47 i 48 dzień budowy
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Małżonek dziś przeprowadzał inspekcję.Panom od dachu zabrakło materiału i pozostawili niewielką szczelinę, taką na "prywatne niebo".Ja jednak będę spokojna,kiedy cały dach już będzie pokryty.Chyba w tym roku nie mam co liczyć na położenie gontu
.Panowie trochę się ociągali.Najważniejsze,że będzie dach.



Kawałek prywatnego nieba

No i powstaje płot.Do końca tygodnia trzy strony naszej działki będą ogrodzone.Od frontu tymczasowo chcemy pociagnąć siatkę leśną.
.Pan zadzwonił o 8.00 z wiadomością,że właśnie wyjeżdża z Bydgoszczy.Gont przywieziony rozładowany (dzieki Bogu była już ekipa od dachu i ogrodzenia) i czeka na ładną pogodę.Jest bardzo ładny tylko trochę ciemny.






a chcieliśmy tylko jedno okienko o typowych wymiarach.Jutro podskczę do miejscowych firm.Jeśli tu nic nie znajdę,to już namierzyliśmy na allegro w dobrej cenie.Może ktoś montował okno dachowe z Dobroplastu?
Komentarze