Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

monikaipawel-z114 | Obserwuj

2012-10-22

Ostro bierzemy się za dach start 20 października Dodaj do ulubionych 

W sobotę z samego rana na naszą budowę zjechały się tłumy pomocników. Główny cel na ten poranek to przenieść płatwie i krokwie na pięterko, po długich rozmyślaniach wpadłam na pomysł żeby poprosić kolegę żeby przyjechał swoim manitou i wrzucił nam chociaż te najcięższe kawałki (2 płatwie po 10m każda). W naszej wyobraźni wszystko wyglądało pięknie podjedzie chłopaki wrzucą mu płatwię pojedzie na tyły domu i chop wrzuci beleczkę na pięterko. Rzeczywistość (jak zwykle) okazała się trochę mniej kolorowa. Chociaż poczatęk zapowiadał się dobrze, podjechał chłopaki wrzucili mu beleczkę

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

ładnie asekurując pojechali na tył domu

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

a tam zonk... manitou zaczęło się zapadać. Jedna próba podjazdu, druga, trzecia, płyty poukładalismy pod koła a on zapadał się w ziemię jak w masło, nawet bez belki nie było szans podjazdu pod ten lekki nasyp za domem. Ani przodem, ani tyłem, ani z rozpędu ani z miejsca... Chło pakom zrobiło sie już gorąco na myśl, że będą musieli to jakoś wtachać ręczni, aż tu dziadek obszedł dom dookoła i mówi "próbujemy tu" i rzeczywiście od strony garażu było trochę bardziej twardo i udało się manitou zaparkował na naszym "tarasie", chłopaki belke załadowali, wysięgnik do góry, w tym czasie ekipa chyc chyc po drabince czeka już na pięterku i znowu... zonk. Trochę brakuje...Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

ale mój mąż akrobata zaradził i temu chyc na manitouZdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

 

zaczepił linę

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

i można było ciągnąć

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

z drygą belką poszło już o wiele lepiej chociaż chłopcy musieli ją sami zatachać za dom ale taka ekipa jaką mieliśmy dała sobie z tym radę śpiewająco

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 październikaZdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 październikaZdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

Gdy drzewko było już na górze można było podziękować pomocnikom i już samemu zabrać się za robotę.

stan na sobotę: 1 murłata, 2 płatwie i 4 słupy zamocowane na swoich miejscach.

Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 październikaZdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października

Żeby nie było że wszyscy pracowali a ja tylko zdjęcia pstrykałam Zdjęcie do wpisu: Ostro bierzemy się za dach start 20 października opieliłam nasze 400 choinek, podsypałam nawozem i chociaż troszkę wyrównałam koleiny po manitou za domem. I tak minęła nam sobota. Bardzo ciężki ale jakże piękny dzień.

2012-10-22

Dach!!! Dodaj do ulubionych 

Jakie to wspaniałe uczucie zmienić etap budowy, banan z buzi mi nie schodzi!!! A wszystko zaczęło się w piątek, zaraz po 8 rano przyjechał Pan z drzewem na więźbę tak szybko wszstko rozładował że nawet nie zdażyłam dotrzeć na budowe na rozładunek.

Zdjęcie do wpisu: Dach!!!

nasze drzewko.

1 Komentarze
olizet
Data dodania: 2013-10-31 08:29:38
Chciałabym zapytać ile więźby poszło Wam na dach i jak to wygląda cenowo?
odpowiedz
2012-10-08

Fotorelacja z soboty Dodaj do ulubionych 

Udało się wszystko zgodnie z planem o godzinie 8:00 grucha z betonem wjechała na naszą działke a o 8:20 było po robocie, chłopaki uwinęli się bardzo szybko i górny wieniec wylany. Pogoda nawet dopisała, słonko pięknie nam świeciło. Zdjęcie do wpisu: Fotorelacja z sobotyZdjęcie do wpisu: Fotorelacja z sobotyZdjęcie do wpisu: Fotorelacja z sobotyZdjęcie do wpisu: Fotorelacja z soboty

Mężowi banan z buzi nie schodził jak po miesiącu nieobecności zobaczył nasz domekZdjęcie do wpisu: Fotorelacja z soboty

 

Zdjęcie do wpisu: Fotorelacja z sobotyZdjęcie do wpisu: Fotorelacja z soboty

Zdjęcie do wpisu: Fotorelacja z soboty

Teraz dwa tygodnie czekamy aż beton wyschnie i bierzemy się za dach.

2012-10-05

Koszty biurokracji zabijają!!! Dodaj do ulubionych 

Wróciłam właśnie z banku, negocjowałam warunki kredytu i musze sie pochwalić, że oferta banku podoba mi się coraz bardziej. Przy okazji zaczęłam załatwiać papierki potrzebne do złożenia wniosku. Wybrałam się więc do naszego Starostwa w celu złożenia wniosku o wypis i wyrys z rejestru gruntów (papierek potrzebny dla banku) i co się dowiedziałam: sam wypis (tabelka zajmująca 1/3 srony) kosztuje 12zł (ujdzie) a wypis z wyrysem (ta sama tabelka a pod nią wklejona z innego pliku mapka naszej działki) kosztuje 120zł. Toć to rozbój w biały dzień. Jak można żądać tyle kasy za sklejenie w jeden dokument dwóch gotowych plików!!! Ale cóż bank każe inwestor musi Zdjęcie do wpisu: Koszty biurokracji zabijają!!! a jeszcze żeby było śmiesznie Pani z banku ostrzegła mnie że czasami ten papierek potrafią sknocić, no niech tylko spróbują to ich chyba rozniosę!!!

A załatwienia zaświadczenia o niezaleganiu w ZUS zajęło mi wczoraj 1h i 15min i to wcale nie była wina kojeki Zdjęcie do wpisu: Koszty biurokracji zabijają!!! Czasami to aż rece opadają na te nasze urzędy!!!

P.S. Mężuś już wraca hhuurrraa!!!!

P.S2. Jutro o 8 przyjeżdża grucha i lejemy górny wieniec. postaram się zrobić kilka fotek.

1 Komentarze
madic27  
Data dodania: 2012-10-05 21:17:28
najważniejsze że do przodu a nasze urzedy to nic tylko zagryźć zęby i walczyc dalej.bedzie dobrze!Pozdrawiam:-)
odpowiedz
2012-10-03

Małymi kroczkami do zmiany etapu ... Dodaj do ulubionych 

Małymi kroczkami zbliżamy się do zmiany etapu na kolejny. Wieźba już zamówiona wstępny termin przywiezienia 20 październik. Obecnie trwa szalowanie na górny wieniec i jak wszystko pójdzie po naszej myśli w sobotę lejemy górny wieniec. Wtedy ze dwa tygodnie zastygania i bierzemy się za dach, żeby zdążyć przed zimą.

A co najważniejsze w piątek wraca MĄŻ wkońcu po 4,5 miesiącach kursu oddalonego o bagatela 650km od domu. Już się nie mogę doczekać, o ile łatwiej i przyjemniej będzie mieć go na miejscu :-)  Bo budowa bez współinwestora bywa trudna. Oczywiście na poczatek trzeba bedzie stoczyć "bój o kredyt", wszelką papierologią pewnie zostanę obarczona ja, a później brać się za dach. Oby tylko zima przyszła w tym roku tak późno jak w poprzednim życzę tego nam wszystkim blogowiczom.

monikaipawel-z114 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 103207
Komentarzy: 688
Obserwują: 233
Wpisów: 166 Galeria zdjęć: 474
Projekt Z114
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - warmińsko-mazurskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia