Elektryka
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Wczoraj ekipa rozpoczęła prace nad prądemw naszym domu. Obiecali sie uwinąć do końca miesiąca i mam nadzieję,że tak będzie.
Pojawił się tylko problem techniczny. Daniel w pracy, ja w pracy -znowu, nie ma kto pojechać na budowę i wszystkiego osobiście dopilnować.
Elektrycy dzwonią gdzie ma być antena do tv, jaka moc do klimatyzacji itd... na takie szczególiki nie byłam przygotowana. Rorysowałam na wyczucie prąd w naszym domu i miałam nadzieję, że wszystko będzie jak należy. A tu trzeba jeszcze nad tym troche pomysleć...
Postaram sie po południu wpaść na budowę i zdam Wam relację co sie tam dzieje.
. 












. Nie chcę Daniela denerwoawać, ale już wiem, że on tam nie zostanie. Szpeci ścianę, choć mój mężuś twierdzi, że to ozdoba. Jak pojawią się tynkarze, zlecę zakrycie tego drobiazgu. 
Komentarze