Wizytacja :))
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Dziś miałem wizytację na działce moich najmniejszych skarbów - inwestorów ;)) No i od razu dostałem reprymendę
od synka, że za wolno tata buduje, bo oni już chcieliby mieszkać :)) No i co ja biedny miałem powiedzieć :)
No ale ogólnie wizytacja przebiegła pomyślnie i się dzieciakom podobało, przynajmniej Filip mógł coś powiedzieć bo Ala tylko się uśmiechała........


Jeszcze sama nie potrafię chodzić :)))


... A znowóż jakbym chciał mieć jedną partię to trzeba by czekać ponad 2 tygodnie
a to mi nie pasuje bo murarze czekają a jak majster powiedział później to ma inne roboty... No i weź tu człowieku bądź mądry....postanowiłem więc że wezmę te dwie różne partie. Na pocieszenie majster powiedział, że z czasem to się wyrówna a on postara się je tak ułożyć żeby nie było widać strasznych różnic. No ale na początku mogą być i to mnie troszkę martwi.







Komentarze