Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

majolika | Obserwuj

2012-01-13

80. Na szczęście

 

Przedświąteczny prezent w tym roku wywołał dużo większe zamieszanie niż jaśnie nam panująca choinka. Były fanfary, fąfulce i paparazzi.
Panie, Panowie, oto DRZWI.
 
 
Teraz nie pozostaje nic innego niż czekać na szczęście, tzn. pieniądze które zgodnie z chińskim podaniem czerwone wrota mają przynieść.  Wg. Marii Czubaszek nigdy nie należy rozdzielać tych dwóch kwestii, ponieważ stanowią jedność- co popieram całym biustem i resztą. Szczęśliwy biedak , a już na pewno szczęśliwa biedna kobieta to totalne science fiction;).

8 Komentarze
Data dodania: 2012-01-13 12:15:20
Teraz to mi dałaś do myślenia. Jak wstawię brązowe drzwi to nici ze szczęścia i pieniędzy. Tylko, że czerwone nijak nie pasują do mojej koncepcji. Twoje drzwi pierwsza klasa widać wymuskane, aż blask bije po oczach. Niech spełniają swoje zadanie, pieniądze i szczęście wpuszczają strumieniami.
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 12:30:06
Boskie są po prostu!
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 12:45:36
Aż ciśnie się na usta " i stały się drzwi" :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 12:55:01
Dziewczyny, jak tylko ogarnę się z podłogą sprzedam Wam kilka innych, mniej widocznych patentów na szczęście we wnętrzach. Przechodzę właśnie przyspieszony kurs feng shui, żeby nie zablokować gotówki :))))
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 15:36:29
Ludzie z tej gliny co Ty mają marne szanse blokować gotówkę, czy przejdą kurs feng shui czy nie, ale jak tam sobie chcesz :).
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 16:36:09
Oooo, i tu się mylisz- blokad nie mam, ale przepływ ( a właściwie spływ) taki że nie mam szans zauważyć orzełka na złotówce;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-13 16:46:52
to tylko kwestia czasu... :). A poza tym, jakbyś nie budowała, to miałabyś kasę na większość damskich przyjemności, zatem więcej wyrozumiałości dla i tak naciągniętego (jak baranie jaja) budżetu. Nasz tak się naciągnął był, że Małożowina kupił tylko czarny tusz do drukarki - kolorowy jest tuż tuż na wyczerpaniu tusz, ale nie nazbierał :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-14 00:10:21
o nie!! to się nazywa PRAWDZIWE wyrzeczenie...jak buty bez sznurówek, albo poszewka bez kołdry! Oby nam się te remonty szybko skonczyły, bo takie wybory są nieludzkie;)
odpowiedz
2012-01-13

 

Dla zainteresowanych błyskawiczny przypomnienie/ skrót techniczny- kupiliśmy surowe, drewniane skrzydła wzorowane na oryginalnych starych drzwiach, które następnie obrobiłam i pomalowałam patriotycznie. A konkretnie wałkiem.
 

2012-01-12

79. Zamiast drzwi

 

Wybaczcie, ale obsadzenie portalu do innego wymiaru
Jako rzecz wielkiej wagi i poważnych zamiarów
Wymaga osobnego, zacnego numeru
Dlatego dziś musi nam wystarczyć tubka ...eee....
polimeru
 
Uznałam że drzwi wejściowe zasługują na jubileuszowy, 80 nr więc dziś opowiem o innych gwiazdkowych prezentach- wstawienie drzwi było jednym z nich;)
 
Tuż przed świętami wybraliśmy się do jednego z centrów handlowych; nie będę robić reklamy więc nie powiem do którego, ale to centrum jest duże, ma niebieskie kopuły po których nie chce ściekać woda i ptasie kupy, w środku zwykle można natknąć się na same sprzedawczynie i podobno, PODOBNO sam wielki Michael J. miał partycypować w jego powstaniu.Prawdopodobnie ma to tyle wspólnego z prawdą, co stwierdzenie że polskie domy mody szyją ciuchy wysokiej jakości ( ;P), ale lubię łączyć ww. fakty i wyobrażać sobie że po centrum, oprócz onirycznych sprzedawczyń snuje się duch Michaela. Pewnie w okolicy sklepów dziecięcych.
 
Wracając do tematu, wybraliśmy się tam na zakupy ostatniej szansy. Po kilku dość długich chwilach błądzenia po wyjątkowo debilnie zaplanowanych alejkach naciągnęłam D. na obejrzenie dupy słonia w TK Maxx, którą to dupę podziwiałam już wielokrotnie. Pożądanie  tegoż...obiektu było równie silne jak strach przed spojrzeniem na jego cenę, która jawiła się astronomicznie- zupełnie niepotrzebnie,  ponieważ okazało się że nie przekracza wartości BARDZO używanego samochodu co doskonale rokuje na przyszłość ( jego u mnie).
 
Słonia nie kupiliśmy, ale weszliśmy w alejkę z przecenami  wszystkiego. Pisząc to mam na myśli naprawdę WSZYSTKO, szczególnie to czego do tej pory na oczy nie widziałam a czego zaczęłam pragnąć natychmiastowo.
 
Metrowe posążki hinduskich bóstw. W brokacie!
Wypukłe lustra, jak z obrazów niderlandzkich
Gumowe litery w mega skali
Papeterie z sowami
Szczotki do zamiatania z monogramem LV ( przysięgam)
 
Zabrakło mi rąk. I tchu. I mowy. Po prostu ganiałam w rozkroku, z jęzorem na wierchu i obłędem w oczach aż wpadłam na głowę....
 
Którą, wraz z innymi niesamowitymi nabytkami można obejrzeć tu:  w maju2
 

2 Komentarze
Data dodania: 2012-01-12 11:05:51
Tego ostatniego to nawet Peter Carl Fabergé, by się nie powstydził.
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 11:17:10
Prawda? A za wszystko zapłaciliśmy około 80zl. Tego z kolei ja się nie wstydzę
odpowiedz
2012-01-11

psssssst!

Jutro się zamknę.
Obiecuję ;)
 
W międzyczasie zapraszam na nasz profil na fb , na którym bieram recyclingowe inspiracje. Polubcie nas!

6 Komentarze
glx19a  
Data dodania: 2012-01-12 00:08:33
HA HA czyli jutro będą drzwi tzn już dzisiaj, bo już po północy :))
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 08:03:31
Mam do Pani pytanie- wiem że już nie raz coś Pani wybielała malowała:-)ja mam do przemalowania komode z ikei a dokladnie model aneboda.kupiłam córci białą komode i szafe. na starym mieszkaniu mam tą samą komode tylko w kolorze beżowym no i chciałabym ją zrobić na biało i wstawić do córki do tych białych.jak mogłabym to zrobić?dziekuje z góry za rade
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 10:44:04
Z tego co pamiętam te meble mają okleinę pcv w kolorze drewna? Jeśli tak, to jedyną metodą jest pomalowanie ich emalią akrylową( większość firm ma je w swojej ofercie, biel jest zawsze). Takie farby przyjmują się na drewnie, metalu, plastiku- ale trzeba liczyć się z tym że biała powierzchnia będzie się trochę rysować i wymagać poprawek.Bardzo dobry efekt dają trochę droższe farby lateksowe ( melaminowe). Działają na podobnej zasadzie jak emalie, ale tworzą trwalszą powłokę podobną do laminatu. W obu przypadkach należy mebel okleić i malować wałkiem; przy malowaniu pędzlem tworzą się smugi i nierówności. Mam nadzieję że pomogłam, pozdrawiam serdecznie! Maja
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 10:45:26
PS. Najlepszą melaminę ma chyba PARA
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 12:08:19
dzieki za odpwiedź a ile kosztuje taka farba?może jest droższa od komody hehe
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 12:25:53
http://www.studio-aw.pl/go/_info/?user_id=MELURE_4500_946&lang=pl
odpowiedz
2012-01-09

Deska do deski

 

Choć z drewnianej podłogi zrezygnowałam na rzecz ciepłych stópek ( co dalej skutkuje jednakową reakcją- o matkobosko, jak tak można, to niezdrowe, rachunki, itd. itp.) to z przyjemnością oglądam i głaszczę parkiety. Warunek- żadnych paneli, pełne dechy! Najlepiej surowe, nierówne, spatynowane. Matowe. Reszta zdjęc tradycyjnie na w maju2,
a ja zabieram się do układania płytek- ponad 60metrów przede mną, trzymajcie kciuki żebym szybko zobaczyła drugi koniec;))))
 

4 Komentarze
galatea  
Data dodania: 2012-01-12 10:27:11
a ja się nie wyłamałam i będę miała dąb bielony szczotkowany olejowany i juz się nie mogę doczekać tej podłogi - to będzie najlepszy mebel w naszym domu ;-) z resztek podłogi chcę zrobić blat do stołu jadalnianego - jak wyjdzie gniot to będzie na taras - zainspirowałaś mnie do takich działań ;-) i chcę to zrobić sama !
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-12 10:53:09
Go Girl!!!! :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-16 20:09:32
A ja w salonie będę miała i dechy i ciepłe stópki :). Oczywiście niestety nie lite grube, ale parkietowe, jak najcieńsze, klejone do podłogi... ale żywe drewno. Przez rok zgłębiałam temat drewna na podłogówce i doszłam do wniosku, że raz kozi śmierć. Spróbuję. Najwyżej będę salon dogrzewać kozą. Ale jak dotykam drewnobruku dębowego w stajni (grubość 25 cm!) to stwierdzam, że drewno prędzej czy później odda temperaturę, nie jest w stanie jej absorbować cały czas. A jak będzie, dam znać po przetestowaniu, na razie na dechy kasy brak :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-01-16 23:39:21
Pamiętaj- dobre klepisko nie jest złe!
odpowiedz
majolika OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 226015
Komentarzy: 1351
Obserwują: 264
Wpisów: 530 Galeria zdjęć: 447
Projekt W MAJU 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warszawa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia