Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

ludwik | Obserwuj

2015-07-20

Rozszalowanie stropu Dodaj do ulubionych 

Dziś ekipa zaczęła rozbierać szalowanie stropu - udało się zdemontować szalunki z ponad połowy powierzchni domu, jutro reszta. Najpóźniej w środę powinny zacząć pojawiać się zarysy ścianek działowych.

Zdjęcie do wpisu: Rozszalowanie stropu

Zdjęcie do wpisu: Rozszalowanie stropu

A tymczasem pracujący wytrwale przy dachu cieśle oświadczyli, że jutro planują skończyć prace nad budową więźby i chcą zacząć jej deskowanie.

To znakomita wiadomość, bo nawet tylko częściowe przykrycie dachu bardzo się przyda - co prawda wczorajsza ulewa na szczęście nie narobiła szkód, ale dość mocno namoczyła strop i częściowo ściany oraz chudziak, które powinny już zacząć przesychać. Cóż - typowy polski lipiec :)

2015-07-18

Pod własnymi krokwiami Dodaj do ulubionych 

Wszystkie krokwie są już zamontowane, teraz przyszedł czas na "drobniejsze" elementy konstrukcyjne i wspierające.

Zdjęcie do wpisu: Pod własnymi krokwiami

Zdjęcie do wpisu: Pod własnymi krokwiami

Zdjęcie do wpisu: Pod własnymi krokwiami

Od przyszłego tygodnia wznowione zostaną także prace na parterze - najpierw rozszalowanie stropu, uprzątnięcie stempli i płyt szalunkowych, a potem wracają murarze i zaczynają murowanie ścianek działowych.

2015-07-14

Gdzie drwa rąbią, tam dach powstaje Dodaj do ulubionych 

Cieśle od wczoraj pracują zawzięcie. Dziś można już zobaczyć kształt dachu nad główną częścią domu. Dowieziona też została kolejna partia drewna.

Zdjęcie do wpisu: Gdzie drwa rąbią, tam dach powstaje

Zdjęcie do wpisu: Gdzie drwa rąbią, tam dach powstaje

2015-07-13

Deszcze niespokojne, czyli cieśle w natarciu Dodaj do ulubionych 

13 lipca nie będzie chyba dniem pechowym dla budowy. Pomimo niezbyt dobrej pogody (bo z przelotnymi opadami), na budowę dojechała więźba z ekipą cieśli i rozpoczęły się prace nad konstrukcją dachu.

Belki są potężne, ale przecież będą musiały utrzymać spory ciężar (dachówka i deskowanie) oraz przenieść obciążenia od wiatru, czy leżącego śniegu.

Najcięższe elementy od razu przy wyładunku zostały przetransportowane dźwigiem na strop, pozostałe złożono na dole, gdzie będą ostatecznie docinane i dopiero wtedy wciągane na górę.

Zdjęcie do wpisu: Deszcze niespokojne, czyli cieśle w natarciu

Zdjęcie do wpisu: Deszcze niespokojne, czyli cieśle w natarciu

Ponieważ ekipa cieśli prze do przodu niczym "Rudy 102" na Berlin, to jest szansa, że dotrzymają słowa i zasadnicza konstrucja więźby dachu będzie gotowa do końca tygodnia.

2015-07-04

Raz na górze, raz na dole... Dodaj do ulubionych 

Od zalania stropu upłynęło już ładnych kilka dni. Z uwagi na pogodę, wylane na niego zostało w sumie kilka tysięcy litrów wody, po której ślad znikał w ciągu paru chwil. No i wysoce ekscytujące było wchodzenie na górę po zbitej z desek drabinie, po której budowlańcy skaczą jak kozice, a zwykły człowiek miał duszę na ramieniu i nieodparte przekonanie, że zaraz zleci... Bezpiecznie jednak udało się te kilkadziesiąt razy wejść i zejść bez żadnych przykrych zdarzeń. Strop obecnie prezentuje się następująco:

Zdjęcie do wpisu: Raz na górze, raz na dole...

Dziś, o 7 rano (z uwagi na upał później nie dałoby się już pracować) na teren działki wjechał ciężki sprzęt w postaci koparko-ładowarki, która w ciągu ponad 4 godzin pracowicie wyrównywała i podnosiła teren wokół budynku. Wykorzystana została ogromna hałda ziemi z wykopu po budynku oraz łącznie 5 wywrotek dodatkowo dowiezionej ziemi trochę lepszej kategorii, która została rozciągnięta na wierzchu. Zdjęcie do wpisu: Raz na górze, raz na dole...

Efekt (jak na wstępne wyrównywanie) jest bardzo zadowalający, a docelowo, po zakończeniu wszystkich prac na dachu i elewacji, i tak jeszcze przyjdzie na to kolejna warstwa żyznej ziemi:

Zdjęcie do wpisu: Raz na górze, raz na dole...

Zdjęcie do wpisu: Raz na górze, raz na dole...A na koniec jeszcze jedna dobra wiadomość...

Zdjęcie do wpisu: Raz na górze, raz na dole...

... czyli dotacja przyznana, stosowna umowa z WFOŚiGW podpisana, powyższa tabliczka "reklamowa" (która będzie musiała wisieć na domu całe 5 lat) odebrana. Teraz pozostaje czekać na montaż pompy i refundację części (25%) kosztu jej zakupu. Miło zostać Beneficjentem WFOŚiGW :)

ludwik Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 35897
Komentarzy: 81
Obserwują: 20
Wpisów: 54 Galeria zdjęć: 144
Projekt INDYWIDUALNY (INSPIRACJA: BIANKA+SŁONECZNA POLANA)
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Mazowsze
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia