Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

mrqs666 | Obserwuj

2015-09-25

piatek ale czwartek Dodaj do ulubionych 

Wczoraj pojechałem byłem na budowę w nadziei zobaczenia czy na działce powstaje dom. Tym razem nadzieja była dobrą matką i na działce jest cos, co w niedalekiej przyszłości zamieni się w pełnokrwisty dom :)

Tradycyjnie front:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Narażając swoje cenne życie wlazłem na górę. Drabina, po której dostałem się na poddasze, absolutnie nie budziła mojego zaufania, ale ciekawość była silniejsza. Pan budowniczy zapewnił mnie, że udźwig drabiny to 300kg, ale jakoś mu nie uwierzyłem :). Po tym eksperymencie (wchodzenie i schodzenie po drabinie) upewniłem się, że decyzja o budowie schodów była jak najbardziej uzasadniona.

Ale ad rem. Widoki z górnego tarasu:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

z góry na dół (widać dolny taras, trochę salonu i trochę pana budowniczego oraz ciut drabiny):

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Tyłem do górnego tarasu. Wejście do dwóch pokoi (gościnne, dziecięce, do wyboru), a także tuz po prawej do łazienki:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Na zdjęciu powyżej widać pokoje i wejścia do czegoś, co wg projektu miało byc garderobami. Jednak wurzuciliśmy ścianki, które miały tworzyć te garderoby i powstały dwa całkiem duże pokoje. Te ścianki garderobiane były odsunięte od ścian szczytowych (nie wiem czy to dobra nazwa) o circa 80cm i powstała w ten sposób zamknięta przestrzeń dla szczurów, myszy, i wszelkiego innego żywgo stworzenia. Ponieważ moja żona i ja niewątpliwie jesteśmy (jeszcze) zywi, postanowiliśmy nie dzielić się z przyrodą przestrzenią życiową i sami będziemy z niej korzystać.

Uzyskany pokój wygląda jak na poniższym zdjęciu, jedynie trzeba będzie dorobić dwa okna połaciowe:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Tu lepiej widać pokój z byłą juz garderobą:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

A tu będą schody, precz z drabinami!

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Wejście do prywatnej sypialni "państwa" oraz pan Marek :)

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Widoczek z sypialni na salon:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Garderoba przy sypailni:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Nie wiem dlaczego nie zrobiłem zdjęcia łazienki przy sypialni, ale na pewno ona tam jest.

Uff, znowu na dole:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Mój "gabinet" przrobiony na jadalnię. Widać jednak, że kultura obowiązuje i buty się zdejmuje ;-) :

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Dom na wylot:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

Taras kuchenny:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

A to drabina i widok na górę. O i tu widać wejścia z sypialni do garderoby i łazienki oraz wyjście na korytarzyk:

Zdjęcie do wpisu: piatek ale czwartek

I to było na tyle w piątek.


3 Komentarze
Data dodania: 2015-09-25 12:21:51
Fotorelacja obszerna, wszystko super ale ale gdzie jest zdjęcie elewacji ogrodowej??? Jak to tak? ;) Widoczki obłędne, a w środku jak przestrzennie i ekipa widać solidna i czysta... Jak będę budować drugi dom to też sobie taką znajdę, a co! :) Pozdrawiam
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-09-25 13:29:06
Elewacji ogrodowej nie ma! I już. :) Co do przestrzenności. Muszę przyznać, że oglądając podczas wyboru projektu zwizualizowane wnętrza, wydawało mi się, że w domu jest o wiele więcej miejsca. Bywałem i widziałem salony po 50 - 60 m2 i jakoś tak mi się utrwaliło, że to jest przestrzenne. Natomiast nasz salon to "zaledwie" 32m2 i wygląda jakoś tak... mały. Oczywiście dla nas to nie wada - przynajmniej nie trzeba będzie uganiać się za meblami. Dom, jak dla nas dwojga jest duży, ale naprawdę myślałem, że będzie bardziej przestrzenny. Wina wizualizacji, która w sumie niewiele ma wspólnego z projektem i jak się dobrze przyjrzeć, to na poszczególnych obrazkach widać różnice. Dom coraz bardziej nam się podoba, jest naprawdę przemyślany i będzie bardzo wygodny w użytkowaniu. Rozwiązanie góry jest naprawdę super, a gabinecik na dole rozwiązuje sprawę "niesiedzenia" w salonie, czego nie lubię. A tak naprawdę i tak będę siedział w ogrodzie, kiedy już powstanie. Miejsce mamy rewelacyjne, zero sąsiadów w bezpośredniej bliskości, natomiast jest 10ha sadów i już "zaprzyjaźniliśmy" się z właścicielką. Ma wszystko - od truskawek do śliwek poprzez jabłka i gruszki i co tam jeszcze rośnie. Teraz będzie trochę przerwy - czekamy na zamówione okna połaciowe, a co do oszklenia parteru czekamy na oferty od producentów, bo okna mają być wypasione (u=0,8) no i całkiem duże (największe otwór ma ponad 5m długości. A to kosztuje jakieś wariackie pieniądze. Jeszcze zamieszczę fotki parteru po postawieniu ścianek działowych, które dziś będą gotowe, a potem czekamy na okna.
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
Data dodania: 2015-09-25 21:17:08
No jak dla dwóch osób to dom jest ogromny!!! Mój salon też ma prawie 32m2 i każdy mówi, że taki wielki a ja sobie myślę, że choinki na święta i tak nie mam gdzie postawić ;) Po takich wydatkach przerwa wskazana co by ochłonąć z wrażenia;) Pozdrawiam
odpowiedz
Odpowiedź do mrqs666
2015-09-17

zwyczajny czwartek Dodaj do ulubionych 

Na budowie spotkałem sie z :

Kierbud,

gł. wykon,

architekt gazowy,

ochroniarz-handlarz.

Czułem sie trochę otoczony krwiopijcami - każdy tylko o kasie gadał. komara mogę bezkarnie utłuc, a na działce musiałem wszystkich wysłuchać, podpisać, pokiwać głową że niby rozumiem co do mnie mówią. Ech, życie.

Nasz domek wygląda tak:

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek

A tak wygląda zza krzaka:

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek

Panowie ścigali się kto pierwszy na górze:

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek

Salon i antresola na ktoej będzie nasza sypialnia:

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek

Zdjęcie do wpisu: zwyczajny czwartek


2 Komentarze
Data dodania: 2015-09-17 20:23:23
Zaraz zaraz, 4dni temu wieniec szalowaliście tu już więźba stoi??? Wiem, że pisałam, że czekam NIECIERPLIWIE na kolejne postępy ale bez przesady ;p hehe, no idziecie jak burza! W tym roku wprowadzka? :)) Krwiopijcy piszesz? Pociesze Cię, że jeszcze cała masa ich przed Tobą... ;) Pozdrawiam!
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-09-17 23:35:15
Mój gł. wykon jest niepodrabialny. Stwierdził, że nie będzie czekał, bo mu się spieszy i zrobi stan deweloperski przed zimą - optymistycznie w październiku, pesymistycznie w listopadzie. Problem polega na tym, że brak mi kasy na wykończenie środka w tym roku i wprowadzka dopiero późną wiosną 2016. A co do wykonawcy - naprawdę jest super - to facet, który miał wiele lat firmę w USA, a teraz wrócił i robi w Polsce. Facet, który nie bierze zaliczek, daje gwarancję na swoją robotę - daje swoje materiały, logistykę itd. Oczywiście materiały są z nami konsultowane i aprobowane lub nie. Np. na okna, które on chciał nam założyć nie wyraziliśmy zgody, dopłata wyjdzie spora, ale taki jest mój wybór - chcę okna z najwyższej półki, bo dom ma być energooszczędny, a nie tylko ocieplony :)
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
2015-09-12

Deszczowa sobota Dodaj do ulubionych 

Witam ponownie,

Jak zwykle po pewnej przerwie zamieszczam sprawozdanie z postępu robót. Są juz stropy i ściany poddasza. Od poniedziałku zacznie sie budowa konstrukcji dachowej i dachu :). Bardzo juz bym chciał to zobaczyć.

Na razie zamieszczam fotki ze stanu na dziś:

Front domu z wylanym murkiem tarasu "kuchennego":

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Dalszy ciąg murka i tarasu:

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Taras kuchenny. z lewej widać fragmencik okna z kuchni i okno z jadalni:

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Widok z drugiej strony domu. Na górze wyjście na taras, który jest nad "gabinetem":

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Antresola nad salonem:

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Reszta widoczków:

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota

A teraz zagadka: gdzie na zdjęciu jest moja żona oraz nasz pies? Dla ułatwienia dodam, że żona ma klapki i niebieskie dżinsy, a pies to labrador.

Zdjęcie do wpisu: Deszczowa sobota


7 Komentarze
Data dodania: 2015-09-12 20:28:16
Nieustannie wzdycham i podziwiam... ;)) Wyobraźnia pracuje! Jak zobacze dach to chyba będę piała z zachwytu!!! ;)) Ha! Żona się "wygadała" więc psa w końcu wypatrzyłam, tzn wierzę na słowo, że to pies ale głowy uciąć nie dam :) Stoi przy tablicy? Co wygrałam? :)) Pozdrawiam
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-09-12 21:41:04
Dzięki. Muszę przyznać,że ile razy przyjadę na budowę i widzę postępy, to dom podoba mi się coraz bardziej. Jedna ważna rzecz. Wizualizacja na stronie projektu nijak się ma do projektu. To znaczy ma się, ale w wielu szczegółach mniejszych lub większych rozmija się z rzeczywistością. Np. żeby mieć takie schody jak na wizualizacji, trzeba robić schody samonośne - te w projekcie wyglądają inaczej i dużo gorzej. Dach też będzie nieco inny - nie będziemy kłaść łupka kamiennego (jak w projekcie), tylko dachówkę - czarną i matową złamaną grafitowymi wykończeniami. Nasz budowniczy jest dosyć kreatywny, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Wydłużył nam tarasy ogrodowe, jest dużo lepiej niż w projekcie. Ten taras "kuchenny" jest super, będziemy mogli "opalać się" z dowolnej strony chaty :) Żonę znalazłaś prawidłowo, ale psa nie! Coś jest przy tablicy, ale to na pewno nie nasz Gordon. :)
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
Data dodania: 2015-09-13 09:55:55
To tym bardziej czekam z niecierpliwością na postępy :) Właśnie gdzieś na mb czytałam, że projekty home koncept są trochę "niedopracowane"... Ważne, że macie kumatego fachowca- to połowa sukcesu!
odpowiedz
Odpowiedź do mrqs666
mrqs666  
Data dodania: 2015-09-13 13:24:49
Nie wiem jak inne projekty homekonceptu, ale ten nie jest zbyt dopracowany. Już pisałem, że np. tam gdzie projekt przewiduje lodówkę, to wnęka na nią jest zwyczajnie za płytka. Na szczęście bez problemu można ją pogłębić kosztem szafy w wiatrołapie, która to szafa z kolei była bardzo głęboka (ok. 1m) - bez sensu. Nie było też miejsca na "stanowisko dowodzenia" tj. te wszystkie tablice z bezpiecznikami itd. Na szczęście projektanci z Home są bardzo otwarci na zmiany i współpraca jest wzorowa.
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
Data dodania: 2015-09-12 22:35:35
Super idzie budowa ;-) powodzonka z konstrukcjami i pokryciami dachowymi :-D a psina? Czy nie widać kawałek czarnuszka między górkami piachu? ;)
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-13 09:53:07
No to nagrodę mamy chyba do podziału ? ;p
odpowiedz
Odpowiedź do bajanowy-guliwer
mrqs666  
Data dodania: 2015-09-13 13:19:29
Bingo! Gordon razem z Martinim coś tam znaleźli, a potem pobiegli obszczekiwać psa sąsiadów. Kurczę, w domu są spokojne, ale na działce pilnują jakby wiedziały, że są na swoim - obszczekują każdego, kto się nieopatrznie zbliży do działki. Dwa urwisy.
odpowiedz
Odpowiedź do bajanowy-guliwer
2015-08-28

kilka piątków w piatek Dodaj do ulubionych 

Witam,

Nie pisałem przez kilkanaście dni, bo "na działce nic się nie dzieje".  Tzn. mury rosną, komary tną, ekipa budująca nie traci humoru, ale poza tym nudy. Oto jak wygląda teraz plac budowy (zdjęcia są z różnych dni).

Tak prezentuję się front:

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Martini na inspekcji:

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

No i reszta domu w różnych ujęciach:

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek


Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek


Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

A taki będzie widok z salonu :)

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek

Strona północna:

Zdjęcie do wpisu: kilka piątków w piatek


4 Komentarze
Data dodania: 2015-08-28 21:45:43
Co tu dużo pisać, jaram się Waszą budową jakby to była moja ;) Zaglądam codziennie i wyglądam nowych zdjęć. Ciągle nie mogę uwierzyć w ten zbieg okoliczności- napisałam o tym projekcie ba swoim blogu a po paru dniach trafiłam na Wasz blog! Życzę owocnych postępów i czekam na fotki! :)) Pozdrawiam
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-08-29 10:44:28
Dzięki. Fotki będę wrzucał raz na tydzień/dwa. Spowodowane to jest odległością od budowy, a także tym, że ekipa jest bardzo solidna i poza jedną sprawą okna wszystko idzie jak należy. Dziś powinien być już wylany strop. Chyba jestem z jednym z niewielu, którzy cieszą się z suszy.
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
brx7
Data dodania: 2015-08-29 09:35:10
Przymierzam się do budowy tego domu. Projekt znalazłem 3 tygodnie temu i jestem oczarowany. Z uwagą będę śledził postępy budowy.
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-08-29 10:50:26
To jest naprawdę super dom. Poza wyglądem jest dobrze przemyślany. Niestety, jak większość skomplikowanych rzeczy, jest kilka drobiazgów na które trzeba zwrócić uwagę i przegadać z autorami projektu. Być może po naszych uwagach poprawili już "na stałe" w projekcie, ale trzeba sprawdzić. Chodzi przede wszystkim o wnękę przy spiżarce. W moim projekcie miała głębokość 50cm, co jest zdecydowanie za mało na lodówkę. Na szczęście bardzo łatwo to zmienić kosztem szafy w wiatrołapie, która była o wiele za głęboka. Należy też dopytać o takie rzeczy jak chociażby tablica z bezpiecznikami itd., bo jak jest w projekcie, to trochę niewygodne. Tyle moich uwag, mam nadzieję, że powstanie następny taki dom, naprawdę warto.
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
2015-08-08

Sobota po urlopie. Dodaj do ulubionych 

Urlop jak urlop. Lało przez 7 dni, a potem 6 dni słońca. W sumie ok.

Ponieważ jeden obraz wart tysiąca słów przechodzę do rzeczy. Pojechaliśmy na działkę i oto co tam zastaliśmy:

Widok domu mniej więcej z bramy wjazdowej, która jest tylko w mojej głowie.

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Wejście:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Garaż:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Mój pierworodny uwielbia siedzięć (stać) pod samochodem, więc na jego życzenie jest kanał:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

A to tajny pokój mrqsa666 :)

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Jadalnia i jej 3 okna, widok z kuchni:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Malutka spiżarka, na dalszych planach od lewej - wejście do domu, wejście z garażu, za dziurą pralnia i pomieszczenie gosp., łazienka, sauna:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Teraz widok na salon (całe 32m2) :). Ten malutki murek na 1 planie to ściana kominkowa:Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.Widok z salonu na taras i mój "gabinet:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

A tu gabinet w całej okazałości:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Łazienka, pralnia, sauna, pom. gosp. Po prawej wejście do "gabinetu":

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Widok z wnętrza na "drzwi" zewnętrzne:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

A tu widok na działkę z tarasu. Mam nadzieję, że jednak będzie ciut ciekawszy niz teraz:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

A taki widok będzie z jadalni:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

Z kuchni będzie widok na bramę i wjazd:

Zdjęcie do wpisu: Sobota po urlopie.

To byłoby na tyle. Jak zrobię nowe fotki, to oczywiście się pochwalę :)

6 Komentarze
Data dodania: 2015-08-09 01:38:38
Patrze i oczom nie wierzę- "mój projekt"! Zauroczylam się nim niedawno i nie miałam pojęcia, że ktoś na Mb go buduje a tu taka niespodzianka:D Jestem pod wrażeniem, gratuluje wyboru i zazdroszcze!!! No i oczywiście będę tu regularnym gościem! ;) Pozdrawiam :))
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-08-09 12:32:57
W moim pierwszym wpisie napisałem skąd się wziął ten projekt - przypadek po roku poszukiwań. Żona jest zakochana w tym domu i, mam nadzieję, we mnie :) Dom, który budujemy jest nieco zmieniony w stosunku do oryginalnego projektu - jest ciut większy i "odbity" lustrzanie w obu osiach - taki ruch wymusiło ustawienie działki - wjazd jest od zachodu.
odpowiedz
Odpowiedź do wymarzony2013
Data dodania: 2015-08-09 11:49:39
Najbardziej spektakularny etap budowy, każdego dnia zmiany, zmiany, zmiany.
odpowiedz
mrqs666  
Data dodania: 2015-08-09 12:35:17
Aż za bardzo spektakularny - zobaczyłem, że mój wykonawca zupełnie zapomniał o czym rozmawialiśmy i robi okna tam, gdzie miało ich nie być a drzwi też bez sensu. Na szczęście na tym etapie budowy dosyć łatwo to skorygować. Tyle, że widzę iż o żadnych urlopach już nie ma mowy, muszę pilnować niemal każdej cegły :)
odpowiedz
Odpowiedź do angelasanok
Data dodania: 2015-08-09 18:13:25
Dokładnie tak, ja siedziałem tam w każdej wolnej chwili. Jak leżałem w szpitalu to roboty były przerwane.
odpowiedz
Odpowiedź do mrqs666
mrqs666  
Data dodania: 2015-08-09 19:41:41
Mój problem jest taki, że do placu budowy mam >80km, a do tego muszę przejechać przez rondo w Kołbieli...(część osób pewnie wie, jaki tam jest bałagan)
odpowiedz
Odpowiedź do angelasanok
mrqs666 Obserwuj bloga
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 29496
Komentarzy: 297
Obserwują: 171
Wpisów: 29 Galeria zdjęć: 228
Projekt HOME KONCEPT-13 ENERGO
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pod Tarczynem
ETAP BUDOWY - Brak