Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

majolika | Obserwuj

2012-07-12

Tak bez

Kurczę, zawsze tak jest że jak już nabiorę wiatru w żagle, rozpędzę się- to spada na mnie nawał pracy. Albo brak kasy na dalsze niezbędne zakupy. Albo jedno i drugie, jak na przykład teraz.

Od dwóch tygodni mam 20-godzinny dzien pracy ( dosłownie- wczoraj i dziś spałam po niecałe 2 godziny), wszystkie weekendy również pracujące, w międzyczasie dziergam coś tam na górze ale po ostatnim ekstrawaganckim wyczynie jakim było układanie płytek przy plus 35 w pomieszczeniu bez wentylacji trochę jakbym oklapła na mocy i choc nigdy udaru nie miałam, to czuję się jakbym właśnie pierwszy raz miała za sobą;)

I tak mi się już nie chce, i nic mi sie już nie podoba, i ogólnie wszystko bym zrobiła inaczej...bo lato za oknem MIJA, a ja stoję w miejscu i ani w przód, ani w tył, ani nawet w bok.  Skóra blada, oczy podkrążone, sukienki z metkami dalej wiszą w szafie, łazienka nieułożona, przeprowadzka znów odroczona. Smuteczek.

6 Komentarze
Data dodania: 2012-07-12 22:12:51
Miej zlew na to wszystko. Pomyśl, że jak zobaczysz kasę za swoją ciężką pracę na koncie to zaraz Ci oczy zabłysną, a cera odzyska rumieniec :-) Głowa do góry!
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-12 23:27:23
Głowa do góry! Chyba każdy przez to przechodzi. Czasem się zastanawiam, czy poświęcenie, na jakie się zdecydowałam, jest warte tego, by mieć swój dom, swój kąt. Wiele zaryzykowałam, postawiłam wszystko na jedna kartę, łatwo nie jest, ale wydaje mi się, że pewnego dnia stwierdzimy, że było warto :) I tego się trzymajmy!
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-13 15:12:05
ależ ja Cię doskonalę rozumiem... poza opalenizną, bo ja pierwszy raz w życiu jestem opalona. I to nie z bycia na wakacjach, tylko tradycyjnie - jak chłopka, bo parasolki w polu nie noszę.
odpowiedz
lilo82
Data dodania: 2012-07-20 15:30:19
Majoliko where are you? where are you? :-)
odpowiedz
galatea  
Data dodania: 2012-07-21 09:02:09
widzę że dołki teraz, pamiętaj, że wszyskto kiedyś minie - jedyne pocieszenie w tym stanie - też to przerabialiśmy - teraz jest lepiej bo wiem że się przeprowadzamy lada moment - reszta jest nieważna ....... a o kasie zawsze myślałam że się wykombinuje - i te moje afirmacje zawsze działały, nawet wczoraj wpadło trochę lewizny ..... może zamiast tak ciężko zapierdzielać poszerz sobie świadomość i zrób miejsce na pieniądze ;-) wiem że rada absurdalna ............. ale spróbuj co masz do stracenia ?
odpowiedz
Data dodania: 2012-08-07 22:35:41
Każda rada dobra, a absurdalne są najlepsze!! więc od kilku dni regularnie poszerzam sobie świadomośc, ma już gabaryty niezłego sejfu, teraz już tylko strumień gotówki:)
odpowiedz
2012-07-09

Zlew na to wszystko

W związku z tym że oszczędności na mim koncie nie tylko nie stopniały- przede wszystkim na nie nie wpłynęły, mimo że zasuwam jak mrówka ZZZ ( uroki wolnego zawodu ), postanowiłam zlikwidowac ostatnie resztki złotówek przypominające mi o tym, jak bardzo jestem niebogata.

Kupiłam zatem rzecz o którą nigdy bym siebie nie podejrzewała że będę ją mieć, mianowicie zlew. Trafił się w promocji czarny ( to był mój jedyny wymóg , oprócz tego, żeby zlew był zlewem ) z ociekaczem, baterią i deską. Ni wuja nie wiem po co, ale skoro są deski do kibla to może i do zlewu też muszą być?

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

5 Komentarze
wiosna1  
Data dodania: 2012-07-09 19:43:05
fany zestaw ja mam podobny ale bezowy no troszke sie rozni ale twoj jest wypasiony ...bo z deska ;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-09 20:13:55
Nie no, zlew - baja! Ale może trza było poczekać na promocję z deską wolno opadającą? ;-)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-09 21:29:36
o żesz...reklamuję;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-11 21:22:40
Nie no świetny gust,mega mi się podoba ten zlew:))) Pewnie dlatego też go mam:) i też się zastanawiałem czemu gratisowo dorzucali do niej deskę a nie na przykład blat kuchenny albo chociaż zmywarkę:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-11 23:38:30
lub też sprzątaczkę, z czego ucieszyłabym się najbardziej (no, może poza skrzynką wódki)
odpowiedz
2012-07-06

Płytka za płytką

Kupiłam kilka dni temu zwykłe, białe płytki do ułożenia za wanną za oszałamiajacą kwotę 19zl/m.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po przyjeździe do domu rozłozyłam sobie kilka, żeby zobaczyć w jakim ułożeniu im będzie najlepiej i stwierdziłam że oto narodziło się nowe uczucie...

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Tak mi sie spodobały, że kombinuję gdzie by je tu upchnąc na widoku- niewykluczone, że trafią na ściankę nad blatem kuchennym która miała być tylko pomalowana, ale teraz strasznie mnie kusi żeby zrobić sobie taką połyskliwą, rzeźniczą wystawkę. Ogólnie pociągają mnie klimaty sklepów z lat 60-tych, chociaż niepokojące jest to że mięsny jest na pierwszym miejscu...

blog budowlany - mojabudowa.pl

2012-07-04

oŚWIETLE,nie?

Co tu zrobić, gdy się nie ma kasy ani ochoty na marketowe lampki marki "mój sąsiad też ma taką".

Należy wybrać się do działu LAMPY PRZEMYSŁOWE, zakupić na 32zl oprawę o bardzo wdzięcznej nazwie, nawiązującej do jednej z moich ulubionych bajek:

blog budowlany - mojabudowa.pl

zdjąć gumowe nakładki ochronne, odsłonić szklany pojemnik w środku

blog budowlany - mojabudowa.pl

skrócić kabel ( zostawię około 1,2 metra i zawieszę lampy na haczykam- będą miały regulowaną wysokość, np. jak się wkurzę na lovera to na noc poobniżam je do wysokości czoła )

blog budowlany - mojabudowa.pl

a następnie stwierdzić, że jest fajnie!

i że wiszące będą pasować do ściennych

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

9 Komentarze
Data dodania: 2012-07-04 09:14:41
No i pięknie, jak to mawiała moja Ciocia
odpowiedz
domeos  
Data dodania: 2012-07-04 09:23:00
Maju ale to jest naprawdę świetny pomysł!!! I idealnie pasuje do Twojego domu.Mi się podoba, sama myślę żeby w kuchni nad wyspą powiesić dwie latarnie ogrodowe :))
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-04 10:55:19
No pieknie.Odgapilam od ciebie i w piwnicy (bedzie tam min.pokoj rekreacyjny) rowniez planuje takie rozwiazanie ale niestety nigdzie nie moge znalezc takich wlacznikow a nasz elektryk twierdzi, ze takich kabli tez juz nie ma-mozna wiedziec gdzie sie zaopatrujesz w takie cudne rzeczy???Mam jeszcze pytanie odnosnie rozlozenia tych przewodow poniewaz 1 lub 2 na scianie wygladaja fajnie a co jesli musze rozlozyc kable na 2 lampki i kilka kontaktow???Powstanie z tego niezla siec i pewnie nie bedzie to wygladalo zbyt ladnie. Prosze o odpowiedz poniewaz zakochalam sie w tym rozwiazaniu ale niebardzo wiem jak je doprowadzic do skutku.
odpowiedz
katasza  
Data dodania: 2012-07-04 11:50:05
Trzeba sobie radzić :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-04 22:23:31
Oj, muszę powiedzieć, że mam sentyment ogromny do takich lamp!! Mój dziadek miał takie kupę lat temu w pomieszczeniach gospodarczych. Super!!
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-04 22:32:24
szybki instruktaż natynkowy:) kupiliśmy kable razem z uchwytami- żabkami, oraz natynkowymi włącznikami w zwyczajnej hurtowni elektrycznej (dal okolic Warszawy polecam hurtowię na terenie zakładów Ursus, tuż przy Factory). Czarny kabel można tez upolowac w sklepach internetowych, podobnie jak pstryczki.Same kable proponuje połączyć w "drzewka"- wtedy w kupie wyglądają super. Ja na przykład żałuję, że niewiele mam miejsc w których biegnie kilka obok siebie;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-05 10:52:24
Dzieki. Moze cos wykombinuje.
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-06 13:00:13
dopisuję się do fanów gumisiów. Uwielbiam gumisie, mam męża gumisia, a mój przyjaciel jak miał 5 lat wyskoczył z 2 piętra po wypiciu "soku z gumijagód". Zatem i lampa nawiązująca do tej kultowej bajki musi być fantastyczna i! jest :). Chyba se zerżne :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-06 14:12:35
rżnij na zdrowie;)
odpowiedz
2012-07-03

Zmalowane, czyli przed i po

Jakkolwiek straszne byłyby kreacje pani M, to sygnowane przez nią farby mają rewelacyjną jakość - idealnie kryją ( druga warstwa była już właściwie tylko do kosmetyczych poprawek), mają super konstystencję, nie chlapią i szybko schną.

No i kolor!

W ciągu dnia bywa szary, fioletowy, granatowy, w sztucznym świetle zyskuje ciepły odcien. Rewelacja.

Rewelacją natomiast nie jest sciana na której uczyłam sie lata świetlne temu zaciągania gipsem - miejsca łączeń zostały FANTASTYCZNIE podkreslone przez ciemny kolor. Na początku byłam na śiebie wściekle zła, że odstawiłam taką fuszerę, ale teraz z rozrzewnieniem patrzę na żywy dowód na to, jak długą drogę przeszłam. Przetarłam;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

w trakcie- są jeszcze smugi od wałka

blog budowlany - mojabudowa.pl

przed

blog budowlany - mojabudowa.pl

i po

blog budowlany - mojabudowa.pl

plus żarówki, moja miłość

3 Komentarze
Data dodania: 2012-07-03 11:24:35
Kolor szary magnifique, a kto by sie przejmował nierównościami. Po prostu mów, że tak miało być i już
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-03 11:45:35
Podoba mi się :D
odpowiedz
Data dodania: 2012-07-03 13:02:54
Piękny, tak jak się spodziewałam. :-)
odpowiedz
majolika OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 225690
Komentarzy: 1351
Obserwują: 264
Wpisów: 530 Galeria zdjęć: 447
Projekt W MAJU 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warszawa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia