Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

kmario82 | Obserwuj

2012-03-29

Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest... Dodaj do ulubionych 

 

 

 

I po zimie... 


         Kozystajac z tego ze mnie w pracy w pierwszy dzien po urlopie wkur..., przegladam zdjecia z budowy i znalazlem to...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

 

No dobra do rzeczy....

Kozystajac z wyjazdu do polski pod pretekstem zalatwiania spraw weswelnych nie usiedzialem na dupie i pojechalem na budowe. 

Teraz sie z tego smieje ale przed zdjeciem stepli ze stropu obgryzlem pazury ze strachu ze cos jest zrobione nie tak i jak wybije steple to strop runie w dol... ...chcac sprawdzic jak bardzo sie ugnie postawilem cegle na srodku nawiekszego pomieszczenia i ustawilem na nia laser na statywie zaznaczylem punkt i poszedlem wybijac steple, co sie okazalo nie ugielo sie ani milimetra no moze z milimetr to tak ale ani grama wiecej. A oto fotki:

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Rozszalowalismy schody...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

I poczulismy sie jak zwyciezcy bo nic sie nie zawalilo...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

 

          Wiecie co, podziwiam kobiety takie jak moja dziewczyna a wiem ze jast ich duzo na tym forum... Dzielnie pracujecie, szacunek dla was!...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Tymczasem wymyslilem ze zrobie przylacze do gruntowego rurowego wymiennika ciepla (GWC). I zeszlo ze 4 godziny przy lopacie. Ps:.Nie wiem ale chyba sie starzeje... Potem wymyslilem ze zrobie odstojnik na pompe do kondensatu z GWC i wejscie powietrza pod lagodnym kontem chcac ograniczyc opory powietrza. Wyszlo to jakos tak...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Przymiarka...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

I montarz i zasypywanie...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Zmiany, zmiany, zmiany... Trzeba okno w piwnicy zamurowac bo przeciez nad nim na klatce schodowej na parterze bedzie okno. No to do dziela...

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Za moja kochana Tesciowa widac zalane betonem okno.

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

No i ta nieszczesna kanalizacja co lezy od jesieni w rowie. Przyszedl i na nia czas. Zabralem sie do wyciecia kawalka rury zeby wstawic kinete a tu co?, woda sie leje w strone budynku zamiast do studni zbiorczej. Po dludzszym namysleniu tata stwierdzil ze odsypujaca sie ziemia wypchnela rurke do gory i potem zasypala ja na trzy szpadle. 

Zdjęcie do wpisu: Garnitur, obraczki i suknia slubna juz jest...

Zalozylem studzienke i na zajutrz zjechalem do angli. Rura jest juz poprawiona z tego co wiem. 

To tyle na ten urlop zrobilem bo nie bylo wiecej czasu, moja lub w koncu mowi ze jej suknia wazniejsza od budowy ;) Mamy juz z weselem spokoj wszystko zalatwione. Nastepna rewolucja na budowie juz po slubie. Czeka nas Izolacja przeciwwodna, cieplna piwnicy, drenaz i obsypanie wykopu... Ide spac bo po 14 godzinach kierowania spalem trzy godziny i rano poszedlem do pracy... Do zobaczenia...

 

 

 

4 Komentarze
lissa  
Data dodania: 2012-03-29 18:15:21
dobrze widzę? macie piwnice bez okien? ciemno będzie :) ale to chyba o to chodzi w piwnicy ;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-03-29 20:16:23
Ja też się bałam że strop się zawali jak usuniemy stemple :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-03-29 20:31:10
Beda okna beda!
Tylko zamiast czterech trzy zostana, bo poco dwa ogromne okna na klatce schodowej?. Zawsze to 2 tysie w kieszeni (doswietle, okno i pare pierdół) ;) Ahhh ta kasa... Pare wpisow wczesniej jest ze beda to pomieszczenia mieszkalne ;] &nbsp;</p> <p> <em><strong><font color="#000080">Pozdrawiam...&nbsp;</font></strong></em></p> </center> <p>
odpowiedz
lissa  
Data dodania: 2012-03-29 21:22:56
głupio sie przyznać ale nie czytałam ;)
odpowiedz
2011-11-27

Ciepła kołderka... Dodaj do ulubionych 

 

 

Srodki zaradcze... 


         Z powody braku mozliwosci obsypania wykopu piwnicy w tym roku sklonieni bylismy zabezpieczyć mury i lawy, poszla warstwa foli budowlanej grubej na zaklad z listwa pod spodem ktora zapobiegnie przeciekaniu wody:

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Po bokach milion piencset kantówek pozostałych po szalunkach:

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Wykop chcielismy przykryc w calosci z tad te kombinacje, a tu to samo miejcse juz przykryte...

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Fajnie to wygląda od środka, sami zobaczcie...

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Tak więc folis na strop i na całość wykopu plandeka która mam wielką nadzieje zapobiegnie wdzieraniu sie niszczycielskiego mrozu w wykop i zapobiegnie szkodą z tym związanym. plandeka przylega do gruntu szczelnie żeby jej wiatr nie poderwał...

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

 

No właśnie i najważniejsze na koniec, czyli podziękowania dla mojej KOCHANEJ MAMUSI która wykonala tą wlasnie "kołderke" z pomoca taty Edzia, niezastapionego kuzyna Szymona i brata Tomka. 

 

 

Zdjęcie do wpisu: Ciepła kołderka...

 

Strasznie Wam DZIĘKUJE... 

 

 

4 Komentarze
Data dodania: 2011-11-27 21:31:05
Dobrze że zabezpieczyliście płytę przed niepotrzebnym zamakaniem !!!! troszkę tylko obawiam się o te zabezpieczenia nad wykopem bo ciężki śnieg raczej je połamie i potarga folię.
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-28 14:27:08
marta.dariusz
Dziekuje za komentarz. Myslalem nad tym snegiem ale to sa tak jakby granice rozsadku. Solidniejsze zabezpieczenie jest zbyt pracochłonne a kożysci nijakie. Licze na to że mrozic bedzie bez śniegu a jak śniegu nawali w wykop to wtedy ta folia będie juz nie potrzebna bo snieg sam w sobie dobrze izoluje od mrozu. Dodam że pompa do wody stoi w gotowosci bo duza ilosc zamarzajacej wody stanowi w tym przypadku najwieksze zagrozenie... Pozdrawiam Marte i Darka...
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-06 22:01:09
Jak na razie śnieg Wam nie zagraża :) Brak zimy !!!!
odpowiedz
lissa  
Data dodania: 2012-03-12 23:16:19
fajnie pomyślane, my zakopaliśmy a teraz troche żałujemy bo jak przyjdzie nam robić drenaż dookoła domu to trzeba będzie odkopywać a nikomu sie nie uśmiecha te kopanie w glinie.
odpowiedz
2011-11-23

Podsumowanie sezonu 2011 (edycja 23.11.11 19:50) Dodaj do ulubionych 

 

 

 

Witam Zdjęcie do wpisu: Podsumowanie sezonu 2011 (edycja 23.11.11 19:50)... 


       Jestem zadowolony z postepow jakie dokonalismy w tym roku. Zwlaszcza ze wszystkie prace wykonalismy sami, materialy kupilismy po wydaje mi sie atrakcyjnych cenach. Ogolnie nasz budżet po wstepnych przeliczeniach jest grubszy  o okolo 39 000zl. Na materialy wydalismy  55 332zl co daje oszczednosci na robociznie na poziomie okolo 45%. 

 

 

Zdjęcie do wpisu: Podsumowanie sezonu 2011 (edycja 23.11.11 19:50)


 

Nie wiem czy to dobry wynik ale to naprawde mnie satysfakcjonuje. 

Prace przebiegaly w szalenczym tempie poniewaz roboty wykonywane byly tylko podczas naszego urlopu - łacznie 7 tygodni ciezkiej pracy.  Niestety nastepny mozliwy urlop dopiero pod koniec marca, ale prace wznawiamy dopiero po ślubie tzn. 18 sierpien 2012. 

Martwi mnie to ze nie zasypalismy wykopu i tu pytanie do Was kochani, czy mróz może zaszkodzic konstrukcji jesli budynek jest posadowiony 3m ponizej poziomu gruntu w bardzo ciasnym wykopie szczelina pomiedzy sciana a wykopem okolo 1m?. 

Logicznie mysląc to ziemia na glebokosci 3m ma okolo 6°C i wydaje mi sie ze mróz tam nie wlezie. Co o tym myślicie???...

Budynek przykryje folią i plandeka coś na ten wzór: (zdjecie nie mojego autorstwa licze na wyrozumialosc autora)

Zdjęcie do wpisu: Podsumowanie sezonu 2011 (edycja 23.11.11 19:50)

Pozdrawiam wszystkich budujących, trzymajcie sie cieplo i obyście juz w krótce mogli sie wprowadzic do waszych wymarzonych domkow...

 

3 Komentarze
Data dodania: 2011-11-23 12:21:39
Nie ma to jak czlowiek zaoszczedzi:)).Jak Wam sie udało to super:)Pozdrawiam i trzymajcie sie cieplutko
odpowiedz
lissa  
Data dodania: 2011-11-23 14:52:15
u nas bylo podobnie mamyzrobioną piwnicę wykopy na ok. 1.50m, na wiosnę chcieliśmy zrobić drenaż obwodowy budynku ale nasz kierownik budowy zalecił zasypanie w koło domu bo mróz może rozsadzić fundamenty czy może sie przyczynić do przesuwania sie ścian, czy jakoś tak. u nas przemarzalność gruntu jest na ok 1-1,5m. tak jak mamy wylane ławy, więc jest zasypane a na wiosne pewnie będziemy odkopywać ;)
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-23 15:59:28
...
Mróz to taki cichy dewastator.Jeśli, w zależności od regionu mróz może zmrozić ziemię na głębokość od metra do 1,5,to i może zmrozić dziurę na 3 m.Lepiej zasypać.
odpowiedz
2011-11-17

Stropowanie... Dodaj do ulubionych 

 

 

Witam Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...... 


      W koncu nadeszla tak dlugo oczekiwana chwila. Szczerze to na ten etap poświeciłem najwiecej przygotowan, oczywiscie teoretycznych przygotowan.  Zaciagnelismy z Szymonem prety na zbrojenia.

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Zjechala sie rodzinka i w kilka godzin nakręcili zbrojenie na cały wieniec

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Ja w miedzyczasie szykowalem z Szymonem zbrojenie schodow po wczesniejszym wyrysowaniu na scianie przekroju schodow i czesciowym podszalowaniu...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Te belki ktore lezaly z boku wykopu nie dawaly mi spokoju i postanowilem pomalutku je ukladac.

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

No i tak nosilismy nosilismy, nosilismy, plecy pekaly bo najdluzsze belki mialy prawie 7m.

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Nie wiem co kto o tym mysli ale postanowilem zrobic kanal w garazu tylko wtedy jeszcze nie mial byc  podpiwniczony ale ze plany sie pozmienialy to musielismy obmyslec zbrojenie stropu podciagi itd. i wyszlo to jakos tak...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

...pozioma izolacja...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

I tak w kolko ciecie, noszenie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Jak tu widac garaz jest bardzo duzy belki ulozylem podwojnie a za kanalem podciag mocno zazbrojony...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

I reszta pomieszczen do obelkowania...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

W glebi kawalek sufitu, ktos kto nie budowal nie pojmie jak to bardzo cieszy kiedy zobaczy sie taki widok. Mi osobiscie bardzo utkwil tes suficik w sercu i w dodatki sam go polozylem...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Potem przyszla rodzinka i zaczelismy ukladac bloczki na dobre...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Kilka pustakow na drogi dzien i zostalo dopieszczanie. A zimno bylo tak strasznie ze massaakra!!!. 

I tu gotowe, zostaja instalacje. 

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Piankowanie w wolnych chwilach...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Od razu po przyjezdzie do Polski zamowilem rury spiro sztywne oczywiscie nie dotarly po ponad tygodniu i w akcie desperacji musialem kupic plastikowe i zamontowac je w szczelinach pustakow...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Ulozylismy zbrojenia i brat Tomek zabral sie za spawanie prawie 5 godzin spawania!?...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Dziewczyny owijaly pianka przeloty rur w przestrzeniach miedzy bloczkami...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

W wbetonowany peszel wepchalismy rure do wody...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Potem przyszedl czas na sprawdzenie zbrojenia i szalunek wienca...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Kilka innych fotek...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Jak zwykle w moim napientym terminażu zabrakło czasu miedzy innymi przez te rury co na czas nie przyjechały wiec musze jeszcze stopnie pomocowac bo beton juz jedzie...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Choc nie do konca wszystko dopracowalismy na ostatni guzik z braku czasu to przyszła pora na lanie... Dodam że dzisiaj leje a w nocy wracam samochodem do angolii...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Między dostawami betonu mielismy pół godziny na odsapnięcie i poprawki oraz podsteplowanie drzwi w ktorych puscił szalunek...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

No i najbardziej przejeci pomagierowie...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

Oczywiscie na wejsciu do domu musza znalesc sie odciski wlascicieli...

Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...Zdjęcie do wpisu: Stropowanie...

 

 

Podsumowujac to maksyma że człowiek uczy sie na bledach a zwlaszcza swoich, jest nadzwyczaj prawdziwa. Dzisiaj gdybym robil to co juz do tej pory zrobilem jeszcze raz podszedł bym do wielu spraw zupełnie inaczej. Chociaż nie miałem przedtem do czynienia zbyt wiele z budowaniem to jednak dzieki WAM zdobyłem mnustwo wiedzy którą sprawdziliscie na własnej skorze i to pomoglo mi uniknąć wiele problemow za co wam dziękuje. Oczywiscie było kilka wpadek ale wydaje mi sie że jak na te spartanskie warunki i brak jakiegokolwiek doświadczenia to dzisiaj moge powiedzieć że lepiej być nie musi i dziękuje bogu że nie wyszlo to gorzej...

 

 

 

 

2 Komentarze
Data dodania: 2011-11-17 21:38:01
Przy pomocy Rodziny wykonaliście kawał dobrej roboty !!! Wielkie Gratulacje !!!! Widać że bez rodziny ani rusz !!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-11-23 10:15:17
poszliście jak burza:) taka rodzinka to skarb:) pozdrawiamy cieplutko:)
odpowiedz
2011-10-25

Bezsilność... Dodaj do ulubionych 

 

 

Witam Blogowiczow!... 


    Niekiedy ogarnia mnie frustracja i czuje sie kompletnie bezsilny, w sytuacjach kiedy jasno i wyraznie prosze o zrobienie, sprawdzenie czegos w moim imieniu a juz po fakcie dowiaduje sie ze wszystko jest zrobione, ale nie tak jak prosilem i chcialem Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

No nic zyc trzeba dalej, wazne ze cos robota ruszona do przodu. 

Przyjechal zamowiony strop Teriva 9500zl z transportem 5000zl zaliczki...

Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

Zamówiłem pustaki z kermazytu a Tata mówi że część jest betonowa ale nie moge się z nim dogadać ile i jakie ufffff... Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

Te niby betonowe wyglądają paskudnie, sami zobaczcie:

Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

...Ta struktura ścianek zwłaszcza w narożnikach, ...jakieś takie niedowibrowane...

Dopiero za 5 dni do Polski i sam zobacze co to za material. Mam nadzieje ze te z "rakiem" okaza sie pustakami brzegowymi deklowanymi... Jestem dobrej mysli..., narazie jestem Zdjęcie do wpisu: Bezsilność...

 

 

 

 

 

 

3 Komentarze
Data dodania: 2011-10-25 19:49:23
Oj tak to już jest że budowa domu na odległość kosztuje dużo nerwów !!! My też budujemy w ten sposób i nieraz trzeba było użerać się telefonicznie z hurtownią lub wykonawcą . Pamiętam jak dawaliśmy zapytania ofertowe w internecie podobna sytuacja jak u Was albo zero odzewu albo idiotyczne oferty . Budując na odległość trzeba mieć żelazne nerwy !!!!
odpowiedz
Data dodania: 2011-10-26 00:04:31
Oj faktycznie nie ładna ta teriwka, a ten temat też niestety źle wspominam wrrr Oby wszystko jednak było ok. a z bezsilnością zgadzam się, czasem brak już sił... Zważ uwagę na jedno, jeśli nie chcecie mieć działówek regipsowych to poproście z góry aby w tych miejscach gdzie mają być ściany z cegły zrobili albo wzmocnienia jakieś albo dali belki. Niektórzy pseudo fachowcy powiedzą że bez problemu można stawiać działówki w ytonga na teriwę ale prawda jest inna... Lepiej się zabezpieczyć z góry. My tego nie dopilnowaliśmy i kierownik budowy kazał nam w niektórych miejscach zrobić ścianki z regipsów ;/:( Także warto tego dopilnowac już teraz. Powodzonka
odpowiedz
Data dodania: 2011-10-26 14:21:07
Dziękuje za słowa otuchy :) Co do wzmocnien to zupełnie się zgadzam, wzmocnienia muszą być koniecznie. Żaden fachowiec mi tego nie spartoli bo sam będe kładł strop tak jak i robiłem fundamenty ;) oraz reszte krótkich ale kosztownych etapów budowy też sam zrobie...
odpowiedz
kmario82 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 48867
Komentarzy: 194
Obserwują: 55
Wpisów: 50 Galeria zdjęć: 653
Projekt DOROTKA LUSTRZANE ODBICIE
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - lubuskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
Polecane linki