Mury szybko poszły do góry :)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
... po dłuższej przerwie i przerwie w zakończonym II etapie budowy wskakuję pochwalić się :) Długo u mnie nic się nie działo a to jak wiadomo za sprawą przeciągającej się zimy. Chłopacy jednak uporali się dość szybciutko i zalali w piątek tj 10 maja br. strop :)
Muszę powiedzieć, że z całości osiągniętego etapu najdłużej przeciągały się prace w przygotowaniu stropu. Deskowanie a potem zbrojenie troszkę trwało a stali poszło dość sporo.
Kolejne etapy prac:






















ale nastawiałam znaków zapytania bo nie wiem co przyniesie nowy dzień. Nie zamówiłam jeszcze żwirka do drenażu gdyż nie byłam pewna czy on - drenaż będzie czy nie. Poza tym jak chłopcy nie pomalują dokładnie ścianek dysperbitem to nie ma mowy odrenażu i jego ułożeniu. Bednarka też jeszcze nie dojechała a do tego nie wiem czy dobrze wyczytałam ale powinien ją zakładać wykwalifikowany człowiek. Zostały wyprowadzone do niej dwa wąsy z pręta fi12 połączonego ze zbrojeniem ale czy to nie za mało?
P.S.



Komentarze