w końcowym  rozrachunku koszt staje się wypadkową wielu składników takich jak: koszt tarcicy, jej transport, odpady, robocizna cieśli, okucia ciesielskie, impregnaty itp).

8. Ponieważ program komputerowy optymalizuje zużycie tarcicy, występują znaczne jej oszczędności w stosunku do klasycznych konstrukcji (20-40% mniej), co pozwala zakładowi prefabrykacji zaoferować niższą cenę.

9. Możliwość dostarczenia konstrukcji dokładnie przed montażem, przy mniejszym ryzyku jej rozkradzenia niż w przypadku tarcicy luzem.

10. Możliwość tworzenia znacznych rozpiętości dźwigarów (do 30m przy elementach prostych i do 40m  w elementach łukowych), przez co lite drewno zastępuje znacznie droższe materiały jak stal, żelazobeton czy drewno klejone.

 

SYSTEM PREFABRYKACJI GWARANTUJE JAKOŚĆ KONSTRUKCJI DACHOWYCH

1. Szybkie wznoszenie dachu z prefabrykatów redukuje zawilgocenie budynku.
2. System wytwarzania w zakładzie produkcyjnym zapewnia wysoką precyzję wykonania.
3. Prefabrykowane wiązary charakteryzują się zwiększoną nośnością w stosunku do wiązarów budowanych metodami tradycyjnymi (zbijanych lub skręcanych śrubami).
4. Większe możliwości uzyskania równej płaszczyzny dachu ułatwia montaż pokrycia i pozwala na jego dokładne wykonanie (system jest rekomendowany przez Polskie Stowarzyszenie Dekarzy).
5. Układanie wiązara przed sprasowaniem w specjalistycznych szablonach zapewnia dokładne i mocne połączenia oraz powtarzalność wymiarów.

 SYSTEM PREFABRYKACJI TO WIĘKSZE BEZPIECZEŃSTWO

1. Konstrukcja jest oparta na bardzo precyzyjnych obliczeniach inżynieryjnych. Zakładają one znaczny margines bezpieczeństwa dla wytrzymałości tarcicy i płytek.
2. Proces technologiczny wymusza stosowanie wysokiej jakości tarcicy (jest stosowane wyłącznie drewno o właściwej wilgotności. Nie ma ryzyka często  spotykanego pękania płyt kartonowo-gipsowych wywołanego wysychaniem mokrego drewna).
3. Program generuje dokumentację technologiczną, stąd też eliminuje się ryzyko błędu ludzkiego w przygotowaniu produkcji oraz zmniejsza ryzyko pomyłki pracowników produkcyjnych.

SYSTEM PREFABRYKACJI DAJE PROJEKTANTOM SWOBODĘ W PROJEKTOWANIU

1. Istnieje możliwość dowolnego zagospodarowania przestrzeni na poddaszu, gdyż wiązary nie potrzebują słupów podporowych.
2. Można swobodnie dopasowywać połacie dachowe do lica muru budynku, zwłaszcza przy nadbudowach już istniejących obiektów.
3. Wiązary MiTek w zasadzie nie potrzebują podpór pomiędzy zewnętrznymi ścianami co pozwala na całkowitą dowolność ustawiania ścian wewnętrznych. Fundamenty wewnętrzne nie są niezbędne. Ściany działowe mogą być budowane w konstrukcji lekkiej i istnieje możliwość ich późniejszego przestawiania bez większych zmian konstrukcyjnych.

 

( opis zaczerpnięty z: www.sawe.pl )

 

Kolejną dobrą wiadomością jest fakt, że wreszcie udało mi się dogadać z Zakładem Energetycznym i jutro jadę podpisać umowę na wykonanie przyłącza :) Hurrra! 

 

pozdrawiam

kejti

7 Komentarze
Data dodania: 2011-05-10 08:27:34
Och, bardzo jestem ciekawa wyceny, znasz już kwotę???
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-10 08:40:42
no to pradek bedzie :)
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-10 08:54:03
z tych waszych fotek to wynika, że zawsze macie cudną pogodę;))
odpowiedz
kejti  
Data dodania: 2011-05-10 09:17:21
antek-jaslo
Mamy nie tylko wycenę ale już zamówioną konstrukcję :)Wiązary mają kosztować około 19 tys. Tradycyjna więźba wyszłaby kilka tysięcy taniej ale, po pierwsze, tutaj mamy firmową gwarancję i certyfikowane drewno, po drugie oszczędzamy na stropie.
odpowiedz
kejti  
Data dodania: 2011-05-10 09:21:12
Bączki
Gosiu, bo zazwyczaj robimy fotki jak jest ładna pogoda :P Ale faktycznie, nie możemy narzekać, póki co pogoda nam sprzyja :) Oby tak dalej :) Czego życzę sobie i wszystkim budującym :) pozdrawiam kejti
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-10 09:31:50
oby:)
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-11 09:26:56
Chwila postoju i przyjedzie gotowy dach,no i prąd już niedługo u Was zagosci, same dobre wiadomości i oby tak dalej:))
odpowiedz
2011-05-08

Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) Dodaj do ulubionych 

Dzisiaj spóźniona fotorelacja z piątku :) Wczoraj niestety od samego rana było strasznie zimno i lał deszcz, co skutecznie uniemożliwiło naszej ekipie skończenie wszystkich ścian...   

