Krawężniki osadzone, widać kształ drogi:)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij

Ze skarpy wygrabiłam kilka wiaderek kamieni, postanowiłam więc głębiej nie drążyć:P


Badyle zaczęły puszczać liście:) Na razie posadziliśmy tylko Catalpy z jednej strony drogi, po drugiej stronie trzeba jeszcze teren wyrównać, więc pozostałe czekają. Klon, który miał być purpurowy okazał się zielony:D Muszę mu teraz nowe miejsce znaleźć w koncepcji ogrodu:P Na razie staram się trzymać z daleka od szkółek ogrodniczych. Czasem wychodzi, czasem nie:)))






















A ten to naprawdę nie wiem, gdzie się tam udekorował.. gładzi w domu jeszcze nie mamy:P Teraz wygląda jak pies młynarza:D

Wczoraj pół dnia zeszło nam na wytyczaniu skarpy, ponieważ w tym tygodniu ma się pojawić koparka, żeby zrobić odwodnienie z rynien oraz wyrównać teren. Musieliśmy pilnować, żeby pies nie powyciągał nam palików. Na początku myślał, że to taka nowa zabawa: my wbijamy - on wyciąga i aportuje:D





Komentarze