Wieczór pod catalpą/palmą:)
Dodaj do ulubionych
Udostępnij
Nasze catalpy, czy jak raczył mawiać majster - palmy, zaczynają przybierać na masie (liściowej:P). W związku z ową masą, jedna z nich już kilka razy leżała na ziemi. Powiem tak - "wyginam śmiało ciało" to nic przy tym, jak elastyczny to drzewo ma pień! Nie wiem, jakie macie podpórki pod drzewka, ale my póki co dosłownie zabarykadowaliśmy drzewca ze wszystkich stron stemplami. Na razie się sprawdza..








Wiąz dalej czeka na wsadzenie. Nie mieliśmy jeszcze czasu zabrać się za schody na taras, więc jeszcze chwilę sobie poczeka. Tymczasem zakwitły białe tulipany:)
Mamy też pierwsze drzwi - w związku z tym, budynek gospodarczy czeka już na tynki, a brama garażowa czeka już na montaż po tynkach i tak robi się prawdziwa kolejka :P 










Komentarze