 

Teraz będziemy mogły mówić, że budowałyśmy nasz domek ;)

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;)

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;)

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) 

Kuchnia i komin

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) 

Panowie poprawili ściankę w łazience, tak żeby zmieściła się moja wymarzona kabina:

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;)

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) 

Widok na małe WC i garderobo-składzik

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) 

Pierwszy ogień w kominie

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;)  

Widok na domek z kominem :)

Zdjęcie do wpisu: Teraz będę mogła powiedzieć: budowałam dom ;) 

pozdrawiam

kejti

5 Komentarze
Data dodania: 2011-05-08 11:31:49
Woow!! Ekipa budowlana pierwsza klasa:))
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-08 11:43:14
swoj wklad wlasny juz jest! i malej pomocniczki tez!
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-08 12:51:11
ale u was labirynty:)
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2011-05-08 21:27:02
no prosze! jaka budowlana gwiazda! i to nie jedna!!! :) pieknie Wam ściany rosną! oby tak dalej!
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-09 18:08:35
ale z Was Boby budownicze hi hi hi masz rację sobotnia pogoda nas nie oszczędziła, my też mieliśmy olbrzymie plany do prac na zewnątrz, skończyło się na tym, że wysiadłam z autka, pobiegłam szybko do domciu pooglądałam postępy na budowie i fruuu do teściów na gorącą herbatkę
odpowiedz
2011-05-06

Łazienka - kolejny błąd projektanta... Dodaj do ulubionych 

 Nie pisałam wczoraj, bo mnie szlag trafił na naszego głupiego projektanta… i do późnej nocy siedzieliśmy z Kubą sprawdzając, co jeszcze schrzanił ten dureń…

Ale od początku. Pojechaliśmy wczoraj po południu na budowę, po drodze odbierając od kuriera kotwy do zamontowania wiązarów . Ekipy już nie było. Cali szczęśliwi zaczęliśmy oglądać nowo powstałe pomieszczenia. Patrząc na łazienkę coś mi nie pasowało…  Okazało się, że projektant nie uwzględnił podanych przeze mnie długości ścianek i wstawił sobie drzwi „na oko”. We wnęce po prawej stronie ma stanąć kabino-wanna o wymiarach 150x85cm ( plus podłączenie), a zostawiona wnęka ma 160x75cm… Na szerokość jest więc o 25cm za wąska... Wchodząc do łazienki właziłoby się prosto na kabinę...

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Popatrzyliśmy na projekt i faktycznie, jest to kolejna skopana przez projektanta rzecz. W sumie to trochę nasza wina ale nie wpadłam na to, żeby sprawdzać po kolei długość każdej ścianki w projekcie… Tym bardziej, że dałam tumanowi projekt zrobiony przeze mnie w specjalnym programie do projektowania, na którym były uwzględnione i zaznaczone wszystkie wymiary… On miał go tylko przerysować i podbić pieczątkę…  Ale najwyraźniej dla niego to za trudne…

No więc dzisiaj rano zebraliśmy się szybko, żeby przed pracą pojechać na budowę i powiedzieć ekipie o zmianach zanim wymurują łazienkę do końca. Na szczęście panowie, jak zawsze, stwierdzili, że to nie problem :) Zwrócili mi również uwagę na kolejny błąd projektanta. W  projekcie przejście między kuchnią, a salonem jest zaprojektowane do samego sufitu, przez co, po pierwsze, ścianki nie byłyby stabilne a po drugie, nie moglibyśmy w razie czego wstawić drzwi. Jak dobrze mieć takich fachowców na budowie :)

A teraz wczorajsze fotki.  Później pojedziemy na budowę, więc pewnie wieczorem wstawię aktualne :)

Kuchnia

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Wiatrołap  

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Widok z kuchni na salon 

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Widok z salonu na kuchnię 

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Łazienka, korytarz,WC i kawałek pokoju Asi 

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Małe Inwestorki ;) 

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

I domeczek od frontu, już z przewieszonymi na budynek tablicami :)

Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...Zdjęcie do wpisu: Łazienka - kolejny błąd projektanta...

pozdrawiam

kejti

3 Komentarze
baczki  
Data dodania: 2011-05-06 15:10:12
ty nie wiesz kochana jakie my mieliśmy przeboje z naszym projektantem!!;))
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-05-06 15:11:01
także głowa do góry... za kilka miesięcy będziesz to wspominała z uśmiechem na twarzy, tak jak ja;)
odpowiedz
Data dodania: 2011-05-06 22:47:31
Dobrze,że problem został rozwiązany:))
odpowiedz
kejti Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 34513
Komentarzy: 480
Obserwują: 54
Wpisów: 95 Galeria zdjęć: 547
Projekt BURSZTYN Z PRACOWNI MG PROJEKT
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - podkarpackie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia