Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

malutkidomek | Obserwuj

2016-09-07

Słup średniego napięcia Dodaj do ulubionych 

Napięcia w związku z naszą działką, generalnie nigdy nie brakowało. Z różnych powodów. Jednym z nich był słup, który na niej stoi. Na szczęście jego usytuowanie nie jest kłopotliwe - jest wkomponowany przy samym bocznym ogrodzeniu. Strefa napowietrzna na szczęście oszczędziła naszej działki na tyle, że istaniała pełna swoboda wrysowania domu na mapce. Gorzej z działką, która jest poniżej (rodziców). Ona niestety jest niemożliwa do budowy. Chyba, że kiedyś wkopiemy te kable.

Generalnie słup był stary - drewniany i dość sfatygowany upływającym czasem. Pewnego dnia, a było to 25.06. nad wioską przeszedł huragan. Przeszedł on wąskim korytarzem nie powodując wielu szkód poza promieniem swego działania. Nie wiem czy chciał czy nie, ale wybrał naszą działkę za przelot swojej niszczycielskiej siły. I trochę wygiął wspomniany słup:

Zdjęcie do wpisu: Słup średniego napięcia

Zdjęcie do wpisu: Słup średniego napięcia

Ale sąsiada i tak nie przebijemy:

Zdjęcie do wpisu: Słup średniego napięcia

Cztery dni później zmieniono na naszej działce słup. Zainstalowali nam betonowy. Myśleliśmy nie raz (i przy tej okazji znów powróciły myśli, rozmowy i chęci) nad tym, żeby pozbyć się tego słupa. Każdy, kto ma taki nabytek na działce, wie jednak, że to nie nie zależy od naszych chęci. Sprawy są mega kłopotliwe, ciągną się w sądzie latami, a nie zawsze kończą się powodzeniem. W związku z tym, że jesteśmy ludźmi ceniącymi spokój, oszczędzamy sobie nerów takimi sprawami. Wisły kijem nie zawrócimy. Przynajmniej teraz. Później, kto wie co nam strzeli do głów ;-)

Zdjęcie do wpisu: Słup średniego napięcia


2016-09-07

Droga do działki - c.d. Dodaj do ulubionych 

Po wprowadzeniu rur wod - kan w głąb drogi nastał czas na jej wzmocnienie.

Zamówiliśmy więc na dobry początek cztery wozy z bryłami betonu:

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - c.d.

 Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - c.d.

Trochę czasu odczekaliśmy żeby kamień osiadł - w międzyczasie wjechało kilka cięższych wozów, więc kamienie miały szansę wbić się głębiej.

Po tym "uklepaniu" zamówiliśmy kolejnych kilka aut z drobniejszą frakcją kamienia - żeby zagęścić. Generalnie droga osięgnęła już stan używalności. Ciężkie wozy się nie zapadną w ziemi, a auta osobowe ze swobodą mogą pokonać ten dystans bez obawy wymiany opon.

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - c.d.

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - c.d.

Koparka wyrównała hałdy ziemy (z pozostałości wykopek wodno - kanalizacyjnych), a Mąż P. z Teściem pracowali nad gładkością i właściwym korytem dróżki. Zostawili pas bez kamienia - pod przyszłe wykopki z przyłączeniem gazu i prądu.


1 Komentarze
z255a  
Data dodania: 2017-05-02 15:16:23
Marzy mi się już taki stan używalności drogi...niestety jeszcze wod-kan podłącza przed nami, więc czekamy razem z innymi budującymi obok nas.
odpowiedz
2016-09-06

Przyłącze wody i kanalizacji. Dodaj do ulubionych 

05.04.2016 r. na teren naszej drogi dojazdowej wkroczyła firma robiąca przyłącza do gminnej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Roboty trwały ponad tydzień. Nie należały do najłatwiejszych - ponieważ trzeba było robić przebicie pod drogą asfaltową. W dodatku, wodę i kanalizację kopie się bardzo głęboko, a na domiar tego wszystkiego, jak już wiadomo z poprzedniejgo wpisu, trzebabyło te rury później pociągnąć na odległość 50 metrów. Tak więc było trochę roboty. 

Po długich analizach umysłowych pt. "czy robić przyłącze teraz - tzn. przed wysypaniem drogi kamieniem, czy później, po utwardzeniu drogi, bo co jeśli nie wytrzyma naporu ciężkich wozów" - ostatecznie zdecydowaliśmy o kolejności - najpierw rury, później kamień.

Wszystko robimy na legalu (bo inaczej się nie da) więc na początku wystąpiliśmy do gminy o zajęcie pasa ruchu (nie za darmo). Po otrzymaniu zezwolenia, firma ruszyła do działania. Na szczęście pogoda sprzyjała.

Pierwsze wykopy:

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Troszkę późniejsze wykopy:

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

A tu z góry:

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Mamy to!!:

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

Zdjęcie do wpisu: Przyłącze wody i kanalizacji.

I tak oto tym sposobem działka wzbogaciła się o wodę i kanalizację fundując przy tym krajobraz księżycowy (w postaci hałd ziemi).

1 Komentarze
Data dodania: 2017-05-07 11:46:29
Aj u nas wszystko przed nami, też będziemy ciągnąć kanalizację. Aż się boję, a z drugiej strony chciałabym już zacząć :) Fajnie że wszystko idzie wam do przodu.
odpowiedz
2016-09-06

Droga do działki - droga przez męki. Dodaj do ulubionych 

Droga do działki.

Nasza przygoda z drogą wpisuje się przesłanie łacińskiej sentencji: "per aspera ad astra", czyli przez trudy do gwiazd. Jak narazie te gwiazdy to tak trochę na wyrost, ale trudy... Trudy jak najbardziej są. Bo jak nazwać pas o wymiarach 50 metrów długości i 4 metrów szerokości? W dodatku w tej drodze muszą iść wszystkie media, musi być utwardzona, a w przyszłości musi być w kostce (!?). Musi, musi, musi. Wiadomo, nic nie musi. Ale fajnie by było.

No dobrze, pokażę więc, jak było, bo później jest tylko gorzej:

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - droga przez męki.

Ten pas od ogrodzenia do badyli tujopodobnych (granicznik made by wujek - zaznaczył miejsce, w którym zaczyna się Jego posesja) prawie do samej góry - oto nasza droga (bardzo droga).

Taka z bliska:

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - droga przez męki.

I tuje wrzucam, bo warto się zainspirować:

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - droga przez męki.

I jeszcze jedno ujęcie:

Zdjęcie do wpisu: Droga do działki - droga przez męki.

Na dziesięć, dwie zielone! :-) Taka tam - ozdoba!

Następny wpis będzie poważniejszy - bo i sprawy będą poważne. Przyłącze wody i kanalizacji!!!

2016-09-06

Początki - wjazd na działkę. Dodaj do ulubionych 

Wjazd na działkę

Z racji tego, że nasza działka przylega do działki babci - zamiast wjazdu było ogrodzenie.

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

Za sprawą magicznej mocy mięśni Męża P., wjazd został pozbawiony betonowej podmurówki:

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

A później w wyniku jednego magicznego dmuchnięcia, została powalona:

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

A finalnie, lecz nie ostatecznie, brama przyjała taki oto kształt:

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

Tyle o bramie... ale to nie koniec tematu "wjazdu na działkę". O ile brama to było "dmuchnięcie" (żeby nie napisać "pierdnięcie") to z tym, co znajduje się pod ziemią, jest już trochę gorzej. A chodzi o rów melioracyjny, który kończy się tuż przed naszą bramą wjazdową, a pod bramą znajduje się rura.

Owy rów wygląda tak:

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

I jak widać, bardzo lubi się zapychać mułem spływającym z całej wioski...

Zdjęcie do wpisu: Początki - wjazd na działkę.

Nie, tak nie wygląda na co dzień, ani od małego deszczyku. To dziadostwo robi się przy większym oberwaniu chumury albo intensywniejszych opadach. Co nie zmienia faktu, że z tym rowem mamy trochę zabawy. Już na samym etapie pozowlenia na budowę musieliśmy mieć specjalnie przygotowany projekt zjazdu na drogę gminną - z uwzględnieniem budowy studzienek i innych cudeniek. Ponadto usytuowanie wjazdu działki na rowie to też problem w przypadku kopania przyłączy, bo działka niestety nie była uzbrojona.

Na czas budowy przepust zabezpieczyliśmy - wprawiając stalową rurę (strasznie trudno taką dostać!) i metalowe pręty. Mamy nadzieję, że przetrzyma napór betoniarki... 


malutkidomek Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 29455
Komentarzy: 82
Obserwują: 24
Wpisów: 26 Galeria zdjęć: 60
Projekt DOM PRZY PRZYJEMNEJ 2 BIS
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy bez poddasza bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - nie wiadomo gdzie
ETAP BUDOWY - V - Okna i drzwi